Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zwycięzca Wygraj Ligę: Nikolica miałem od początku

Do ostatniej kolejki nie było wiadomo kto wygra. Na pierwsze miejsce w tabeli wskoczyłem dopiero na dwie kolejki przed końcem zabawy. Nikolica miałem od początku i tylko dwa razy w rundzie nie był moim kapitanem. To okazało się w końcowej klasyfikacji dobrym posunięciem. - mówi Grzegorz Rozmus, który wygrał 26. edycję Wygraj Ligę rozgrywaną w rundzie jesiennej sezonu 2015/16 Ekstraklasy. Zwycięzca opowiada o swoim największym sukcesie, ale także o nowej edycji. Zapraszamy do wywiadu.

Startuje Nowa Edycja Wygraj Ligę! Dołącz i Rywalizuj z Innymi

 

Wygraj Ligę: Wygrałeś 26. edycję Wygraj Ligę (jesień 2015) pokonując ponad 28,5 tys. drużyn. Wcześniej miałeś sukcesy w tym konkursie?

 

Grzegorz Rozmus: - Nie, to mój pierwszy tak spektakularny sukces w tym konkursie, choć uczestniczę w tej zabawie od pierwszej edycji. Było już kilka razy tak, że po pierwszych kolejkach zabawy byłem wysoko, ale nie udało mi się utrzymać tej pozycji do końca rundy. Teraz się udało, co bardzo cieszy.

 

Kiedy po raz pierwszy pomyślałeś "mogę wygrać"?

 

- W tej edycji do ostatniej kolejki nie było wiadomo kto wygra. Na pierwsze miejsce w tabeli wskoczyłem dopiero na dwie kolejki przed końcem zabawy.

 

Przed ostatnią kolejką miałeś 7 punktów przewagi nad wiceliderem. Były nerwy w ostatniej kolejce?

 

- Tak i to bardzo duże. Wiedziałem że moi rywale na pewno zaryzykują żeby wygrać i postawią wszystko na jedną kartę. Sam postawiłem na pewniaków, których miałem w składzie od początku. Jak się na końcu okazało to był dobry ruch.

 

Którego z rywali obawiałeś się w końcówce najbardziej? Różnice w czołówce nie były duże...

 

- O ile pamięć mnie nie myli to były dwie drużyny, które rywalizowały zemną na finiszu, czyli GOLADONIA i Bocian B. To byli godni rywale, więc cieszę się że udało mi się ich pokonać.

 

Gwiazdą jesiennej Wygraj Ligę okazał się Nemanja Nikolić z Legii Warszawa. Miałeś go od początku w składzie. Od razu liczyłeś na jego punkty?

 

- Tak, miałem go od początku i tylko dwa razy w rundzie nie był moim kapitanem. To okazało się w końcowej klasyfikacji dobrym posunięciem. Nie liczyłem jednak na początku, że to Nikolić tak odpali w naszej Ekstraklasie. Miałem również w składzie na początku Prijovicia. Taktyka była raczej taka, że ktoś z Legii będzie tym "kilerem" w lidze.

 

Już w 2. kolejce wykorzystałeś "Darmowe Transfery" [możliwość nieograniczonej wymiany piłkarzy bez straty punktów -red.] mimo, że w 1. kolejce zacząłeś nieźle, bo od 63 punktów. Dlaczego?

 

- Hmm.. Nie powiem dlaczego, ale uważam, że to było bardzo dobre posunięcie. W nowej edycji, o ile będzie taka możliwość - również z tego skorzystam.

 

W 2. kolejce pojawił się w Twoim składzie Mraz. To jedna z tych ważniejszych decyzji transferowych?

 

- Tak, choć muszę dodać, że w pierwszych kolejkach zakupiłem również Cetnarskiego, który również okazał się strzałem w przysłowiową dziesiątkę.

 

W końcówce sezonu postawiłeś na Denisa Rakelsa z Cracovii. W 20. kolejce ustawiłeś go kapitanem. Jego podwójne 22 punkty (2x11) przy 2 punktach Nikolića musiało wtedy zrobić różnicę.

 

- Tak, to było bardzo dobre posunięcie. Jednak miałem w tej edycji również nietrafione zmiany. Nie pamiętam dokładnie kolejki, ale gdy Roman Gergel zdobywał największą ilość punktów w meczu przeciwko Piastowi [18. kolejka - red.], to ja go właśnie przed tą kolejką sprzedałem. A miałem go do tej pory praktycznie od początku.

 

Z perspektywy całego sezonu, które decyzje okazały się kluczowe?

 

- Nie można na pewno powiedzieć, że to jedna decyzja zaważyła na mojej wygranej. Dużo było decyzji, które później okazały się szczęśliwe. To powyższy przykład z Rakelsem czy sprzedanie bramkarza Piasta Szmatuły przed meczem z Górnikiem, a kupieniem bramkarza Cracovii.

 

Właśnie ruszyła nowa edycja Wygraj Ligę. Nie mogło zabraknąć w niej Twojej Drużyny. Rzut oka na skład i jedno zaskakuje, brak Nikolica. Dlaczego?

 

- Postawiłem na Hamalainena i zrobiłem to świadomie. Czas pokaże czy była to dobra decyzja.

 

Na kogo jeszcze postawiłeś?

 

- Szkielet tworzą wspomniany wyżej Hamalainen, Brzyski, Pawłowski i Nielsen. Mam nadzieję, że to właśnie Nielsen będzie czarnym koniem tych rozgrywek. Zobaczymy jak będzie po pierwszej kolejce. Jeśli nie pójdzie, to coś pozmieniam.

 

Kogo warto mieć w składzie wiosną?

 

- Nie mam recepty na sukces, ale myślę, że dobrym ruchem będzie mieć w składzie Hamalainena, Nikolicia, Jendriska, Mraza, Vacka, Nespora, Nielsena, Pawłowskiego.

 

To w większości górna półka cenowa na liście transferowej...

 

- No tak, ale ja nie mówię, że trzeba mieć ich wszystkich w drużynie. Wystarczy dwóch i jeden z nich kapitanem. Myślę, że to może być dobra taktyka.

 

Kogo z mniej znanych nazwisk a przez to taniej wycenionych warto wziąć do składu?

 

- Niestety nie posiadam złotego środka na wygrywanie. Postawię na taniego, ale myślę, że solidnego bramkarza Pogoni Szczecin.

 

Jak przygotowujesz się do rywalizacji w Wygraj Ligę? Analizujesz terminarz, czytasz porady, analizy, szukasz informacji?

 

- Nie będę ukrywał tego, że to nie tylko szczęście, choć jest bardzo ważne - sprawiło, że wygrałem. Tylko pełna analiza statystyk i terminarza.

 

Liczy się pewnie także przygotowanie do każdej z kolejek?

 

- Tak. Sprawdzam kto z kim gra, czytam raporty kto jest kontuzjowany, kto pauzuje za kartki itp.

 

Dużo czasu poświęcasz na te analizy?

 

- Nie wiem czy dużo. Zazwyczaj w czwartek wieczorem albo w piątek rano siadam przed komputerem i przeglądam statystyki.

 

Które elementy są najważniejsze by osiągnąć sukces w Wygraj Ligę?

 

- Szczęście.

 

Tylko?

 

- Oczywiście że nie tylko, bo trzeba się interesować Ekstraklasą. Przeglądać jak kto gra, z kim, w jakiej jest formie. Wszystko jest ważne, ale szczęście również aby podejmować trafne decyzje.

 

Jaki cel obierasz na najbliższą edycję?

 

- Obrona tytułu to byłoby coś, ale miejsce w pierwszej dziesiątce będzie ogromnym sukcesem.

 

W tej edycji do rywalizacji w Wygraj Ligę dołączyli piłkarze Ekstraklasy i nie tylko. Podejmiesz z nimi wyzwanie?

 

- Super pomysł, od razu zapisałem się do paru prywatnych lig, m.in. Mateusz Klicha, Sebastiana Mili, Bartosza Kapustki i Kuby Rzeźniczaka.

 

Zostań Prezesem i zbuduj Swoją Drużynę w Ekstraklasie!

Więcej o: