Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

MŚ 2014. Niemcy - Algieria. Slimani i Feghouli, czyli w poprawności siła

Skazywana na pożarcie w meczu z Niemcami Algieria ostatecznie przegrała 2-1, lecz pozostawiła po sobie kapitalne wrażenie. Starała się kontratakować rywali, a odpowiadać mieli za to głównie Islam Slimani oraz Sofiane Feghouli.
2 : 1
Informacje
Mistrzostwa Świata 2014 - 1/8 finału
Poniedziałek 30.06.2014 godzina 22:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Niemcy
2
Algieria
1
Relacje Z Czuba i Na Żywo ze wszystkich meczów MŚ na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE na smartfony >>

Szczególnie ciężkie zadanie miał Slimani. Występując na szpicy, czekał głównie na długie podania od swoich kolegów, po czym wikłał się w pojedynki biegowe oraz fizyczne z obroną niemiecką, choć najbardziej we znaki dawał mu się... Manuel Neuer. Niemiecki bramkarz grał praktycznie jako libero, niejednokrotnie rujnując jego okazje - również tę, w której Slimani teoretycznie już go minął i mógł uderzać z kilkunastu metrów do pustej bramki, ale Neuer ten strzał zablokował nogą.

W strefie pod polem karnym Niemiec lub bezpośrednio w ich "szesnastce" otrzymał zaledwie dwa czy trzy podania. Zazwyczaj czekał na nie na 30. lub nawet 40. metrze przed bramką rywali, gdyż podania otrzymywał bezpośrednio od bramkarza lub obrońców. Bez wsparcia ciężko było znaleźć u niego jakiekolwiek oznaki gry kombinacyjnej, przez co jego skuteczność podań - 21 na 33 udane - stała na dość niskim poziomie. Tym bardziej, iż wiele z tych zagrań wymienił w okolicach środka pola.

Pojedynki z obrońcami nie należały do najprzyjemniejszych, tym bardziej, że naprzeciw niego stał m.in. Per Mertesacker. Jedna ze statystyk Slimaniego może budzić przerażenie. Z trzynastu pojedynków główkowych wygrał tylko trzy! Nieustanna walka niesamowicie odbiła się na jego kondycji, w dogrywce nie miał już siły niemal na nic. Zdołał podjąć jeszcze próbę biegową z niemieckimi obrońcami, ale gdy w końcu upadł na murawę, potrzebował dobrych kilku chwil, by się podnieść.

Neuera pokonał pięknym strzałem głową w 17. minucie. Nie zdało się to jednak na nic, gdyż był na spalonym. Na uwagę w tej sytuacji zasługuje kapitalne dośrodkowanie Faouziego Ghoulama. Potem uderzał jeszcze raz, w 74. minucie z dalszej odległości - niezwykle mocno, ale praktycznie w sam środek bramki Neuera. Ten strzał nie miał prawa go pokonać.

Piłkarz Sportingu dał z siebie wszystko, ale nie miał prawa zdziałać w tym meczu zbyt wiele. W historii algierskiego futbolu i tak się zapisał na tym mundialu. To jego bramka na 1-1 w meczu z Rosją dała Algierczykom awans do 1/8 finału; oprócz tego zdobył jeszcze jednego gola i jedną asystę. Jego grę przeciwko silniejszym rywalom prawdopodobnie będziemy mogli ponownie oglądać już od września w Lidze Mistrzów.



Nieco inne zadania stały przed Sofiane Feghoulim. Skrzydłowy Valencii już w 14. minucie mógł asystować przy bramce dla Algierii po tym, jak w polu karnym minął Benedikta Howedesa oraz Jerome'a Boatenga, ale nie podał piłki, akcję wolał wykończyć samemu. To była najlepsza sytuacja Algierczyków w tym meczu.

Ale potem niesamowicie zaangażował się w grę defensywną. Zaliczył najwięcej przechwytów, bo aż pięć, dwukrotnie odbierał rywalom piłki i tyle samo razy wygrywał pojedynki główkowe. Ale na jego nieszczęście, to on w 92. minucie (już w trakcie dogrywki) nie zdołał upilnować Thomasa Mullera, który asystował przy golu Andre Schurrle na 1-0.

Swoim dośrodkowaniem ze 121. minuty wlał odrobinę nadziei w serca Algierczyków; na bramkę zamienił je Abdelmoumene Djabou. Było to jego jedyne celne dośrodkowanie w tym meczu na pięć prób! Dwukrotnie próbował zaskoczyć Neuera strzałami z odległości, ale żadne z tych uderzeń nie leciało w kierunku jego bramki.

Jego skuteczność podań była najniższa w tym meczu - 53 proc. - ale wynikało to głównie z jego bezpośredniej gry. Starał się kreować okazje możliwie jak najszybciej, jak najprostszymi środkami. Tak jest najłatwiej, poza tym próżno było znaleźć partnerów chętnych do gry kombinacyjnej, byłoby to bezcelowe.

Mistrzostwa świata kończy z jednym golem na koncie oraz dwoma asystami. Wspomnianą bramkę strzelił z rzutu karnego przeciwko Belgii; wywalczył go sam przy jednym z nielicznych kontrataków Algierczyków w pierwszej połowie.

Czy Islam Slimani i Sofiane Feghouli to wielcy piłkarze? Podobnie jak ich koledzy z reprezentacji Algierii - nie. Ale to zawodnicy, którzy wykorzystani w odpowiedni sposób potrafili sprawić jedną z większych niespodzianek na tych mistrzostwach świata. Na silniejszą reprezentację Niemiec, nawet jeśli grającą słabo, zabrakło im już umiejętności. Samą ambicją nie da się nadrobić pewnych braków. Z tego powodu takie kluby jak Sporting czy Valencia są dla nich idealne.

Tu zobaczysz najnowsze wyniki, tabele i terminarz mundialu



Mundial "Na linii bocznej", czyli najlepsze zdjęcia z Brazylii


Więcej o: