Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. "Barcelona straciła z Villarrealem dwa bezcenne punkty"

Barcelona w sobotni wieczór tylko zremisowała bezbramkowo z Villarrealem i do Realu, który wygrał swój mecz z Saragossą 3:1 traci już siedem punktów. "Złapaliśmy ich! Dobry występ nie poszedł na marne" - można przeczytać w madryckich mediach.
0 : 0
Informacje
Primera Division 2011/12 - 21 kolejka
Sobota 28.01.2012 godzina 22:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Villarreal
0
0
0
FC Barcelona
0
0
0
Składy i szczegóły
Villarreal
Kartki:Musacchio, Rodriguez, Ruben, Senna, Joselu, Rodriguez - żółta
Skład:Lopez - Angel, Rodriguez, Musacchio, Oriol - Cani (72. Castellani), Senna (90. Marchena), Bruno, Valero - Joselu, Ruben (83. Camunas)
FC Barcelona
Kartki:Thiago, Alves - żółta
Skład:Valdes - Alves, Pique (60. Sanchez), Puyol, Abidal - Busquets, Mascherano, Xavi (76. Thiago) - Fabregas, Messi, Adriano (76. Tello)
"Prawdopodobnie Barcelona zasługiwała na trzy punkty, ale skończyło się na siedmiu, które tracą do Realu. Po raz kolejny, urwanie punktów Barcelonie z dala od jej domu nie jest niczym nadzwyczajnym. Gole, które sypią się na Camp Nou, nie powtarzają się na wyjazdach. Nie wszystko było winą Katalończyków, piłkarze Villarrealu biegali jak szaleni" - pisze AS.

"Złapaliśmy ich! Dobry występ nie poszedł na marne. Barcelona wyczerpana i cierpiąca po ostatnim meczu o Puchar Króla na El Madrigal traci punkty w walce o tytuł po bezbramkowym remisie. Sędzia José Antonio Teixeira nie podyktował oczywistego karnego po faulu Sergio Busquetsa na Borja Valero - można przeczytać w madryckiej Marce.

"Barcelona tylko remisuje z Villarrealem i ma już siedem punktów straty do Realu. Niewyraźna i nie do poznania Barcelona z widocznymi oznakami wypalenia po El Clasico. Drużyna, która zwykle miała mnóstwo sytuacji, teraz stworzyła tylko trzy. To mogło wystarczyć, ale ani Messi w sytuacji sam na sam, ani Fabregas strzelając na pustą bramkę, nie potrafili być skuteczni. Siedem punktów straty do Realu w tej lidze wydaje się nie do odrobienia. Walczyć jednak trzeba, to kwestia honoru" - zapowiada El Mundo Deportivo.

"Walka nadal trwa, ale jest coraz trudniejsza. Barcelona straciła z Villarrealem dwa bezcenne punkty i ma już siedem straty do Realu, który nie popełnił błędu w meczu z Saragossą. Katalończycy wybiegali na boiska wiedząc, że Real dopisał sobie kolejne trzy punkty. Musieli wygrać, ale tego nie zrobili. Teraz muszą czekać na potknięcia Realu, żeby marzyć o zwycięstwie w lidze. Dobrą wiadomością jest, że nadal są w grze. Wszystko może się zdarzyć. Najgorsze mają chyba za sobą. Drużyna pokazała determinację i umiejętności, ale zabrakło świeżości" - ubolewa kataloński Sport.

Więcej o:
Komentarze (26)
Primera Division. "Barcelona straciła z Villarrealem dwa bezcenne punkty"
Zaloguj się
  • Gość: Paweł

    Oceniono 28 razy 22

    Czy dziennikarski obiektywizm nie uwiera Was w chwilach gdy pod prawie każdy artykuł o lidze hiszpańskiej pakujecie wielką grafikę z piłkarzami Barcelony? Nie od dziś wiadomo, że dziennikarze Sport.pl są zakochani w Blaugranie, ale redakcja jako taka - a więc i strona internetowa - powinna być bezstronna. Ale to może tylko moje utopijne myślenie kogoś, kto wciąż wierzy, że media nie muszą wcale leżeć w błocie...

  • andsed

    Oceniono 31 razy 19

    Akurat kontuzja Iniesty i Sancheza wcale nie były skutkiem jakichś brutalnych zagrań. Barcelona się po prostu kończy. Każdy superzespół ma swój kres. Ajax kiedyś też wygrywał wszystko.

  • ulanzalasem

    Oceniono 13 razy 11

    Real nie musi wygrać z Barceloną ani jednego spotkania żeby zdobyć tytuł ;)

  • pjaxz

    Oceniono 19 razy 11

    Nie Real złapał Barcelonę (co widać w bezpośrednich starciach jak dostaje oklep), a Barcelona złapała się sama. To najgorszy sezon Barcelony pod względem punktowym od 2007/2008. Punkty po 20 kolejkach
    11/12 45pkt
    10/11 55pkt
    09/10 52pkt
    08/09 53pkt
    07/08 43pkt

    Real robi swoje i wygrywa krocząć po tytuł. W Barcelonie widać przesyt sukcesami (ile razy można wygrywać to samo?), nie ma już tej mobilizacji i ognia na spotkania z "maluczkimi". Jedynie na mecze z Realem, LM, Superpuchary i KMŚ byli w stanie wykrzesać z siebie wszystko. Nie jest dobrze, bo taki syndrom zwiastuje koniec wielkiej drużyny. Mam przynajmniej nadzieję, że w LM nie zabraknie formy, zdecydowania i mobilizacji.

  • votannorth

    Oceniono 21 razy 9

    HALA MADRID!!!!

    Panie i Panowie.
    Real (będąc bardziej zmordowany) wygrał. I tyle.
    Barca dała dupy. I tyle.

  • Gość: ins

    Oceniono 8 razy 4

    artykul o siedmio juz punktowej przewadze REALU nad barcelonja a grafika oczywiscie pilkarzy FCB...

  • pipes_pipes

    Oceniono 26 razy 4

    Brawo Real. Na przekór Barcelonie z jej słynnym ustawieniem 4-3-3-3 (licząc sędziów) ;)

  • Gość: ekans

    Oceniono 6 razy 4

    @Asd

    Nie wiem czy oglądałeś mecz ale karny się należał.

  • Gość: Asd

    Oceniono 6 razy 4

    "Sędzia José Antonio Teixeira nie podyktował oczywistego karnego po faulu Sergio Busquetsa na Borja Valero - można przeczytać w madryckiej Marce."
    A jakże by inaczej....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX