Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Borussia z łukiem. Bayern z bazooką

Pobiła klubowy rekord transferowy, latem wydała na piłkarzy więcej niż w ostatnich trzech sezonach. - Budujemy nową drużynę, nową maszynę do pressingu - zapowiada trener Jürgen Klopp
Gdyby Dortmund, finalista Ligi Mistrzów, sprzedał wszystkie gwiazdy, którymi interesowały się wielkie kluby, Klopp jedenastkę musiałby dopełniać juniorami.

Mats Hummels nie przeprowadził się jednak do Barcelony, Ilkay Gündogan nie został piłkarzem Realu Madryt, a Robert Lewandowski nie przeszedł do Bayernu. Klopp w niedzielę powiedział, że Polak przeniesie się do Monachium dopiero za rok, wczoraj potwierdził to prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge. - Chcieliśmy negocjować, ale Borussia nie była zainteresowana. W Dortmundzie doskonale wiedzą, co stanie się za rok, gdy wygaśnie kontrakt Roberta - powiedział Rummenigge.

Zatrzymanie najważniejszych piłkarzy to pierwszy letni sukces dortmundczyków. Stracili tylko Mario Götze, bo Bayern zapłacił wynoszącą 37 mln euro klauzulę odstępnego.

Głównym i najtrudniejszym zadaniem Borussii było jednak wzmocnienie zespołu. Najtrudniejszym, bo zmieniły się okoliczności. W połowie poprzedniej dekady klub przez nierozsądne transfery niemal zbankrutował. Gdy poradził sobie z kłopotami, szefom zależało na budowaniu drużyny zgodnie z zasadami ekonomii. Wynajdywali piłkarzy tanich i mało znanych - Shinji Kagawa (sprowadzony z II ligi japońskiej) i Lewandowski (ściągnięty z Lecha) mieli czas na naukę, a nauczyciel Klopp - bezmiar cierpliwości. Ani od piłkarzy, ani od trenera nikt nie wymagał podboju Europy.

Teraz zawodników nie szukał jednak klub ledwie wiążący koniec z końcem, ale finalista Champions League, szacujący, że osiągnie w tym roku 250 mln euro przychodu, i który podwyższył właśnie budżet na wynagrodzenia o 40 proc. - Pieniądze rozwiązują mnóstwo problemów, ale wciąż chcielibyśmy działać rozsądnie. Kłopot w tym, że gdy tylko ktoś napisze, że interesujemy się jakimś piłkarzem, od razu 10 innych klubów składa mu ofertę. One myślą: "Borussia się nim interesuje, musi być świetny" - narzekał dyrektor Borussii Hans-Joachim Watzke.

Transfer Kevina De Bruyne zablokował trener Chelsea José Mourinho, nie udało się ściągnąć 21-letniego Christiana Eriksena z Ajaksu, o Henricha Mchitariana trzeba było stoczyć bój z Liverpoolem. Ormianina przekonał dopiero Klopp. - Słyszałem, że mówisz w pięciu językach. Chodź do nas, nauczysz się szóstego - mówił trener do króla strzelców ligi ukraińskiej. Borussia zapłaciła aż 27,5 mln euro, o 2,5 mln pobiła klubowy rekord transferowy. Poprzednim straszy się w Dortmundzie dzieci, bo sprowadzenie w 2001 r. Márcio Amoroso uważane jest za początek kłopotów finansowych klubu. - Łatwo nie było, ale bardzo nam na Henrichu zależało i w końcu go mamy! - cieszył się dyrektor sportowy Michael Zorc.

Mchitarian najbardziej lubi grać za napastnikiem, tam, gdzie zazwyczaj biegał Götze. Zazwyczaj, bo Niemiec mógł występować także na obu skrzydłach. Zastąpienie go wymagało transferów dwóch piłkarzy, więc Borussia kupiła też za 13 mln euro Pierre'a-Emericka Aubameyanga z Saint-Étienne. Gabończyk potrafi grać na bokach pomocy, ale jego głównym zadaniem będzie rywalizacja z Lewandowskim o miejsce w ataku.

Trzecim zakupem Borussii jest Sokratis Papastathopoulos z Werderu Brema. Wszechstronny grecki obrońca kosztował 9,5 mln euro, na początku sezonu zastąpi Łukasza Piszczka, który przeszedł operację biodra i na boisko wróci późną jesienią.

