Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ostatnia kolejka Wygraj Ligę. Finał Pucharu!

Puchar Wygraj Ligę to zupełnie inna rywalizacja niż tradycyjna klasyfikacja. Tu decydujące są pojedynki pomiędzy Prezesami - lepszy w danej kolejce awansuje dalej. W ostatniej kolejce jesiennej edycji Wygraj Ligę rozegrany zostanie finał Pucharu pomiędzy Drużynami Ofensywni Prezesa Romana i Wczorajsi Prezes Bartka.

By zagrać w Pucharze obaj Prezesi musieli przebrnąć eliminacje do rozgrywek pucharu. Te rozegraliśmy w 10. i 11. kolejce Ekstraklasy i brało w nich udział 7043 drużyny. By awansować do drabinki pucharu (najlepsze 1024 drużyny) należało zdobyć co najmniej 101 punktów w dwóch kolejkach.

 

Mimo sporej straty do najlepszej drużyny eliminacji (147 punktów), obaj finaliści zakończyli je w górnej połowie kwalifikacji. Ofensywni zdobyli 119 punktów zajmując 86. miejsce. Wczorajsi ze 108 punktami byli na 465. miejscu.

 

Po eliminacjach 1024 najlepsze Drużyny awansowały do drabinki pucharu. Tam dobrane w pary rywalizowały w bezpośrednich pojedynkach. Zwycięzca przechodził dalej.

 

By zagrać w finale obaj Prezesi musieli pokonać dziewięciu przeciwników (od 1/512 do 1/2 finału).

 

Tak te pojedynki wspomina Prezes Roman (Ofensywni): - Najtrudniejsza była rywalizacja z drużyną Goku Z Team w 1/128 finału. Po meczach weekendowych moja przewaga wynosiła jeden punkt, został mecz Korona - Termalica. W mojej drużynie już wszyscy zagrali a u przeciwnika wystąpił Sylwestrzak. Korona przegrała 0:1 a w 86. minucie Sylwestrzak dostał żółtą kartkę, tym samym zdobył 1 punkt. Padł remis 52-52 i o awansie zadecydowała reguła pierwszeństwa. Najłatwiejszy był półfinał - Rakels na kapitanie zrobił swoje.

 

Prezes Bartek, Wczorajsi: - Zdecydowanie najtrudniejsza potyczka była w 2. rundzie [1/256 finału -red.], ponieważ miałem tyle samo punktów co przeciwnik i o awansie zadecydował dłuższy staż w WL [reguła pierwszeństwa - red.].

 

Jaką taktykę obrać w Pucharze?


Puchar to specyficzna rozgrywka, gdzie liczy się dana kolejka i dany przeciwnik. Potwierdzają to finaliści.

 

Prezes Ofensywnych: - W pojedynkach bezpośrednich ważna jest analiza składu przeciwnika, w zależności od danej kolejki. Szukanie "klonów" drużyny przeciwnika - często transfery między nimi są bardzo podobne i można przewidzieć kogo kupi prezes. Takie wytrącanie przeciwnikowi kluczowych piłkarzy drużyny przeciwnika. W pucharze się nie da odrobić słabszej kolejki, jak w klasyfikacji generalnej. Generalnie ciężko o dobry wynik w pucharze i klasyfikacji generalnej jednocześnie.

 

Prezes Wczorajszych: - Najważniejsze jest ułożyć dobry skład pod względem składu rywala. Przykładowo w półfinale kupiłem Rakelsa i dzięki temu przyblokowalem przeciwnika.

 

Jakie zmiany na finał?


W decydującym pojedynku obaj Prezesi rywalizują o nagrodę w wysokości 500 zł. Przegrany otrzyma 300 zł. Walka toczy się także o prestiż i miano niepokonanej drużyny w tych rozgrywkach.

 

Czy finaliści zdradzą swoją taktykę?

 

Prezes Ofensywnych: - Zmiany w składzie będą większe lub mniejsze. Jakbym za każdym razem myślał o wygranej, to już dawno bym przegrał.

 

Prezes Wczorajszych: O transferach zawsze myślę w piątki. W ciągu tygodnia może się przydarzyć jakaś kontuzja. Ale mocno zastanawiam się nad zakupem Michała Maka. Kapitanem nie może być nikt inny jak Nikolić. Choć może trzeba będzie zaskoczyć rywala.

 

Składy finalistów w 20. kolejce:

 

Prezes Roman, Ofensywni                                     Prezes Bartek, Wczorajsi

Skład Ofensywnych

Skład Wczorajszych

 

Który mecz może mieć największy wpływ na wynik?

 

Prezes Ofensywnych: - Ciekawym będzie spotkanie Termalica - Ruch, bo Prezes Wczorajszych ma w składzie czterech zawodników tych drużyn. Ruch już zostanie w ósemce, więc może być już na wakacjach. Termalica ma spore szanse na awans do czołówki. Każdy mecz ma znaczenie a o wygranej może zadecydować jeden piłkarz kub kapitan drużyny.

 

Prezes Wczorajszych: - Na pewno będzie to mecz Lech-Piast. Mocno postawię na Lech i wystawię w pierwszym składzie Hamalainena i Pawłowskiego.

 

Jednak czy to nie zasłona przed finałem?

 

Dla obu Prezesów udział w finale to największy sukces w Wygraj Ligę. - To mój pierwszy sezon w grze i od razu finał - pisze do nas Prezes Ofensywnych. I dodaje: - Finał i tak już jest wygraną.

 

To mój największy sukces. W poprzednich edycjach Wygraj Ligę byłem daleko w klasyfikacji generalnej i szybko odpadałem w pucharach - podsumowuje Prezes Wczorajszych.

 

Finałowy pojedynek będziemy śledzić na Facebooku. Zapraszamy. Emocje będą gwarantowane.

 

Czasem w Wygraj Ligę są większe emocje jak na boiskach ekstraklasy - kończy Prezes Ofensywnych.

Więcej o: