Komorowski wystąpił w czwartek w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej przeciwko Sportingowi. Niedługo
Maciej Skorża być może będzie musiał postawić na innego obrońcę, bo reprezentant Polski otrzymał ofertę z rosyjskiego Tereka.
Zawodnik podpisał niedawno nowy kontrakt z warszawskim klubem, który miał obowiązywać do czerwca 2015 roku. W umowie zawarta została klauzula odstępnego wynosząca 450 tysięcy euro. Jak udało nam się dowiedzieć Rosjanie wyłożyli wymaganą kwotę i teraz wszystko zależy od Komorowskiego.
Jakiś czas temu menedżer zawodnika Mariusz Piekarski poinformował o tym, że piłkarz odrzucił atrakcyjne finansowo oferty z Shanghai Shenhua i Al Ahly. Teraz w jednym klubie ma grać z Maciejem Rybusem, który kilka dni temu podpisał kontrakt z Terekiem. Graczem rosyjskiego klubu jest jeszcze jeden Polak - Piotr Polczak.
Komorowski dla Sport.pl - Na razie jeszcze nie podpisałem kontraktu z Terekiem, więc nie chcę za bardzo się wypowiadać o swoim wyjeździe. Ale rzeczywiście, coś dzieje się w sprawie odejścia z Legii. Wszystko wyjaśni się do 24 lutego, wtedy kończy się okno transferowe w Rosji. Na razie nigdzie się nie wybieram, ani oni nie przyjeżdżają do Polski. Ale transfer wchodzi w grę. Jak podpiszę umowę, powiem więcej. Wciąż żal mi meczu ze Sportingiem, ale co zrobić. Futbol bywa okrutny. Dziwiłem się tylko, że Portugalczycy po meczu cieszyli się jakby już awansowali do 1/8 finału. Jest jeszcze rewanż. A na boisku nie byli wcale tak mocni, jakby wskazywała na to nazwa Sporting.
Legia zremisowała ze Sportingiem 2:2. Zobacz galerię zdjęć z meczu