Komisja Odwoławcza podtrzyma wyrok

Świt Nowy Dwór nadal będzie grał w ekstraklasie, a Szczakowianka Jaworzno w II lidze, bo dzisiaj Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN ma według naszych informacji podtrzymać decyzję Wydziału Dyscypliny.
Decyzja NKO ostatecznie zakończy związkowe postępowanie w sprawie afery. Od 26 sierpnia Komisja analizuje odwołania sześciu piłkarzy Świtu Nowy Dwór zdyskwalifikowanych przez WD dożywotnio za sprzedanie meczu barażowego ze Szczakowianką Jaworzno oraz bramkarza Borisa Peskovicia ukaranego roczną dyskwalifikacją. NKO bada też odwołanie klubu z Jaworzna, który zdegradowano do drugiej ligi i pozbawiono na starcie rozgrywek 10 punktów.

Według informacji "Gazety" wyrok, którego ogłoszenie spodziewane jest dziś ok. godziny 13, nie zmieni postanowień WD co do meritum, czyli nie zdejmie z nikogo winy. Możliwe są "drobne korekty" co do poszczególnych kar, np. dopisanie Szczakowiance odebranych wcześniej punktów.

Dla "Gazety"

Tadeusz Fudała

prezes Szczakowianki Jaworzno

Jadę do Warszawy z nadziejami, że NKO przywróci nas do pierwszej ligi, bo nie ma żadnych dowodów naszej winy. Z drugiej strony zdrowy rozsądek jednak podpowiada, że gdyby NKO cofnęło decyzję Wydziału Dyscypliny, to cały PZPN musiałby się podać do dymisji. Zrobiono z nas kozła ofiarnego i boję się, że tak już zostanie.

Po zapoznaniu się z treścią dowodów jestem pewny, że kompromitują one nie nas, ale tych, którzy nad nimi pracowali. W środę prawda wyjdzie na jaw. NKO na pewno cofnie nam karę minus 10 punktów, bo takiej kary nie przewiduje żaden regulamin. To była typowa zagrywka pod inne kluby, żeby ubył jeden konkurent do awansu. Tu już nie chodzi ekstraklasę, pieniądze, tylko o honor. Nie może być tak, że każdy bezkarnie nas opluwa.

not. tod

Zobacz także
  • Pesković pogrąża piłkarzy Świtu i Szczakowiankę
  • Prezes Świtu dla Gazety: Pesković bał się, że ktoś przestrzeli mu kolana
  • Szczakowianka i zdyskwalifikowani piłkarze złożyli odwołania przed NKO

Sport.pl na wideo

Najnowsze informacje