Argentyńczyk ostatnio występował w barwach meksykańskiego San Luis. Do Legii, która takiego napastnika, jak on, szukała od kilku miesięcy, przeniesie się na zasadzie wolnego transferu.
- W Grecji miał dwa świetne sezony, ale nie było wokół niego wielkiej burzy medialnej, nie był traktowany jak gwiazda. Ale to bardzo dobry, solidny zawodnik - mówi Warzycha. A Michał Żewłakow, obrońca Legii, który w grał przez cztery lata w Grecji, dodaje: - Nie wiem, jaką formę prezentuje teraz, ale Blanco, którego pamiętam, poleciłbym każdej drużynie potrzebującej prawdziwego snajpera.
Blanco przygodę z piłką rozpoczynał w Colon Santa Fe. W 2002 roku przez kontuzję kolana stracił miejsce w pierwszym składzie i został wypożyczony do Libertadu Asuncion. Po krótkiej przygodzie z paragwajskim klubie wrócił do ojczyzny, gdzie znów na wypożyczeniu reprezentował barwy Olimpi Bahia Blanca. W pierwszym sezonie nie błyszczał, ale w drugim dzięki jego 28 trafieniom zespół awansował do argentyńskiej
Primera Division.
W 2007 roku opuścił Amerykę Południową. Wysoka forma 24-letniego wówczas snajpera zaowocowała wypożyczeniem do greckiego AEK
Ateny. Działaczy nowego klubu przekonał do siebie bardzo szybko. Już w pierwszym sezonie z 20 bramkami został najskuteczniejszym zawodnikiem rozgrywek. Grecy postanowili go wykupić, a zawodnik już w następnym sezonie odwdzięczył się kolejną koroną króla strzelców.
W sumie w 162 meczach w AEK we wszystkich rozgrywkach strzelił 72 gole. Przed rokiem nie przedłużył wygasającego kontraktu. W ostatnim sezonie grał w meksykańskim klubie San Luis. Zwykle wchodził z ławki rezerwowych, strzelił 2 gola i miał jedną asystę.
Blanco nigdy nie wystąpił w reprezentacji Argentyny.
Według "Faktu" snajper ma zarabiać przy Łazienkowskiej ponad 600 tysięcy euro rocznie. W ubiegłym tygodniu warszawski klub zakontraktował Nacho Novo. Hiszpan ostatnio reprezentował barwy Sportingu
Gijon, ale znany jest głównie z występów w szkockim
Glasgow Rangers (grał tam w latach 2004-2010).
W czwartek, bez Blanco, Legia zagra w Lizbonie ze Sportingiem o awans do 1/8 finału Ligi Europejskiej. Transmisja o 21 w Polsacie Sport, relacja Z Czuba i na żywo na Warszawa.sport.pl.