- Nie mogę pozwolić moim piłkarzom myśleć, że Sporting jest faworytem, więc jeśli przegramy nic się nie stanie. W ogóle w ten sposób nie myślę o tym meczu. Spodziewam się wręcz, że zaangażowanie będzie po naszej stronie. Sporting na tym poziomie europejskich pucharów gra bardzo często. Dla nas to coś wyjątkowego - powiedział na konferencji prasowej dzień przed meczem
Maciej Skorża, trener stołecznej drużyny.
Trener pytany o udział Macieja Rybusa w meczu powiedział: - Maciej Rybus jest piłkarzem, który gdy wychodzi na boisko nie kalkuluje i skupia się wyłącznie na grze. O jego zaangażowanie się nie boję. Dopiero po kilku meczach będziemy wiedzieli, czy załataliśmy dziurę po odejściu Ariela Borysiuka. Wciąż mam wielu doskonałych piłkarzy. Nie jest komfortowe, że jesteśmy słabsi niż jesienią, ale chcemy walczyć.
- Widzę słabe strony Sportingu. Od 16 grudnia dokładnie obserwowaliśmy rywala. Teraz w naszych wioskach jest drobna niepewność, bo zmienił się trener. Ale nie sądzę, żeby w zespole rywala doszło do jakiejś rewolucji. Ta zmiana może mieć dobre, ale też złe strony. Jeśli będziemy skoncentrowani, to nawet z takim rywalem jak Sporting będziemy w stanie sobie poradzić - powiedział trener.
Skorża wolałby grać przeciwko drużynie prowadzonej przez poprzedniego trenera Sportingu: - Z reguły gdy jest nowy trener, to zespoły reagują mobilizacją, każdy chce się pokazać. Z drugiej strony nowy trener może nie mieć rozeznania w tym, na co stać piłkarzy. Co prawda Ricardo Sa Pinto był wcześniej w klubie, ale wolałbym grać z zespołem Domingosa Paciencii. Wiedziałbym czego się spodziewać.
Według trenera Legia jest mocna w pucharach na własnym stadionie. - Będziemy próbowali wykorzystać atut własnego boiska. Do tej pory w pucharach byliśmy mocni u siebie. Ale nie wystarczy zagrać świetnie w
Warszawie. Musimy zagrać dwa doskonałe mecze, żeby awansować - powiedział Skorża.
- Czy warunki atmosferyczne nam pomogą? Może to być mały plus, bo od tygodnia trenujemy w takich warunkach, ale wczoraj Olympiakos wygrał przy minus 10 stopniach w Kazaniu. Dla dobrej drużyny to nie ma znaczenia. Nie ulega wątpliwości, że nawet w takich warunkach i nawet biorąc pod uwagę kłopoty Sportingu, to oni są faworytem - dodał trener.
Śnieg nie przeszkadza murawie na stadionie
Legia i Sporting trenują przed meczem