Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Po skandalu na treningu Górnika. Sponsor nie widzi problemu

Firma Allianz nie ma nic przeciwko motywowaniu piłkarzy Górnika przez kiboli. - Trener i prezes wiedzieli o akcji kibiców. Nasi fani nie przekroczyli granicy. Zawodnicy, którzy grają dla Górnika, muszą wiedzieć, że dumnie jest nosić herb tego klubu na sercu - mówi wiceprezes Allianz Polska i szef rady nadzorczej Górnika Michael Mueller. Sprawą ma zająć się Ekstraklasa SA
"Nie wystarczy tylko biegać lub trochę się starać, z naszym herbem na sercu trzeba zapierdalać"- do założenia koszulek z takim napisem zmusiła piłkarzy Górnika Zabrze setka kibiców, którzy najechali piątkowy trening. Gracze nie chcą mówić o zdarzeniu, ale potwierdzają, że byli w szoku.

- Prezes Jędrzej Jędrych i trener Henryk Kasperczak byli uprzedzeni, nie znali tylko dokładnego terminu - mówi prezes Mueller. - Granice były jasno postawione, kibice nie mieli m.in. prawa dotknąć zawodników.

- Czy podobna motywacja to normalna rzecz? Gdyby do pana biura w Allianz wdarła się podobna ekipa, też wszystko byłoby dobrze? - dociekam. - Jeśli wiedziałby o tym mój pracodawca, a ja nie dawałbym z siebie wszystkiego, wtedy jestem na to przygotowany. Granica nie została przekroczona. W Zabrzu jest specyficzna piłkarska atmosfera. Zawodnicy, którzy grają dla Górnika, muszą wiedzieć, że dumnie jest nosić herb tego klubu na piersi. Kibice oczekują walki z sercem. Nie potrzebujemy takich, którzy tylko wykonują swoją pracę - odpowiada szef rady nadzorczej.

Z oficjalnej strony internetowej Górnika zniknął tekst, który opisywał zdarzenie. Czyżby historia nie przynosiła wam jednak korzyści marketingowej? - dopytuję Muellera. - Nie mam pojęcia, dlaczego zniknął. Proszę zapytać ludzi z marketingu - odpowiada wiceprezes Allianz Polska.

Zdumiony akcją kibiców i kierownictwa klubu jest Ryszard Komornicki, wybitny przed laty zawodnik Górnika, obecnie szkoleniowiec szwajcarskiego FC Aarau. - Jestem zszokowany. Kibice przerywają trening?! Wiedzą o tym prezes i trener? Nie chce mi się w to wierzyć. Nam też przed laty zdarzały się słabsze mecze, ale jako piłkarz nigdy nie założyłbym jakiejś koszulki. Od rozmów z moimi zawodnikami, analizy meczów i szukania przyczyn słabszej gry jestem ja, czyli trener. To nie jest rola kibiców. W Polsce chyba komuś poprzewracało się w głowach - denerwuje się Komornicki.

Sprawą wyprawy kibiców na trening Górnika zajmą się władze Ekstraklasy. - W czwartek komisja ligi rozpocznie postępowanie wyjaśniające. Poprosimy działaczy Górnika o przedstawienie szczegółów - powiedział rzecznik prasowy Ekstraklasy SA Adrian Skubis.