Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (42)
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2014. Na mundialu grają wszyscy, tylko nie my
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • continere

    Oceniono 1 raz 1

    też jak patrzę na te mistrzostwa to też mam wrażenie że od każdego uczestnika dostalibyśmy takie lanie, że głowa boli. Ja już nie mówię o konstruowaniu akcji tylko o takich prostych elementach jak przyjęcie piłki czy szybkość gry - 2 podstawowe problemy z którymi polscy kopacze nie radzą sobie od lat. niestety problem jest systemowy a kwestii co najmniej kilka:

    1. BRAKI SZKOLENIA - Klubów jest mnóstwo ale zdecydowana większość trenerów tkwi jeszcze mentalnie w latach 70-80. Treningi są od lat te same, nie przystające do nowych realiów współczesnego futbolu. Młodzież uczona poprzez cotygodniowe rozgrywki lig młodzieżowych jest że liczy się tylko wygrana a nie zdobyte umiejętności. w związku z powyższym boją się podejmować decyzje, ponosić ryzyko, grać odważnie, wybierać niekonwencjonalne rozwiązania. Inna kwestia - korupcja - od najmłodszych lig. uczy młodzież że co bym nie zrobił to i tak za prosiaka trener sprzeda mecz (prawdziwy przykład!). Inna kwestia szkoleniowa - przeciętnie polski uczeń spędza w klubie 2x1,5 na zajęciach. We Francji istnieją podstawówki piłkarskie gdzie oprócz nauki rano i po południu są zajęcia futbolowe 2x1,5 h. W efekcie tylko w jednym tygodniu taki francuz spędza na nauce futbolu 5 razy więcej - 15 h w stosunku do 3. W ciągu roku (zakładając że w ciągu miesiąca jest 22 dni "robocze" i w sumie zajęcia szkolne po odjęciu dni wolnych trwają 9 miesięcy) adept takiej szkoły spędza na nauce gry w piłkę 594 godziny podczas gdy polski młodzik nieco ponad 100. Francja, kraje byłej Jugosławii czy Holandia pokazują że wyedukowanie piłkarza to nie jest jakaś tajemna sztuka, tylko kwestia programu. To dlatego właśnie 99% polskich kopaczy nie gra w topowych klubach europejskich a polskie kluby nie są faworytem przed meczem z zalgirisem wilno. Przykład takich zawodników jak Frankowski czy Brożek jest znamienny. Przed wyjazem liderowali tabelom strzelców. za granicą toneli w marazmie nie mogąc się odnaleźć w podrzędnych zagranicznych klubach. Po czym taki frankowski wraca na polskie podwórka i potrafi demolować obronę rywali. smutne to raczej niż powód do zachwytu.

  • ms123456

    Oceniono 1 raz 1

    Pilkarze musza byc przekonani o swej wartosci i miec silny character (nasi tego nie maja). Oni nie moga sie bac pilki ( a tak graja nasi,jakby sie pilki bali !). Oni musza o ta pilke walczyc,i tak sie ustawiac zeby ta pilke mu ktos podal. Selekcjoner musi wybrac grupe najlepszych pilkarzy i ich ustawic na boisku. Nakreslic taktyke. W wielu krajach taktyka w reprezentacji jest podobna przy roznych selekcjonerach,dlatego nowy selekcjoner kontynuuje prace ktora wykonal poprzednik. Oczywiscie nie w Polsce. U nas kazdy selekcjoner ma swoj plan,i zaczyna go wdrazac od zera. Pewne nawyki trzeba wycwiczyc na zgrupowaniach,no i w meczach towarzyskich i o punkty. Na razie mamy kilku dobrych pilkarzy,kilku srednich,i reszta raczej rokuje dobrze na przyszlosc. Ale dobry trener powinien byc w stanie cos z tego zlozyc do kupy. Tak,zeby nie bylo wstydu na ta druzyne patrzec jak jest obecnie. A moze i powalczyc,zeby grac na duzych turniejach. Nie mowie zeby cos tam wygrac,ale pojechac,pograc,nabrac chociaz doswiadczenia,zmierzyc sie z lepszymi. Po Smudzie,nastal Fornalik,pozniej przyszedl Nawalka. Trzeba powiedziec,ze mimo krytyki to druzyna Smudy prezentowala sie najlepiej. Nawalka to kompromitacja,i duzy blad Bonka.

  • tornson

    Oceniono 1 raz 1

    Pieprzenie! Polska kiedyś pokonała Portugalię, Belgię i Serbię, a zaraz potem stoczyła się na dno. Pojedynczy wyskok, po którym zaraz nic nie zostanie.

  • rw1270

    Oceniono 1 raz 1

    Problemem polskiego futbolu sa fatalne szkolenie mlodziezy, skutkujace zlymi nawykami w doroslosci, polaczone z brakiem ambicji. Polski pilkarz marzy, by dostac sie do drugiej Bundesligi, czy innego trzeciorzednego klubu na zachodzie, grzac tam lawke, ale za to miec dom i samochod. Jest kilku ambitnych, ale w sumie niewielu. Jeden na swiatowym poziomie, kilku niezlych, ale reszta to miernota robiaca ze swojej przecietnosci cnote. Ci ambitniejsi czesto nawet nie wiedza ile im brakuje w wyszkoleniu (szczegolnie taktycznym) i kiedy zobacza z bliska ile musza nadrobic (bez gwarancji powodzenia), to czesto rezygnuja.

    Do tego dochodzi "polska szkola" trenerska - juz nie tylko na poziomie mlodziezy, ale tez wsrod doroslych. Nie chca sie uczyc, nie chca inwestowac - zreszta tak jest z wieloma innymi profesjami, wiec czemu nie ma byc z trenerami. Mentalnosc, ze uczylem sie w szkole (oczywiscie w wiekszosci sciagalem, ale to nieistotne), a teraz to zarabiam. Przedsiebiorcy, prezesi maja podobna mentalnosc - liczy sie natychmiastowy wynik w meczu ligowym, czy okregowym. A jak cos pojdzie lepiej, to od razu sprzedac zawodnikow. I tak sie to kreci.

  • petrrr1

    Oceniono 7 razy 1

    Salvador?? na miłość boską to portal w języku polskim :)

  • len0v0

    0

    Nie ma czasu , Lewy reklamuje Tmobile , to niby kiedy ma kopać piłkę ? Siedząc przed telewizorem ?

  • zostawciemniewspokoju

    0

    Należy zauważyć że mistrzostwa bez naszych ogląda się i przyjemniej i spokojniej i zdrowiej. Niech tak zostanie, skupmy się na żużlu, siatkówce, szybowcach czy też innych sportach światowo niszowych. Albo też stwórzmy naszą własną odmianę piłki dopasowaną do charakterów i braku umiejętności kopaczy, cienizny trenerów PMS (Polska Myśl Szkoleniowa), i zmodyfikujmy tak przepisy by Polska Piłka była mojsza na świecie. Bo że nas w Brazylii nie ma to przecież i tak nic się nie stało.

  • teacher

    0

    I po co to wszystko?

  • sprockett

    0

    Kostaryka 50 tys. piłkarzy, 254 kluby, wychodzi prawie 197 piłkarzy na klub.
    Australia 400 tys. grajków, 4 tys. klubów, 100 piłkarzy na klub.
    Polska 650 tys. , 6 tyś, 108 piłkarzy na klub.

    Czy w liczbę piłkarzy wlicza się wszystkich juniorów?

  • goetterdaemmerung

    Oceniono 29 razy -9

    Koszmar. Jak można coś takiego publikować. Pan "redaktor" to chyba o logice nigdy nie słyszał? Co za durny tekst, bez myśli/idei przewodniej, logiki argumentacji i w sumie sensu. Co mają wnosić durnie, wybiórczo przytaczane liczby piłkarzy i mieszkańców oraz miejsca zajmowane w rankingu FIFA? Pan autor ma jakąś tezę? Chce coś powiedzieć, poza narzekaniem że Polska nie gra na mundialu? Zgroza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX