Sport.pl

Jacek Gmoch: Blanco musi mieć piłki dogrywane z boku

ceg
23.02.2012 , aktualizacja: 24.02.2012 09:28
A A A Drukuj
Jacek Gmoch Fot. Małgorzata Kujawka Jacek Gmoch
- Ismael Blanco gra przede wszystkim twarzą do bramki, tyłem - nie bardzo. Jego głównym walorem jest gra w polu bramkowym - po podaniach z boku, po dośrodkowaniach, potrafi wyprzedzić przeciwnika, potrafi strzelać szczupakiem - mówi Jacek Gmoch, były trener reprezentacji Polski oraz klubów greckich.
SERWISY
29-letni Blanco zostanie piłkarzem Legii, o czym poinformował w czwartek przed południem szef skautingu Marek Jóźwiak. Argentyńczyk ostatni sezon spędził w Meksyku, ale wcześniej grał w Grecji, w AEK Ateny, gdzie dwukrotnie został królem strzelców.

- Nie widziałem go kilka lat, Blanco ostatnio grał w Meksyku, ale to jest zawodnik bardzo skuteczny. Także w grze głową, bo to wysoki chłopak jest - zaczyna Gmoch.

- Blanco piłki musi mieć dogrywane z boku, wtedy może wykorzystywać swoje umiejętności. On musi dostawać odpowiednie podania. Jeśli Danijel Ljuboja pogra trochę z tyłu, to Blanco może być tym snajperem pola karnego - uważa były trener reprezentacji.

- Ma instynkt do zdobywania bramek, ale musi dostawać dobre podania. Gra przede wszystkim twarzą do bramki, tyłem - nie bardzo. Nie pamiętam, żeby był dobry w takim sposobie gry.

- Jego głównym walorem jest gra w polu bramkowym - po podania z boku, po dośrodkowaniach, potrafi wyprzedzić przeciwnika, potrafi strzelać szczupakiem. Jest zawodnikiem, który ma nosa do strzelania bramek, to egzekutor, a nie konstruktor akcji - ocenia Jacek Gmoch.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się