Sport.pl

Puchar Króla. Real przetrwał

Michał Szadkowski
30.01.2013 23:31
A A A
Dani Alves w meczu z Realem

Dani Alves w meczu z Realem (Fot. Andres Kudacki AP)

Piłkarze z Madrytu przegrywali, ale zdołali wyrównać. Pomimo gigantycznej wyrwy w defensywie. Rewanż w półfinale Pucharu Hiszpanii za miesi±c.

30.01.2013, godzina 21:00

Real Madryt

  • na żywo
To miał być Real bezbronny. Bo jaki miał być, je¶li bramkarz gwiazdor - zwany ¶więtym - Iker Casillas złamał rękę? Je¶li stoj±cy przed nim zazwyczaj brutalny gwiazdor Pepe nadal leczy uraz kostki? Je¶li typowany przez Casillasa na najlepszego piłkarza ¶wiata Sergio Ramos pauzuje za obrażanie sędziego?

Real nie był bezbronny. Trzyosobowy mur defensywny wyręczał Raphael Varane. 19-latek, ¶ci±gnięty do Madrytu przez Zinedine'a Zidane'a, najpierw rozstrzygaj±co interweniował pod własn± bramk±. A kiedy Barcelona objęła prowadzenie, wybrał się pod wrog±. I strzelił wyrównuj±cego gola.

Tak narodziła się gwiazda. Europejska. Dzisiaj pisze już o Francuzie cała prasa na kontynencie.

Gdyby wierzyć rewelacjom prasy hiszpańskiej - a także opowie¶ciom dziennikarki Sary Carbonero, prywatnie dziewczyny kapitana Ikera Casillasa - powinni¶my w ¶rodę zobaczyć Real podzielony, zmęczony ognistym konfliktem z trenerem. Skoro zdaniem anonimowych informatorów z klubu słowa José Mourinho straciły moc, piłkarze powinni chodzić po boisku bez pomysłu. Nic z tego.

Zobaczyli¶my Real graj±cy w stylu, który w poprzednim sezonie doprowadził go do mistrzostwa kraju - zdobytego w spektakularnym, znaczonym wieloma rekordami stylu. Potrafi±cy w kilka chwil przemie¶cić się spod własnego pod pola karnego pod bramkę rywali. Widzieli¶my piłkarzy, którzy gotowi byli pa¶ć z wycieńczenia na murawę, gdyby tylko dało im to zwycięstwo.

Niespodziewany bohater

Nawet gdyby¶my zapomnieli jednak o medialnym harmidrze, nie wpadliby¶my na to, kto zostanie bohaterem pierwszego w 2013 roku El Clasico. Varane pokazał, że ci, którzy obwołali go wcieleniem Laurenta Blanca, nie przesadzali. To on przed przerw± wybijał piłkę z linii bramkowej, to on po przerwie wygarn±ł j± spod nóg Cesca Fabregasa. To on strzelił gola, który daje "Królewskim" nadzieję na finał. 27 lutego awans może dać im nawet remis. 2:2 lub wyższy.

Varane zagrał, bo szatnię Realu zdziesi±tkowała zaraza. Michael Essien jest trzecim w hierarchii prawym obrońc±, Alvaro Arbeloa trzecim lewym, Ricardo Carvalho nie byłoby już dzi¶ w Madrycie, gdyby znalazł się klub chętny przej±ć jego pensję. Wszyscy zaczęli wczoraj od pocz±tku. W dodatku na bramce stan±ł ledwie sprowadzony - w pi±tek! - rezerwowy Sevilli Diego López.

Wytrzymał presję, nie popełnił błędu, pod koniec ¶wietnie obronił strzał Leo Messiego. Do wychowanka Antonio Adana zaufania w Madrycie nie maj±. Gdy Casillas wypadł ze składu, wydawało się, że doczeka się szansy na grę. Nie doczekał się.

Bezcenny remis dla Barcelony. I Realu też

Barcelona problemów kadrowych nie miała. Mogło się zanosić na jedno z łatwiejszych dla niej El Clasico w ostatnich latach.

