Nie ustają echa środowego ćwierćfinału Pucharu Króla pomiędzy Realem
Madryt a Barceloną. Teraz wypowiedzieć się postanowił Xavi. Zawodnik mistrzów Hiszpanii powiedział, że Real nie potrafi przegrywać.
Triumfatorzy Ligi Mistrzów zremisowali na Camp Nou z Realem 2:2 po emocjonującym meczu. W dwumeczu padł wynik 4:3 dla Katalończyków, eliminujący z rozgrywek wicemistrzów kraju.
Kamera wychwyciła wypowiedź Xaviego jeszcze przez oficjalnym rozpoczęciem wywiadu.
- Real to dno, nie potrafią przegrywać - powiedział Xavi, kręcąc głową.
Obrońca Realu i kolega Xaviego z reprezentacji Hiszpanii Sergio Ramos został wyrzucony w środę z boiska za dwie żółte kartki. Drugą dostał za rzekome uderzenie Sergia Busquetsa w twarz podczas wyskoku do główki.
Ramos na Twitterze oskarżył Busquetsa, że ten udawał.
- Cieszę się, że klub złoży apelację w sprawie mojej drugiej żółtej kartki, bo choć niektórzy nie przestają się zwijać i przewracać, to ja go jednak nie dotknąłem - napisał Ramos.
Coraz gorsza atmosfera podczas meczów Realu z Barceloną grozi zaburzeniem atmosfery w reprezentacji Hiszpanii. Już w zeszłym roku zawodnicy musieli poważnie ze sobą porozmawiać, żeby załagodzić spory w kadrze.
Kolejną rewelacją hiszpańskich mediów jest zdjęcia trenera "Królewskich",
Jose Mourinho, stojącego po meczu przy samochodzie sędziego, Fernanda Teixeiry Vitienesa. Barceloński
dziennik "Mundo Deportivo" napisał, że Portugalczyk beształ arbitra.
- Wielki artysto, lubisz psuć robotę prawdziwych profesjonalistów - miał według dziennika powiedzieć Mourinho. - Teraz idź, zapal sobie cygaro i się śmiej, skoro nie masz wstydu.
Rzecznik Mourinha, Eladio Parames, na swoim oficjalnym koncie na Twitterze potwierdził, że to były właśnie słowa trenera Realu.