Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Górnik: Może wróci Komornicki?

- To, kto zastąpi Wieczorka, rozstrzygnie się najwcześniej do najbliższego meczu z Piastem, a najpóźniej do końca września - twierdzi Michael Mueller, szef rady nadzorczej Górnika i jednocześnie wiceprezes Allianz Polska.
Legenda Bundesligi trenerem Górnika Zabrze? »

Głównym kandydatem na stanowisko zabrzańskiego szkoleniowca pozostaje Henryk Kasperczak, który być może już dziś przyjedzie do Polski i przeprowadzi rozmowy z kierownictwem Allianz Polska. Ale zabrzański klub bierze pod uwagę także Ryszarda Komornickiego, w latach 80. czterokrotnego mistrza kraju z Górnikiem i reprezentant aPolski, obecnie trenerem Aarau, trzeciego zespołu szwajcarskiej Superligi. Wczoraj pojawiła się informacja, że Górnik podjął już z nim nawet wstępne rozmowy. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Wszystko jest możliwe, ale to klub ogłosi ewentualne decyzje - tajemniczo mówi 49-letni Komornicki, który dwa i pół roku temu był już trenerem Górnika. Wtedy jednak przetrwał ledwie kilka meczów i po konflikcie z piłkarzami zrezygnował.

Szkoleniowiec twierdzi, że uważnie śledzi polską ligę i wie, że w Zabrzu nie dzieje się najlepiej. - Nie może być tak, że w klubie rządzą piłkarze, a słyszałem, że coś takiego jest na Roosevelta. Ja na to nie pozwolę - zapewnia.

Ani kierownictwo klubu, ani władze Allianz Polska nie chcą ujawniać żadnych szczegółów toczonych rozmów czy nazwisk kandydatów. Kiedy rozstrzygnie się wyścig o stanowisko trenera w Zabrzu? - Najwcześniej do meczu z Piastem, najpóźniej do końca września - twierdzi Michael Mueller, szef rady nadzorczej Górnika i jednocześnie wiceprezes Allianz Polska.

Właściciele klubu są mocno rozczarowani grą zespołu. - Nie spodziewaliśmy się tak słabych wyników, ale przede wszystkim tak słabego stylu gry. W poprzednim sezonie Górnik też zaczął od porażek, ale wtedy jednak poziom gry był lepszy - mówi prezes Mueller. Allianz stopniowo wprowadza w klubie z Zabrza innowacje. Z piłkarzami pracuje już psycholog sportowy. - Na razie na czas określony, ale myślimy o stałej współpracy. Piłkarze posiadają umiejętności, ale mecze wygrywa się bardzo często w głowie. Psycholog może im pomóc - wyjaśnia Mueller.

Po serii niepowodzeń jednym z zagrożonych utratą posady stał się dyrektor sportowy Krzysztof Hetmański. On sam zapowiedział, że jeśli Górnik nie zajmie piątego miejsca, to sam zrezygnuje. Co na to właściciel klubu? - W tym momencie nie mamy powodów kwestionować pracy dyrektora sportowego. Musimy jednak przeanalizować skuteczność dokonanych transferów. Dodam, że te zeszłoroczne były trafione - wyjaśnia Mueller i dodaje, że cel Górnika w tym sezonie nie zmienia się: minimum piąte miejsce w ekstraklasie.