Tym bardziej że w lidze ma 15 punktów więcej od Realu. Katalończycy tracili w tym sezonie punkty w dwóch meczach, Real - w o¶miu. Stracił więcej goli, mniej strzelił, jego problemem nie jest dzi¶ po¶cig za liderem, lecz do¶cignięcie drugiego Atletico.

W dodatku Barcelona przefrunęła przez fazę grupow± Ligi Mistrzów, a Real przegrał jesieni± z Borussi± Dortmund i zaj±ł dopiero drugie miejsce w grupie.

W ¶rodę wyraĽnej różnicy jednak nie widzieli¶my. Wielka była Barcelona, wielki był Real. Dopadnięcie do Andrésa Iniesty przez pięciu nawet rywali nie gwarantowało odebrania mu piłki, Gerard Pique padami ostatniej szansy uniemożliwiał rywalom oddanie strzału, Messi ¶wietnie podawał do Cesca Fabregasa.

Ten ostatni jako jedyny pokonał Lopeza. Barcelona strzeliła gola na wyjeĽdzie i będzie faworytem rewanżu.

Ale remis jest bezcenny również dla Realu. Znów zobaczyli¶my, że drużyna Mourinho potężnieje, gdy przychodzi najważniejsza próba. W tym sezonie piękne chwile madryccy kibice przeżywali przede wszystkim w krajowym superpucharze (Real pokonał w nim Barcelonę) i derbach stolicy (wygranych łatwo 2:0). Nie ma już w±tpliwo¶ci, że ligowa forma Realu nie powinna mieć znaczenia dla prognozowania rozstrzygnięcia szlagierowej 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem United.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • thrak401

    Oceniono 136 razy 128

    Bohaterm spotkania był Dariusz Szpakowski. Budowane przez niego zdania były bardziej kombinacyjne niż gra Barcelony, bardziej pokrętne niż dryblingi Messiego. A porady, o tym, że trzeba przyspieszyc grę i zaryzykowac, gdy się przegrywa, porażaj± bardziej niż najlepsze bomby Ronalda.

  • misiu9091909

    Oceniono 58 razy 52

    Z tym konfliktem to pan redaktor trochę sobie podkolorował. Może i maj± konflikt w szatni, ale wszyscy chc± wygrać i s± profesjonalistami więc z Barcelon± choćby mieli się w szatni zabijać, to zagraj± zawsze na 100%. Tak samo z tymi obrońcami. Alvaro Arbeloa jest pierwszym prawym obrońc±, a Essien jest powiedzmy trzecim bocznym obrońc±. Arbeloa przeszedł po prostu na drug± stronę, a nie jest trzeci w hierarchii...
    Ledwie sprowadzony, ale raczej z Realem to on się zna. I wcale nie taki rezerwowy, ostatnie mecze w Sevilli regularnie rozgrywał.
    Okre¶lenie, że mogło się zanosić na łatwy mecz dla Barcelony ¶wiadczy tylko o infantylno¶ci redaktora lub chęci podbicia sensacyjno¶ci artykułu. Nie mogło, Barcelona chyba nigdy się nie spodziewa, że będzie lekko z Realem. Przypominam, że Varane już przed tym meczem grał dobrze, Carvalho i Essien maj± wieloletnie do¶wiadczenie, Diego Lopez no cóż, nie jest wcale słabym bramkarzem, a na skrzydle mógł przecież zagrać Modrić lub Kaka którzy słabi też nie s±, choć ostatecznie zagrał Callejon.
    Varane gwiazd±? No zagrał wspaniały mecz, ale spokojnie. Jeszcze nawet nie jest pewniakiem w obronie Realu, jeszcze do supergwiazdy europejskiego formatu trochę poczeka, choć dobrze się zapowiada.
    Barcelona przefrunęła przez fazę grupow± LM? No fajnie, Barca 13 pkt, Real 11 pkt, i kogo miał w grupie Real a kogo Barca, która, przypominam, przegrała z Celtikiem.
    Ogólnie artykuł trochę moim zdaniem za bardzo wydumany, redaktor tworzy superhistorie, a to był po prostu kolejny mecz Realu z Barcelon±, bardzo dobrze zagrał Varane, a wynik zostawia otwart± drogę do finału dla obu drużyn.

