Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Barcelona punktów tracić już nie może. We wtorek gra z Rayo

Rayo Vallecano obawia się wtorkowej wizyty na Camp Nou. Beniaminek z Madrytu zmierzy się z Barceloną podrażnioną porażką z Getafe. Relacja na żywo w Sport.pl od godz. 21.
4 : 0
Informacje
Primera Division 2011/12 - 17 kolejka
Wtorek 29.11.2011 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
FC Barcelona
3
1
4
Rayo
0
0
0
Składy i szczegóły
FC Barcelona
Bramka: Sanchez (29., 41), Villa (43.), Messi (49.)
Kartki: Valdes, Pique - żółta
Skład: Valdes - Alves, Pique, Mascherano, Abidal - Xavi (Thiago 54.), Keita, Iniesta (Fabregas 55.) - Sanchez (Adriano 71.), Villa, Messi
Rayo
Kartki: Lass, Arribas - żółta Skład: Cobeno - Botelho, Lakaba, Arribas, Jordi Casado - Michel, Movilla, JaviFuego (Garcia 53.), Michu - Lass
- W La Liga faworytami zawsze są Real i Barcelona. Oczekiwania kibiców wobec nas są bardzo wysokie. To zupełnie zrozumiałe, że dla Realu każdy kolejny mecz jest najważniejszy, bo oni od dawna ligi nie wygrali. W naszym przypadku chodzi o to, by wejść o poziom wyżej. Jesteśmy na niezłym poziomie, ale nie na tyle dobrym, by prowadzić w tabeli - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej trener Barcelony Pep Guardiola.

Jego drużyna po sobotniej wpadce z Getafe (Katalończycy przegrali 0:1) ma już sześć punktów straty do prowadzącego w lidze Realu i napięty terminarz spotkań. Ze względu na udział w Klubowych Mistrzostwach Świata już we wtorek zagrają z Rayo Vallecano.

Beniaminek z Madrytu ma po 13 kolejkach 16 punktów i całkiem wysokie, dziesiąte miejsce w tabeli. Ale wyprawy na Camp Nou się obawia. - Barcelona, jeśli gra u siebie, jest najlepszą ekipą na świecie - przekonuje trener Rayo Jose Ramon Sandoval. - Żeby cokolwiek tam osiągnąć, trzeba zagrać na 120 procent i liczyć na to, że oni nie będą mieli swojego dnia - dodaje.

A jest się czego obawiać. Sam Leo Messi nastrzelał w tym sezonie 15 goli - tyle ile cała ekipa z Madrytu. Do tego, Barcelona na stratę kolejnych punktów już nie może sobie pozwolić. Gdy zespoły ostatni raz grały ze sobą, w 2003 roku, Katalończycy zwyciężyli aż 3:0.

Do gry ma wrócić Andres Iniesta. Pomocnik narzekał na uraz mięśnia w lewej nodze, nie wystąpił w dwóch kolejnych meczach (z Milanem i Getafe). W poniedziałek wziął udział w zajęciach z drużyną i na pewno będzie w meczowej kadrze, podobnie jak Cesc Fabregas. Popołudniu z pierwszą drużyną trenowali Carmona, Tello i Cuenca, na co dzień zawodnicy rezerw, oni także będą do dyspozycji trenera we wtorek.



Koszulka Barcelony » za 210 tys. euro


Więcej o: