Piłka nożna. Recital Barcelony

10.12.2011, godzina 22:00

Real Madryt

1 3
  • na żywo
FC Barcelona

FC Barcelona (Fot. Felice Calabro' AP)

PRZEGLĄD PRASY. "Madryt zatopiony" - cieszy się kataloński "Sport" po sobotnim zwycięstwie Barcelony w Madrycie nad Realem 3:1. "Mylił się ten, kto myślał, że legendarny zespół Pepa Guardioli nie może ponownie pobić Realu na Santiago Bernabeu. Pep dał kolejną lekcję futbolu w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie" - pisze dziennik sprzyjający mistrzom Hiszpanii. "Wygrał lepszy" - przyznaje madrycki "As".
"Nowy pokaz na Santiago Bernabeu" - tak sobotni klasyk Primera Divison komentuje "El Mundo Deportivo". "Barca dała recital piłki nożnej. Nie było to może 6:2 albo 5:0, ale w starciu z Realem Barcelona pokazała swoją najlepszą grę. Tę, którą zachwyca całą planetę już przez czwarty sezon" - pisze najstarsza hiszpańska gazeta sportowa.

W podobnym tonie o zwycięstwie Barcy pisze "Sport". Na jego łamach czytamy m.in. że Iniesta był "spektakulaaarny!", Victor Valdes - który przecież nie ustrzegł się błędów - imponował odwagą, a Dani Alves był wręcz "nieziemski". Wszyscy gracze Guardioli, włącznie z rezerwowymi, którzy pojawili się na murawie, dostali od dziennikarzy tej gazety noty marzeń - 10. A dowodem triumfu, którzy przytacza "Sport" jest fakt, że nawet Mourinho musiał przyznać, że Barcelona wygrała zasłużenie.

Portugalskim trenerem zajmują się oczywiście także dzienniki wydawane w Madrycie. "Marca" analizuje zachowanie zarówno szkoleniowca Realu, jak i Barcelony i podkreśla, że Mourinho nie wpadł w euforię, kiedy jego zespół wyszedł na prowadzenie. Na łamach "Marki" możemy też przeczytać, że według "The Special One" Barcelona wygrała, bo miała szczęście, którego zabrakło Realowi. - Mieliśmy piłkę na 2:0 i w normalnych okolicznościach tak wspaniały zawodnik jakim jest Cristiano Ronaldo trafiłby do siatki. Później, po jego strzale, piłka znów powinna wpaść do bramki i byłoby 2:2. Ale nie wpadła. My się denerwowaliśmy, a Barcelona prowadząc miała psychologiczną przewagę i mogła grać tak, jak lubi - analizuje "Pan Wyjątkowy"

Brakiem szczęścia porażki Realu nawet nie próbuje usprawiedliwiać "As", w którym znajduje tekst zatytułowany "Futbol kontra obsesja". "Benzema zdobył gola już w pierwszej minucie, ale Barcelona wróciła do meczu i zrobiła swoje, a Messi i Iniesta znów rządzili grą. Real ma kompleks Barcelony. Ten kompleks pożera zespół i trenera. To przecież on, mistrz mistrzów, wybrał broń do walki, a do dyspozycji miał wszechstronnych atletów i presję po stronie rywala. Ale to nie wystarcza. Przed następnym meczem z Barceloną znów wróciliśmy do epoki kamienia. Obawiam się, że Real może dojść do wniosku, że na Barcelonę nie ma sposobu - pisze komentator dziennika.

Real się odrodzi - pociesza rywala Josep Guardiola »


Komentarze (7)
Piłka nożna. Recital Barcelony
Zaloguj się
  • woytek1976

    0

    @rafal.p23
    Dokladnie , zawsze musi byc jakis czynnik . Pan " Specjalny " reaguje jednak troche lepiej na porazki niz w roku ubieglym ale wciaz wymaga pracy nad wszechwiedzacym charakterem typu "Prezes" ! Milo jednak widziec postep .

  • rafal.p23

    0

    " W normalnych okolicznościach" - prowadzą po 20 sekundach, u SIEBIE, są na fali, to rywal jest pod presją bo ma sporą strate punktową! A TEMU DALEJ NIE PASUJE "PAN SPECJALNY" chyba jest po prostu zwykły....

  • kettger

    0

    Szczęście miał Real, gdyż nie zdobyłby żadnej bramki. ;]

  • notremak

    0

    Wiem, jak bardzo to jest krzywdzące, ale ten wspaniały Ronaldo przypomina mi naszego wspaniałego agenta Tomka. Temu też w decydujących chwilach... I też gra w tej wiecznie drugiej, gorszej drużynie. Tyle że - tu kapelusze (u nas mohery) z głów - gra w drużynie wspaniałej, czego nawet przy najlepszych chęciach nikt poważny nie powie o drużynie Jarosława Zawsze Zwycięzcy.

  • Gość: Guzo

    0

    "W normalnych okolicznościach" - czyli w meczu z zespołem zamykającym tabelę, krystyna wbije rywalem 3 gole i dołoży jeszcze 2 asysty, ale jak już trzeba grać przeciwko naprawdę wielkiej drużynie, to krystyny jakoś nie widać na boisku. Moim zdaniem ronaldo mecz z takim rywalem jak barca powinien zaczynać na ławce, może wtedy znalazłoby się miejsce dla innego piłkarza, który byłby wzmocnieniem, a nie tylko statysą

  • baltazar1910

    0

    "- Mieliśmy piłkę na 2:0 i w normalnych okolicznościach tak wspaniały zawodnik jakim jest Cristiano Ronaldo trafiłby do siatki. Później, po jego strzale, piłka znów powinna wpaść do bramki i byłoby 2:2. Ale nie wpadła." - rozumiem, że w normalnych okolicznościach Valdesa nie powinno w ogóle być w bramce a nawet na boisku. Dziwne jest również to, że na boisku byli zawodnicy Barcy, co oni tam robili? Pewnie to kolejny spisek i zmowa.

  • barcalove

    0

    Brawo Barca najlepsza :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

La Liga 2017/18

lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
1 FC Barcelona 25 65 68:12 20 5 0
2 Atletico M. 24 55 36:9 16 7 1
3 Real Madryt 25 51 62:27 15 6 4
4 Valencia 24 46 47:28 14 4 6
5 Sevilla 24 39 31:35 12 3 9
6 Villarreal 24 38 35:29 11 5 8
7 Celta Vigo 25 35 43:37 10 5 10
8 Eibar 25 35 32:38 10 5 10
9 Girona 25 34 35:36 9 7 9
10 Getafe 24 33 29:21 8 9 7
11 Betis 24 33 41:50 10 3 11
12 Leganes 25 30 21:28 8 6 11
13 Real Sociedad 24 29 46:45 8 5 11
14 Athletic B. 24 28 24:27 6 10 8
15 Espanyol 25 28 22:32 6 10 9
16 Alaves 25 28 22:37 9 1 15
17 Levante 24 20 21:38 3 11 10
18 Las Palmas 25 19 18:52 5 4 16
19 Deportivo 25 18 24:53 4 6 15
20 Malaga 24 13 15:38 3 4 17

  • LM
  • LE
  • El.LE
  • Spadek