  • carlos3333

    Oceniono 60 razy 16

    Mecz był bardzo ładny. Padł remis mimo że Real grał lepiej w tym meczu i powinien wygrać. A co do kibiców barcelony darujcie sobie te żenuj±ce spekulacje co do sędziego bo kibice Realu tez mogli by mówić ze sędzia (który popełnił błędy i na niekorzy¶ć barcelony i Realu) pomógł "niby" której¶ drużynie. Ale to jasne piszecie tak bo nie macie czego innego wymy¶lić i pisać i cieszcie się ze Real nie wygrał a szkoda ze nie, bo zasłużył dzi¶ na t± wygran±. Każdy to widział sędzia, trenerzy, kibice ja i wszyscy i statystyki też które nie zawsze może s± adekwatne do meczu bo 1:1 to niestety wyrównany mecz a przewage może nie ogromn± ale miał Real Madryt. ale w tym przypadku s± bardzo wiarygodne co do tego ile np dzi¶ Real odzyskiwał piłek od bezradnie w momentach graj±cych piłkarzach barcelony. Mecz mi się bardzo podobał bo stał na bardzo wysokim poziomie ale tak jak napisałem każdy wie (może oprócz niektórych kibiców barcelony którzy nawet jakby barcelona przegrała 6:0 to by mówili ze sędzia zły albo co¶) i każdy widział ze Real mimo tak dużych osłabień był dzi¶ lepszy od barcelony niestety wynik remisowy ale zobaczymy w rewanżu. Pozdrawiam sympatyków i kibiców REALU;) REAL MADRYT ZAWSZE BYŁ JEST I BĘDZIE POTĘGˇ ;)

  • good_vibrations

    Oceniono 18 razy 10

    Szadkowski już nie do odróżnienia od Steca. I to nie jest komplement.

  • pedro555

    Oceniono 10 razy 8

    [Real w lidze] "Stracił więcej goli, mniej strzelił". A obok w tabeli Barcelona 24 stracone bramki, Real 20. Typowy współczesny dziennikarz.

  • kudlaty1713

    Oceniono 9 razy 5

    Według mnie to wła¶nie Barca przetrwała ten mecz gdyby Real miał troszkę lepsz± skuteczno¶ć rozgromił by Barce minimum 4 do 1. I według mnie nie powinni¶cie krytykować Szpakowskiego to ¶wiadczy o waszym ilorazie inteligencji

  • alexx42

    Oceniono 6 razy 4

    komentarz Szpakowskiego: "teraz Real musi zaatakować, a to będzie oznaczało, że sie odsłoni±". Jeeeezuuuuu, proszę. Tyle to nawet widziała moja 2 letnia córeczka:)

  • katem1oka1

    Oceniono 12 razy 4

    pisz±c całkiem obiektywnie-mecz godny obejrzenia,Real musiał atakować,bo był bez obrony,tym bardziej że po błędzie obrońcy Carvalho o mało Barcelona nie strzeliła gola...gdyby nie ten młody Francuz,to by Real za¶ przegrał z Barc± u siebie,a tak wynik otwarty...dwie rzeczy mnie raziły-sędziowie liniowi machali chor±giewk± na spalone piłkarzy Barcelony,podczas gdy powtórki jak byk pokazywały,że spalonych nie było - ewidentnie sędziowali liniowi pod Real...a druga rzecz,jaka mnie raziła to komentowanie-komentarze Szpakowskiego na najwyższym ¶wiatowym poziomie,dostosowane do poziomu spotkania obu MEGA KLUBÓW ;) Panie Szpakowski,posłuchaj Pan się po meczu i please,odejdĽ z honorem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX