Sport.pl

Mundial 2018. Stałe fragmenty gry zdominowały mistrzostwa. Rekordowe liczby i niewykorzystany raj Polski [W Polu K #28]

Anglia i Belgia, które w sobotę zagrają o trzecie miejsce, w sumie strzeliły 13 bramek po stałych fragmentach gry. SFG dały też finał Francji, bo ta popisała się niesamowitym sprytem przy ich wykonaniu w decydującej fazie turnieju

15 z 32 drużyn na mundialu strzeliło przynajmniej połowę swoich bramek po stałych fragmentach gry, a w sumie w ten sposób padło aż 42 procent wszystkich bramek na mistrzostwach - donosi FIFA. 

Mistrzostwa świata w Rosji już po kilku dniach zostały nazwane mundialem stałych fragmentów gry, co mogli zauważyć nawet najwięksi laicy futbolu. Okazuje się w 62 dotychczasowych meczach aż 68 bramek padło ze stałych fragmentów gry, co jest absolutnym rekordem. Do tej pory najwięcej  bramek po rzutach wolnych, rożnych i karnych padło na mistrzostwach świata we Francji w 1998, a były to dokładnie... 62 trafienia. Rosyjski mundial już zdystansował czempionat sprzed 20 lat. 

Właściwie nikt nie spodziewał się, że stały fragmenty gry aż tak zdominują mundial. W całej poprzedniej Lidze Mistrzów padło zaledwie 45 bramek po rzutach rożnych, a na mundialu mieliśmy już 30 trafień po dośrodkowaniach z rogów. Rekordowa jest także liczba rzutów karnych, bo do tej pory sędziowie podyktowali aż 28 jedenastek, z których 21 zostało wykorzystanych.

VAR bardzo pomógł 

FIFA od kilku lat twierdzi, że jednym z powodów jest zastosowanie spray'u, którego od czterech lat używają sędziowie do zaznaczenia miejsca ustawienia piłki oraz muru. Dzięki niemu odległość muru zwykle jest przepisowa, co znacznie ułatwia zdobywanie bramek. Zdecydowanie bardziej pomocne było jednak wprowadzenie systemu VAR, który często pozwala wychwycić nieprzepisowe zagrania w polu karnym, przez co sędziom łatwiej jest np. o podyktowanie rzutu karnego. Sędziowie mają wręcz niepisaną zasadę by dyktować jedenastki, a potem można je anulować systemem VAR. Co więcej, mówi się nawet, że niezastosowanie do tych reguł sprawiło, że Szymon Marciniak zakończył udział po trzech meczach. 

Anglia na stałych fragmentach do półfinału

Na mistrzostwach świata widać celową rezygnację z posiadania piłki, a wiele krajów skupia się na solidnej defensywie i stara się zamykać przestrzeń wokół własnego pola karnego. Doskonale wiadomo, że trenerzy reprezentacyjni mają  bardzo mało czasu na ćwiczenie schematów w ofensywie, a zdecydowanie szybciej można przyswoić grę w obronie i ćwiczenie stałych fragmentów gry. 

Jest to też najlepsza droga dla słabszych zespołów, które mogą postawić się rywalom. Najlepszym przykładem idealnie wyważonej taktyki jest ta prezentowana przez Garry'ego Southgata, który prowadzi reprezentację Anglii. Drużyna przez wielu zaliczana do mocnych  nie poszła na wymianę ciosów, tylko postawiła na duży pragmatyzm i ćwiczenie stałych fragmentów. Jak widać przyniosło to skutek, bo Anglia strzeliła na tym mundialu 12 bramek z czego aż 9 właśnie po stałych fragmentach gry. 

Jest to oczywiście rekord mundialu, który do tej pory należał do Portugalii - na mundialu w 1966 roku strzeliła 8 bramek. - Spędziliśmy dużo czasu ich ćwiczeniu, wchodziliśmy w najdrobniejsze szczegóły, patrząc kto jak nabiega, kto blokuje - mówi pomocnik Anglii Ruben Loftus-Cheek cytowany przez FIFA.com.

Anglia strzeliła dziewięć goli, ale warto zauważyć, że w sobotnim meczu o trzecie miejsce zmierzą się z Belgią, która też potrafi wykorzystywać SFG, bo na tym mundialu strzeliła już cztery bramki. 

Francja weszła do finału po stałych fragmentach

A Francja, która może w fazie grupowej nie strzelała dużo po stałych fragmentach, ale w fazie pucharowej strzeliła dwa niezwykle ważne bramki. Jedną z nich był gol Varane'a na 1:0 po rzucie rożnym przeciwko Urugwajowi. Bramka niezwykle znamienna, bo przecież Urugwaj uchodzi za jedną z najlepiej broniących drużyn, a obrońcy doskonale rozumieją specyfikę SFG, bo sami strzelają w ten sposób wiele bramek. 

Francja ich jednak zaskoczyła, bo piłka... nie została zagrana w linię obrony, ale tuż przed obrońców, gdzie strzał oddał Varane. Awans do finału też dał jej stały fragment gry, który doskonale wykorzystał Umtiti. 

Gol VaraneGol Varane Telefoot

Niewykorzystany raj dla Polski 

Wydaje się, że  takie mistrzostwa to raj dla reprezentacji Polski, która w eliminacjach strzeliła aż 12 goli ze stałych fragmentów gry.  No i potwierdziło się, że Polska potrafi strzelać, bo 100 procent jej goli padło właśnie po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. Problemem była jednak ich liczba, bo strzeliliśmy zaledwie dwa gole. Dziwi jednak fakt, że gdy cały świat postawił na ćwiczenie defensywy i stałych fragmentów gry, Polska wyszła na pierwszy mecz z Senegalem w chyba najbardziej ofensywnym ustawieniu w ostatnich latach.

100 procent bramek po SFG strzeliła także Australia (rzuty karne Jedinaka). Furorę robił także Yerry Mina, który strzelił przecież trzy gole dla Kolumbii, a nasi grupowi rywale są w czołówce goli strzelonych po dośrodkowaniach. 

WhoScoredWhoScored WhoScored

 

Więcej o:
"/> Tak wygląda tabela "polskiej" grupy el. Euro 2020! Sensacja na koniec
 
  •  
  • "> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli! <div id= "/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
     

    Najnowsze informacje

    Komentarze (39)
    Rekordowe liczby na MŚ i niewykorzystany raj Polski
    Zaloguj się
    • qwiqqu

      Oceniono 17 razy 15

      Na Senegal wyszliśmy ofensywnie (5 ofensywnych zawodników) i przegraliśmy 1:2. Na Kolumbię wyszliśmy ultra defensywnie (tylko 3 ofensywnych zawodników, a właściwie to 2, bo Kownacki biegał, ale bez piłki) i przerżnęlismy 0:3. I tak źle i tak niedobrze. A prawda jest taka, że przy słabo wyszkolonych technicznie zawodnikach, którzy dodatkowo byli źle przygotowani szybkościowo żadne ustawienie i taktyka się nie sprawdzą. Graliśmy tak brzydki football, że dobrze, iż szybko odpadliśmy.

    • barabarasz

      Oceniono 7 razy 7

      Trzech z czterech półfinalistów bramki zazwyczaj strzelała z gry, co pokazuje wykres. Do tego dodajmy Brazylię, Argentynę, Hiszpanię czy Szwajcarię. Wydaje się, że trochę naciągana ta teza.

    • szlachcic

      Oceniono 3 razy 3

      Dziennikarz "analityk" chcial zarobic i zrobil wieszowke
      Polska przegrala mundial nie dlatego co sugeruje autor, a dlatego ze ma slabych pilkarzy i wielce prawdopodobnie mylna byla taktyka.
      Jak sie ma napastnikow z prawdziwego zdarzenia do ktorych inni potrafia podawac to nie sa potrzebne stale fragmenty gry.
      My gralismy 3 mecze z przeciwnikami z ktorymi mozna bylo rozklepac obrone
      Reasumujac: Auto pisze brednie, a juz wyjatkowe brednie w kontekscie naszych przeciwnikow

    • bolekbud

      Oceniono 3 razy 3

      Nasze nawalkowskie orly postawily na podawanie pilek do tyl i do bramkarza.

    • habib78

      Oceniono 3 razy 3

      O co chodzi? Przecież obydwie bramki zdobyliśmy po stałych fragmentach.
      Szklanka chyba jednak w połowie pełna.

    • b0sy

      Oceniono 2 razy 2

      już dawno zauważyłem, że wygrywają nie ofensywni, ale właśnie defensywni, grający z kontry, po dośrodkowaniach etc., czyli tak, jak zwykle polacy. na ofensywie przejechały się niemcy, przejechała się argentyna, przejechała się w końcu brazylia, więc dlaczego nie mielibyśmy przejechać się my? dawniej w meczach z ruminią, serbią i czarnogórą czy choćby wyspami owczymi czy san marino mówiło się, że to trudne mecze, bo te drużyny murują bramkę, bronią się całym zespołem. to spójrzcie na grę anglii - półfinał - ośmiu z tyłu i laga do przodu. senegal? ośmiu z tyłu. kolumbia? ośmiu z tyłu. dzisiaj to już nie "autobus", murowanie bramki a norma. powinniśmy byli zagrać tak jak zwykle, z drobnymi korektami to może byśmy coś tam ugrali. zamiast tego był "niski pressing", czyli 80% posiadania piłki we własnym bloku defensywnym. dlaczego to nie zagrało? właśnie dlatego, że to przeciwnicy stosowali wtedy niski pressing. :) czyli byli w ośmiu na własnej połowie i nie kwapili się do tego, żeby wyjść do przodu i dać polakom przestrzeń na atak pozycyjny.

    • lolik52

      Oceniono 2 razy 2

      a uj tam z grą!ważne że naszej federacji piłki kopanej wpadło do kasy 8 mln$.
      czy się kopie czy się leży 8 baniek się należy:))))))))))))))))))

    • moulinne

      Oceniono 2 razy 2

      Oj tam, oj tam! Za to w STOJĄCYCH fragmentach gry byliśmy BEZKONKURENCYJNI, a kilku naszych gwiazdorów (zwłaszcza ten od łupieżu) zdeklasowało konkurencję na milę! Jeśli połączyć tę nasza stojącą dominację z faktem, że po dwudziestu minutach stania potrafiliśmy wyglądać, jak inni po dwudziestej minucie dogrywki, to pokażcie mi drugiego takiego fachowca, jak Nawałka! Po prostu polska szkoła trenerska wymiotła na tych MŚ, więc polskojęzyczne portale szkalują teraz pionierskie metody z kraju nad Wisłą. Ot, co!

    • sdlghsdghhsidhfg

      Oceniono 2 razy 2

      "Jest to oczywiście rekord mundialu, który do tej pory należał do Portugalii - na mundialu w 1966 roku strzeliła 8 bramek."

      "Anglia strzeliła dziewięć goli, ale warto zauważyć, że w sobotnim meczu o trzecie miejsce zmierzą się z Belgią, która też potrafi wykorzystywać SFG, bo na tym mundialu strzeliła już cztery bramki."

      Warto by dodać "tak" lub "w ten sposób" do powyższych zdań.
      (Żeby była jasność, że chodzi tylko o bramki zdobyte ze stałych fragmentów, a nie wszystkie bramki zdobyte w turnieju)

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX