Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trybuna Kibica. Tysiąc sposobów na kibicowanie

Dan Taylor zrobił w pokoju trawiaste boisko, Hans Schalück owinął dom olbrzymią flagą, państwo Thompson zamienili swój salon w piłkarski stadion, a ty? Jak będziesz dopingował swoją drużynę?
Za niespełna sto dni rozpocznie się największe święto futbolu w historii naszego kraju. Trenerzy wygłoszą ostatnie motywacyjne mowy, piłkarze mocno zawiążą sznurówki w korkach, a rozentuzjazmowani kibice zapełnią stadiony. Za chwilę oczy wszystkich skierują się na mały, skórzany, okrągły przedmiot. Ten, który wygląda najpiękniej, kiedy wpada do bramki rywali.

Ale rola kibica nie ogranicza się, rzecz prosta, do podziwiania goli. Bo kibic ma swoje zadanie - musi całym sercem dopingować swoją drużynę.

A kibicować można naprawdę na wiele sposobów. Przekonaliśmy się o tym podczas mistrzostw świata w RPA. 30-letni Anglik Dan Taylor wokół swojego telewizora ułożył prawdziwą murawę. Codziennie skrapiał ją wodą, lekko przycinał i białą farbą wymalował na niej linie. - Nie ma nic lepszego od oglądania meczu ze świeżą trawą pod stopami - tłumaczył z dumą. Małżeństwo Mark i Karen Thompsonowie poszli jeszcze dalej dalej. Wytapetowali swój salon w zdjęcie trybun z widokiem na boisko i w centralnej części umieścili telewizor. - Dzięki temu czujemy się jakbyśmy byli nie w domu, a na stadionie - mówili z uśmiechem.

Najdalej poszedł jednak 39-letni Serb Sasa Jović, który wybrał się z flagą. w pieszą wędrówkę do Afryki. I dotarł! 16 tysięcy kilometrów pokonał z małym tylko wsparciem kierowców tirów i kapitanów statków, którzy bezinteresownie pomogli mu przyspieszyć podróż. Takiej inwencji z pewnością pogratulowałby Joviciowi 69-letni Hans Schalück. Ten kibic reprezentacji Niemiec dokonał innej niecodziennej rzeczy z flagą - pokrył nią całe swoje gospodarstwo! Podobno miała tysiąc metrów kwadratowych i ważyła 180 kilogramów.

Jak widać szaleństwo kibicowania przybiera różne formy. I bardzo nas ciekawi, co wy szykujecie przed zbliżającym się turniejem. Dlatego specjalnie dla was zbudowaliśmy interaktywną Trybunę Kibica. Jeśli macie już jakieś pomysły, jak w fajny sposób można kibicować, opiszcie nam je wysyłając wiadomość na adres: trybunakibica@sport.pl. Najciekawsze przedstawimy w "Gazecie Wyborczej" i w serwisie Sport.pl. A sami też będziemy wam sukcesywnie dostarczać więcej informacji na temat kreatywnego kibicowania. Od tej pory naszą Trybunę Kibica uznajemy za otwartą. Dla wszystkich.



Więcej o: