Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rozmowy w Wygraj Ligę. Przed 23. kolejką Ekstraklasy

Przed nami 23. kolejka Ekstraklasy, która będzie drugą odsłoną nowej edycji Wygraj Ligę. Przed Prezesami walczącymi w konkursie pierwsze trudne decyzje. Kogo warto pozyskać do Drużyny a kogo lepiej się pozbyć? Kto powinien zostać kapitanem? Mateusz Rynans i Adrian Kwiecień z Liga Będzie Ciekawsza rozmawiają ze sobą analizując 23. kolejkę Ekstraklasy. Warto przeczytać zapis ich rozmowy.

Nowa Edycja Wygraj Ligę! Dołącz i Rywalizuj z Innymi

 

Mateusz Rynans i Adrian Kwiecień stworzyli serwis Liga Będzie Ciekawsza, w którym prezentują atrakcyjne informacje z Ekstraklasy. Jednocześnie prowadzą serwis LBC Fantasy, w którym skupiają się na "wygrajligowym" aspekcie rozgrywek Ekstraklasy.

 

O ich wiedzy świadczą sukcesy. Mateusz zajął 3. miejsce w poprzedniej edycji Wygraj Ligę. Adrian został mistrz Wygraj Ligę rok temu.

 

Obaj zapraszają do swojej ligi prywatnej z nagrodami w Wygraj Ligę.

 

Posłuchajmy Ekspertów:

 

Mateusz: Piast - Pogoń. Latal chyba jednak trochę zajechał swoich zawodników i widać, że jeszcze nie są w optymalnej formie. Z Pogonią może być walka na noże i nie ma tak naprawdę faworyta w tym spotkaniu. W Pogoni Gyurcso jest niewiadomą: poza golem grał bardzo słabo. Murawski takiego drugiego spotkania może długo nie powtórzyć. Dwaliszwili raczej powinien utrzymać miejsce w składzie.

 

Adrian: Mam trochę inną optykę. Dwaliszwilemu poza mega przypadkową asystą brakowało konkretów i nie jest powiedziane, że do składu nie wskoczy "Zwolak". Co do Piasta to się zgadzam. Na jesieni było to samo, w pierwszych meczach grali przeciętnie, ale ciułali punkty, bo trafili na mega słabą wtedy Termalicę i m.in. niezgrany Ruch. Gyurcso może teraz grać lepiej, pewnie mu kamień z serca spadł po tym golu. Raczej taki mecz, że nie specjalnie bym przed nim kupował kogokolwiek z którejkolwiek drużyn.

 

Adrian: Wisła - Łęczna. To będzie drugi mecz, ale dla mnie już ostateczna weryfikacja, czy Wisłę stać na wygrywanie z teoretycznie słabszymi personalnie ekipami. Zostawiam Pietrzaka - Sadlok pauzuje za kartki, więc na pewno utrzyma miejsce w składzie. Bałaszow miał swoje sytuacje, więc liczę, że dla Pawłowskiego to będzie wystarczający powód żeby jeszcze raz go wystawić. Dla odważnych, można myśląc o Grzesiu Piesio lub Grzesiu Boninie - fajnie wyglądali z Piastem. Skład Wisły znowu będzie sporą niewiadomą. I na pewno nie należy brać Marquitosa - podobno zupełnie nie nadaje się do gry od początku spotkania.

 

Mateusz: Za Wisłą przemawia terminarz. Dwa mecze na własnym boisku z Górnikiem Łęczna oraz Podbeskidziem i wyjazd do Kielc będą idealną sposobnością na pogoń za czołową ósemką. Z racji ceny i bitych stałych fragmentów gry dalej warto stawiać na Pietrzaka. Lewy obrońca może dać dużo więcej swojej drużynie grając na swojej nominalnej pozycji. W poprzednim meczu zaimponował mi Zdenek Ondraszek i pod nieobecność Pawła Brożka (najprawdopodobniej nie będzie gotowy do gry) może być ciekawą alternatywą w ataku.

 

Mateusz: Trudno stwierdzić na co tak naprawdę stać drużyny Korony i Lechii. Pierwsi byli blisko wygranej w meczu z Pogonią, ale w drugiej połowie nie ustrzegli się błędów w obronie. Drudzy zaczęli grać dopiero wtedy, gdy na boisku było tylko 9 zawodników Podbeskidzia. Kusić może zakup Krasicia, który nawiązał do swojej dawnej formy. Buksa jest totalnie do odstrzału, a powoli po kontuzji wraca Marco Paixao i nie wiadomo czy trener w dalszym ciągu będzie stawiał na Grzegorza Kuświka. Obawiam się, że w tym meczu padnie remis i nikt nie będzie do końca zadowolony.

 

Adrian: Mecz w Szczecinie to była kalka tego co wyprawiała obrona Korony w sparingach. Prowadzenie z Pogonią do przerwy było raczej efektem bardzo słabej gry „Portowców”. Nie znaczy to jednak, że nie warto stawiać na nikogo z Kielc. Np. taki Pawłowski czy Sylwestrzak mogą być fajną opcją, ale nie kiedy rywalem jest tak personalnie silny zespół (Pawłowski nie zagra z powodu klauzuli w kontrakcie -red.). Nie zdziwię się, jeśli gdańszczanie zaczną wreszcie grać na miarę swojego potencjału. Z przodu naprawdę mają w kim wybierać, co dla nas prezesów... jest problemem. Jesteś w stanie powiedzieć czy na pewno zagra np. Haraslin a nie Michał Mak? Odradzam kupowanie któregokolwiek z obrońców Korony. Można zastanowić się nad Milą czy Krasiciem, którzy po pierwszym meczu są nie do tknięcia.

 

Adrian: Jagiellonia - Śląsk. Ciężki mecz. Jagiellonia na pewno nie jest tak słaba jak wskazuje na to wynik w Warszawie, ale po takim laniu, w składzie może zajść sporo zmian i nie wiadomo na kogo padnie. Jeśli brać kogokolwiek, to Cernycha - brak jakiejkolwiek sensownej alternatywy w ataku. W Śląsku mamy większy wybór. Być może część prezesów zrezygnuje z Morioki, tymczasem kto wie, czy to nie jest dobry moment na jego zakup. Japończyk jest już po pierwszym zderzeniu z Ekstraklasą i pewnie wyciągnie odpowiednie wnioski. Nie kupowałbym Dankowskiego (jeśli ktoś był na tyle szalony i wcześniej go kupił - radzę odsprzedać) - grał mega słabo i pewnie nie zagra w pierwszym składzie. Mecz z gatunku tych, przed którym warto kupić kogoś z ofensywy, nie z defensywy.

 

Mateusz: Śląsk wygrał, ale nikogo swoją grą nie zachwycił. Więcej spodziewałem się od Morioki, ale porównując jego występ z Gyurcso, to moim zdaniem właśnie Japończyk lepiej radził sobie na boisku. Do składu za Dankowskiego pewnie wskoczy Pich, który na tę chwilę jest w Wygraj Ligę po prostu za drogi. Widoczny może być brak Dudu, ale w drużynie Jagielloni za kartki nie zagrają Tomasik oraz Góralski. Sporym znakiem zapytania jest Biliński, który potrafi strzelać bramki, ale nie ma niezbędnej powtarzalności. Jagiellonia u siebie musi zmazać plamę za klęskę w meczu z Legią. Jednak moim zdaniem w ofensywie nikt nie jest pewny miejsca w wyjściowym składzie. Nie zdziwię się, jeżeli Grzelczak rozpocznie mecz w ataku, a Cernych będzie ustawiony na skrzydle.

 

Mateusz: W meczu Termaliki z Lechem na duży plus należy ocenić postawę Wojtka Kędziory i sporo prezesów może postawić na napastnika drużyny "Słoni". W meczu z rozpędzoną Cracovią może mu jednak być ciężko powtórzyć niedzielny wyczyn. Jendrisek, Kapustka i Cetnarski to oczywiste kandydatury. W sobotnim spotkaniu ponownie nie zobaczymy Covilo i istnieje spora szansa, że Jacek Zieliński desygnuje na boisko identyczny wyjściowy skład. w takim wypadku warto chyba postawić na Jakuba Wójcickiego.

 

Adrian: Cracovia pokazała w pierwszej kolejce taką siłę, że szaleństwem byłoby stawianie na kogoś z Termaliki akurat przed tym meczem. Cetnarski, Jendrisek, Kapustka - na kogokolwiek z tej trójki się postawi - jest to wybór uzasadniony. Wójcicki grał na skrzydle, a Wygraj Ligę uznała go za obrońcę (słusznie zresztą) - zatem to prawdziwy rarytas. Kusząca jest też cena ofensywnie usposobionego Jaroszyńskiego.

 

Adrian: Podbeskidzie - Lech. Najważniejsza informacja to brak Linetty'ego i Trałki. Niemal na pewno do składu wskoczy Jevtić. W środku zagra pewnie Tetteh i Jevtić a na pozycji ofensywnego pomocnika Gajos. Pawłowski mimo ceny jest jednym z najbardziej pożądanych graczy. Mega forma w pierwszym spotkaniu! W Podbeskidziu nie ma gry w ofensywie bez Demjana, co pokazał ostatni mecz. Ciężko ocenić defensywę - granie w „9” przez ponad połowę spotkania to nie jest łatwe zadanie, aczkolwiek takiego Adama Dei to bym się wystrzegał po ostatnim meczu.

Osobny temat - Nicki Billie. Za 2,4 mln i przy tym terminarzu - opcja również godna rozważenia.

 

Mateusz: Lech w poprzednim spotkaniu pokazał jak w łatwy sposób można wykorzystać błędy w obronie rywali. Atutem Pawłowskiego jest całkowity brak rywalizacji na jego pozycji i skrzydłowy "Kolejorza" może spokojnie myśleć o kolejnym spotkaniu. Taki Nielsen musi mieć np. w głowie dobry kilkuminutowy występ Dawida Kownackiego. Na jednych taka rywalizacja wpływa mobilizująco, innych wręcz blokuje i jestem bardzo ciekawy jak będzie w tym przypadku. Zapewne z pierwszego składu wypadnie Volkov i ogólnie po pierwszym spotkaniu ze sporym dystansem podchodzę do pomysłu stawiania na defensorów z Poznania.

 

Mateusz: Zagłębie w spotkaniu z Ruchem w pierwszej połowie grało naprawdę dobrą piłkę i tylko pech/znakomita postawa Matusa Putnocky'ego uniemożliwiła "Miedziowym" zdobycie bramki. Bardzo fajnie zagrał Cotra oraz Starzyński (do około 60. minuty, kiedy to zaczął opadać z sił), jednak stawianie na piłkarzy z Zagłębia w meczu z Legią może okazać się po prostu głupie. W ekipie wicemistrzów Polski pewniakiem jest Nikolić i Malarz. Na ten moment mam za mało środków, żeby myśleć o zakupie kogoś innego. Chociaż taki Borysiuk kosztuje tylko 1,9 mln...

 

Adrian: Tak. Cotra i Starzyński na pewno do rozważenia, ale nie przed meczem z Legią. To teraz będzie prawdziwa weryfikacja. Nikolić jak widać formy nie stracił i jeśli ktoś go nie ma to musi szybciutko skorygować skład. Ostro rozczarowani musieli być ci, co wydali miliony na Hamalainena. Może Kucharczyk jest dobrym pomysłem?

 

Adrian: Górnik - Ruch. Kolejny ciężki mecz bez faworyta. Nie odważę się powiedzieć, że Ruch nie dostałby od Cracovii takiego łomotu, jak Górnik i że jego kibice nie wywiesiliby wtedy odpowiedniego transparentu. W piątkowym spotkaniu Stępiński wyglądał jakoś blado, może po części dlatego, że równie słabo prezentował się Lipski? Ważne info: w wyniku kontuzji Cichockiego pewniakami na środku obrony są teraz Grodzicki i Koj. W Górniku trudno kogoś wyróżnić, można się zdać tylko na jesienne dokonania, więc niezłym pomysłem może być Gergel.

 

Mateusz: Ruch za dobrze sobie radził w rundzie jesiennej, żeby jeden słabszy mecz wywołał taką gwałtowną reakcję u fanów "Niebieskich". Obie ekipy mają sporo do udowodnienia. Ruch ma w niedalekiej perspektywie spotkanie z warszawską Legią i chyba należy się wstrzymać z zakupem piłkarzy "Niebieskich". W Górniku może dojść do małych przetasowań i z niecierpliwością będę oczekiwać na raport o stanie zdrowia Pawła Golańskiego.

 

Zostań Prezesem i zbuduj Swoją Drużynę w Ekstraklasie!