Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekwador - Francja. Braterstwo "Les Bleus"

Francuzi zagrali klasyczny na wielkich turniejach trzeci mecz drużyny pewnej już awansu z grupy. Rotując składem, Didier Deschamps zepsuł wprawdzie widowisko, ale pokazał, jak ważna dla sukcesu w sportach zespołowych jest atmosfera - pisze Michał Okoński, dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" i autor bloga "Futbol jest okrutny".
0 : 0
Informacje
Mistrzostwa Świata 2014 - Grupa E
Środa 25.06.2014 godzina 22:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Ekwador
0
Francja
0
Relacje Z Czuba i Na Żywo ze wszystkich meczów MŚ na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE na smartfony >>

Jeden z poprzednich trenerów napisał o tym całą książkę - melodramatyczną, jak postać autora. "Straszliwie sam" Raymond Domenech zakończył przygodę z reprezentacją blamażem; blamażem zakończyła się w ogóle historia tamtej kadry, która do RPA pojechała tylko dzięki oszustwu Thierry'ego Henry'ego (zagrał piłkę ręką w trakcie meczu barażowego, co pomogło Gallasowi wepchnąć ją do bramki świetnie wówczas grających Irlandczyków) i która po odesłaniu do domu skonfliktowanego z Domenechem Nicolasa Anelki zastrajkowała, odmawiając przystąpienia do treningu. Na wniosek nowego trenera, Laurenta Blanca, po powrocie do kraju całą drużynę zawieszono, ale ich występ podczas Euro 2012 również daleki był od oczekiwań (tym razem awantury wywoływał Ben Arfa) i eliminacje do tegorocznego mundialu rozpoczynali z nowym selekcjonerem.

Z reprezentacji, która skompromitowała się w RPA, Didier Deschamps zostawił czterech piłkarzy: Llorisa, Sagnę, Evrę i Valbuenę. W obawie przed powtórką z - nieprzyjemnej - rozrywki selekcjoner zdecydował też o umieszczeniu poza kadrą Samira Nasriego. W końcu podczas paru tygodni wspólnego pobytu wydarza się niejedno: Deschamps uznał, że posadzony na ławce pomocnik MC może okazać się zdolny do zatrucia atmosfery w drużynie. Przed turniejem trener, który jako piłkarz zdobywał mistrzostwo świata i Europy, mówił, że woli mieć najlepszą grupę dwudziestu trzech piłkarzy niż dwudziestu trzech najlepszych piłkarzy.



Dotychczasowy rozwój wypadków przyznał mu rację. We francuskim obozie nie tęsknią nawet za kontuzjowanym Riberym, bez którego pozostali piłkarze ofensywni zyskali więcej swobody. Posadzony na ławce podczas meczu ze Szwajcarią Pogba, przed turniejem typowany na jedną z gwiazd tej drużyny, pokornie pogodził się z decyzją trenera, a jego zmiennik, Sissoko, uzasadnił słuszność decyzji strzeleniem bramki. Giroud był rezerwowym z Hondurasem, a ze Szwajcarią zagrał znakomicie.

Dziś Deschamps miał luksus wyjątkowy: będąc pewnym awansu, dokonał w składzie sześciu zmian, pozwalając grać m.in. Digne'owi (jako zmiennik Evry wypadł bardzo dobrze, to po faulu na lewym obrońcy Francuzów czerwoną kartkę obejrzał Valencia) czy Schneiderlinowi. Słowem -kluczem do występu Francuzów była "kontrola": gra daleko od własnej bramki, utrzymywanie się przy piłce i zbyt niecierpliwe, niestety, próby strzelenia bramki. Młodym środkowym pomocnikom, Matuidiemu i Pogbie, brakowało zimnej krwi w próbach dokładniejszego podania do zawodników operujących z przodu, dobrze uwalniający się spod krycia Sissoko i Sagna kiepsko dośrodkowywali (tylko co czwarte z czterdziestu dośrodkowań Francuzów znalazło cel). Kiedy już Griezmann czy Matuidi dochodzili do sytuacji strzeleckich, dobrze bronił bramkarz Ekwadoru. Benzema pilnowany był lepiej, ale on zdążył już pokazać, że jest w życiowej formie: strzelał lub asystował przy pięciu golach na tym turnieju, a w ogóle w ostatnich ośmiu meczach strzelił dziewięć goli.

Niesławny strajk w RPA wydarzył się równo cztery lata temu. Dziś największym atutem Francuzów - oprócz formy środkowego napastnika oraz siły i dynamizmu trójki pomocników - jest braterstwo, którego wówczas dramatycznie zabrakło. Daleką drogę przeszli, a po pokonaniu w jednej ósmej nigeryjskiej przeszkody powinni dotrzeć jeszcze dalej.

Tu zobaczysz najnowsze wyniki, tabele i terminarz mundialu



Więcej o: