Sport.pl

Komorowski w Tereku? "Jest coś na rzeczy"

rb, tg
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 11:00
A A A Drukuj

16.02.2012, godzina 19:00

Legia Warszawa

  • na żywo
Mecz Górnik - Legia z 2011 roku Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Mecz Górnik - Legia z 2011 roku
Marcin Komorowski jest bardzo bliski przejścia do rosyjskiego Tereka Grozny. Rzeczywiście, coś dzieje się w sprawie odejścia z Legii - mówi Sport.pl Komorowski. Kilka dni temu Rosjanie zakontraktowali już innego gracza Legii, Macieja Rybusa
Danijel Ljuboja i Marcin Komorowski
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Danijel Ljuboja i Marcin Komorowski
SERWISY
Komorowski wystąpił w czwartek w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej przeciwko Sportingowi. Niedługo Maciej Skorża być może będzie musiał postawić na innego obrońcę, bo reprezentant Polski otrzymał ofertę z rosyjskiego Tereka.

Zawodnik podpisał niedawno nowy kontrakt z warszawskim klubem, który miał obowiązywać do czerwca 2015 roku. W umowie zawarta została klauzula odstępnego wynosząca 450 tysięcy euro. Jak udało nam się dowiedzieć Rosjanie wyłożyli wymaganą kwotę i teraz wszystko zależy od Komorowskiego.

Jakiś czas temu menedżer zawodnika Mariusz Piekarski poinformował o tym, że piłkarz odrzucił atrakcyjne finansowo oferty z Shanghai Shenhua i Al Ahly. Teraz w jednym klubie ma grać z Maciejem Rybusem, który kilka dni temu podpisał kontrakt z Terekiem. Graczem rosyjskiego klubu jest jeszcze jeden Polak - Piotr Polczak.

Komorowski dla Sport.pl

- Na razie jeszcze nie podpisałem kontraktu z Terekiem, więc nie chcę za bardzo się wypowiadać o swoim wyjeździe. Ale rzeczywiście, coś dzieje się w sprawie odejścia z Legii. Wszystko wyjaśni się do 24 lutego, wtedy kończy się okno transferowe w Rosji. Na razie nigdzie się nie wybieram, ani oni nie przyjeżdżają do Polski. Ale transfer wchodzi w grę. Jak podpiszę umowę, powiem więcej. Wciąż żal mi meczu ze Sportingiem, ale co zrobić. Futbol bywa okrutny. Dziwiłem się tylko, że Portugalczycy po meczu cieszyli się jakby już awansowali do 1/8 finału. Jest jeszcze rewanż. A na boisku nie byli wcale tak mocni, jakby wskazywała na to nazwa Sporting.

Legia zremisowała ze Sportingiem 2:2. Zobacz galerię zdjęć z meczu


Podziel się