W sumie Borussia wydała już 50 mln euro (w ostatnich trzech sezonach - 45 mln). Watzke zapowiadał, że tyle będzie wynosił budżet transferowy na całe lato, ale niemal na pewno nie skończył zakupów. Od miesięcy wiadomo, że chciał zwiększyć konkurencję w szatni. W poprzednim sezonie dortmundczycy dobiegli do finału LM na nogach 12-13 piłkarzy, żaden zespół europejskiej czołówki nie miał tak wątłej kadry.

Kolejne transfery wydają się niezbędne, bo na razie Borussia straciła kluczowego zmiennika (Felipe Santana odszedł za darmo do Schalke) i młodego rezerwowego (Leonardo Bittencourt za 2,8 mln euro trafił do Hannoveru). - W Dortmundzie doskonale wiedzą, że bez szerokiej i wyrównanej kadry nie będą w stanie rywalizować z Bayernem. Nauczył ich tego ostatni sezon - uważa Franz Beckenbauer, honorowy prezes klubu z Monachium.

Klopp faworytów Bundesligi widzi w Bayernie. Przypomina, że w poprzednim sezonie jego drużyna nie zdobyła ani jednego trofeum. - Mamy łuk i strzały, przy odpowiednim nastawieniu możemy trafić. Bayern ma jednak zdecydowanie większe szanse, bo strzela z bazooki. Ale Robin Hood ze swoim sprzętem też odnosił sukcesy - mówi Klopp.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Komentarze (19)
Bundesliga. Borussia z łukiem. Bayern z bazooką
Zaloguj się
  • kibicacmilan

    Oceniono 54 razy 48

    Ciekawe jak sprawa potoczy się z Aubameyangiem.Zapewne na początku może być rezerwowym lub Klopp będzie próbował grać na 2 napastników.Ja uwazam że Gabończyk będzie coś jak Lewandowski w swoim 1 seoznie,czyli co jakiś czas wejdzie,zagra może coś strzeli a za rok może zostać 1 napastnikiem BVB

  • kochan07

    Oceniono 35 razy 29

    Napewno Sokratis nie wygryzie piszczka jak wspominacie. Jest uniwersalny więc na początku zastapi Łukasza a pózniej zajmie role jak pełnił Felipe Santana który odszedł do Schalke.

  • adzka22

    Oceniono 27 razy 17

    Jak tak czytam te wszystkie artykuły ze sport.pl, to mogę odnieść wrażenie, ze w Bundeslidze grają tylko Borussia i Bayern. A co z resztą drużyn, które też będzie walczyć, jeśli nie o mistrzostwo, to o top 4? Czemu nic nie napiszecie o Bayerze (poza rzadkimi artyulikami o Miliku), Schalke, Stutgarcie, HSV, czy choćby Freiburgu?

  • munmarc

    Oceniono 60 razy 4

    na pewno rywalizacja pomiędzy Bayernem i Borussią będzie ciekawsza niż ta w Hiszpanii pomiędzy Barcą i coraz słabszym, głupszym Realem

  • marcepun

    Oceniono 1 raz 1

    Borussia musi wzmocnić lewą stronę obrony oraz konieczny jest zakup defensywnego pomocnika.Bez strat własnych będą potrzebne tylko dwa transfery.
    kopniety.blox.pl

  • 123698745psz

    Oceniono 13 razy 1

    Tak według mnie tak wszyscy nowi i ci którzy przedłużyli kontrakt będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i będą chcieli pokazać że pieniądze na nich wyłożone nie poszły w błoto i będą chcieli się odczłowieczyć.

  • boliver

    Oceniono 4 razy -2

    gwiazdora czeka

  • qiub92

    Oceniono 36 razy -2

    Papastathopoulos 2 lata temu był za słaby na Milan i zagrał tam ledwie 5 meczów, a teraz ma być podstawowym obrońcą BVB? Śmiesznie, no ale Serie A wiadomo, że obrońcy lepsi to miał trudniej.

  • cahirxxx

    Oceniono 30 razy -8

    te same artykuły wrzucane kilka razy z innymi tytułami na główną, ciągle borussia, lewandowski lub legia. I do tego merytoryczność na poziomie Magdaleny Środy. Ja się stąd wypisuję, wyrzucam z ulubionych i blokuję wszystko co ma "sport.pl" w adblocku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX