Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Klubowe MŚ. Neymar: Chcę koszulkę Puyola

Niedzielny finał Klubowych Mistrzostw Świata media z całego świata określają, jako pojedynek Barcelony z młodą wschodzącą gwiazdą brazylijskiego futbolu - Neymarem. Sam zawodnik z wielkim szacunkiem wypowiada się o przeciwniku. Relacja z meczu od godz. 11.30 w Sport.pl.
0 : 4
Informacje
Klubowe MŚ 2011 - Finał
Niedziela 18.12.2011 godzina 11:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Santos
0
0
0
FC Barcelona
3
1
4
Składy i szczegóły
Santos

Kartki: Ganso, Dracena - żółte
Składy:
Rafael - Durval, Rodrigo, Dracena, Danilo (31.Elano) - Arouca, Henrique - Neymar, Ganso (82.Ibson), Leo - Borges (79.Alan Kardec)
FC Barcelona
Bramki: Messi (17., 82.), Xavi (24.), Fabregas (45.)
Kartki: Pique, Mascherano - żółte
Składy:
Valdes - Abidal, Puyol (85.Fontas), Pique (56.Mascherano), Alves - Xavi, Busquets, Iniesta - Thiago (79.Pedro), Messi, Fabregas
Podczas konferencji prasowej Neymar zaskoczył wszystkich mówiąc z kim po meczu chce zamienić się koszulką. Nie z Messim, Iniestą czy Xavim, a z kapitanem Blaugrany Carlesem Puyolem.

- Puyol jest niesamowity. Gra przeciwko niemu będzie wielkim honorem. On jest wielkim człowiekiem, także wielkim zawodnikiem i kapitanem. Musze mu jednak go nękać w czasie spotkania swoją grą. Po meczu podejdę i poproszę o koszulkę. - powiedział młody Brazylijczyk.

Neymar podkreślił też, że niedzielny mecz to dla niego spełnienie marzeń, bo w końcu zagra przeciwko najlepszej drużynie na świecie. A także przeciwko najlepszemu zawodnikowi na świecie, jak mówi Brazylijczyk. - Messi jest numerem jeden, są zawodnicy, jest wielu, którzy próbują go naśladować.

- Jestem spokojny, nie denerwuję się. Wiem, że stanę naprzeciwko wielkiej drużyny, ale nie liczy się rywal, liczy się futbol - powiedział gwiazdor Santosu. Wiadomo, że to na nim ciąży presja, cały świat czeka, żeby zobaczyć zawodnika, który cieszy się tak dużym zainteresowaniem ze strony mediów, a sam Pele uważa go za swojego następcę.

Brazylijczyka pytano także o jego rzekome przejście do Barcelony lub Realu Madryt. Nie od dziś wiadomo, że obie drużyny rywalizują o transfer zawodnika. - Przyszłość zależy od Boga, na razie jestem zawodnikiem Santosu - odparł.

Więcej o: