Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

W Arce nie ma Szeryfa

O przyszłości trenera Marka Chojnackiego w Arce Gdynia zadecyduje już nowy właściciel klubu. Z drużyną rozstanie się Maciej Scherfchen, nową umowę ma podpisać Ljubomir Ljubenov
Chojnackiemu kontrakt kończy się we wtorek, ale wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużony. Decyzję ma już podjąć nowy właściciel - Olgierd Hoffman. To biznesmen mieszkający w Sopocie. Do zainwestowania w Arkę namówił go jego przyjaciel Zygmunt Solorz, który właśnie rozpoczął budowę wielkiego Śląska Wrocław.

- Może być tak, że 30 czerwca Chojnacki nie dowie się jeszcze, czy zostanie. Być może będzie jeszcze musiał poczekać. Wszystko zależy od tego, jaki cel wyznaczy właściciel klubu na najbliższy sezon. Jeśli uzna, że Arka ma się bić tylko o środek tabeli, to Chojnacki raczej zostanie. Jeśli cele będą ambitniejsze, może dojść do zmiany trenera - tłumaczy nam osoba związana z Arką.

W tej chwili jedynym właścicielem Arki jest Ryszard Krauze. Już niedługo ma się to jednak zmienić - Krauze podzieli się udziałami z Hoffmanem (będzie miał większość) i miastem Gdynia. Rozmowy są zaawansowane i dopiero po ich zakończeniu, w klubie będą zapadać najważniejsze decyzje - m.in. w sprawie trenera, prezesa czy zarządu klubu.

- Już wcześniej podkreślałem, że prezesem Arki będę do 30 czerwca, bo muszę wrócić do swoich biznesów. Ten okres może się wydłużyć, ale najwyżej o kilka, kilkanaście dni, dopóki nie poznamy nowej struktury klubu - mówi prezes Arki Krzysztof Sampławski.

O przyszłość trenera spytaliśmy wiceprezesa Piotra Burlikowskiego.

- Który dziś jest? 28 czerwca? Do 30 zostało trochę czasu, na pewno poinformujemy, jaka będzie przyszłość Chojnackiego - mówi Burlikowski.

Nie czekając na zmiany w zarządzie, w Arce zapadają decyzje w sprawie piłkarzy. Dotychczas drużynę opuściło już ośmiu zawodników (Błażej Telichowski, Anderson, Tomasz Mazurkiewicz, Krzysztof Przytuła, Damian Nawrocik, Dariusz Żuraw, Olgierd Moskalewicz i Zbigniew Zakrzewski), ale to nie koniec.

Wiadomo już, że kończących się 30 czerwca umów nie przedłużą Tomislav Basić i Scherfchen. Sprawa Chorwata była przesądzona już wcześniej. W przypadku "Szeryfa" wydawało się, że jego przyszłość w Arce zależy od tego, w której lidze będzie grała drużyna z Gdyni (Arka wciąż nie wie, czy będzie musiała grać w barażach o ekstraklasę, w sobotę PZPN zdecydował, że decyzję w tej sprawie podejmie najpóźniej do 15 lipca). Ale decyzja zapadła już teraz.

- Scherfchen nie będzie już piłkarzem Arki - informuje Burlikowski.

Trwają rozmowy w sprawie wcześniejszego rozwiązania kontraktu z Marcinem Chmiestem. Udało nam się ustalić, że droga do porozumienia znów jest daleka. Wolną rękę w szukaniu nowego klubu dostał Paweł Weinar, a Krzysztof Sobieraj wciąż jest zawieszony po tym, jak został skazany za udział w korupcji.

Bliscy przedłużenia umów z Arką są za to Norbert Witkowski, Andrzej Bledzewski (klub czeka już tylko na podpisy obu bramkarzy), Ljubenov i Przemysław Trytko. Wydawało się, że Ljubenov jest w podobnej sytuacji, co Scherfchen, ale klub zdecydował się zaproponować mu nowy kontrakt, rozmowy są zaawansowane. Trytko jeszcze na kolejny rok ma zostać wypożyczony z Energie Cottbus.

- Będzie to wypożyczenie po wypożyczeniu. Czy tak można? Niemcy twierdzą, że tak, ale musimy to jeszcze sprawdzić - mówi Burlikowski.

Arka w piątek rozpoczęła przygotowania do sezonu. Z nowych piłkarzy na treningu pojawili się Filip Burkhardt, Mateusz Siebert, Mariusz Bacławski, Dariusz Kudyba i Maciej Kwiatkowski. Wszyscy będą testowani. Bez testów umowę z Arką podpisze obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała Maciej Szmatiuk (był w Gdyni już w piątek, ale przyjechał po treningu), coraz bliższy angażu w Gdyni jest także obrońca Odry Wodzisław Marcin Dymkowski. On do wtorku będzie trenował w Wodzisławiu (bo ma kontrakt), ale w środę ma przyjechać do Gdyni, aby podpisać umowę (choć nie wszystkie warunki zostały ustalone).

W sobotę gdynianie mieli badania wydolnościowe, niedziela była wolna. W poniedziałek odbędą się dwa treningi. Zajęcia wznowi Bartosz Ława, którego nie było w piątek i sobotę, bo urodził mu się syn Natan i pojechał do Szczecina. Na swoich boiskach Arka będzie trenować do 4 lipca. Następnego dnia wyjedzie na obóz do Gutowa Małego.

10

Z tyloma piłkarzami rozstała się już Arka