Sport.pl

Reprezentacja. Probierz dla Sport.pl: Boniek lubi ryzyko, ale ma nosa do trenerów. A na najlepszych zagranicznych specjalistów i tak nas w tej chwili nie stać

Prezes Zbigniew Boniek trafiał już z trenerami. Bo ma nosa. To także człowiek, który lubi ryzykować. Oby z Jurkiem Brzęczkiem też mu się powiodło. Nowemu selekcjonerowi trzeba pogratulować, a później trzeba go wspierać - mówi Sport.pl trener Cracovii Michał Probierz.

Sebastian Staszewski: Wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski to decyzja dobra, zła, ryzykowna, optymalna? Jakby ją pan określił?

Michał Probierz: To po prostu wybór prezesa Zbigniewa Bońka.

Wybór nieoczywisty. Kibice i dziennikarze spodziewali się raczej obcokrajowca.

Z każdym wyborem jest tak, że pojawia się grupa zadowolonych i grupa niezadowolonych. Boniek trafiał już z trenerami. Ma nosa. Na mnie postawił w Widzewie Łódź, choć wszyscy byli zdziwieni. Tak samo było przecież z Adamem Nawałką. Boniek to także człowiek, który lubi ryzykować. Oby znów mu się powiodło. A Jurkowi Brzęczkowi życzę powodzenia. Dziś trzeba mu gratulować, a później trzeba go wspierać, bo jego praca wpłynie na nas wszystkich.

Cieszy pana to, że reprezentację Polski wciąż prowadzić będzie Polak?

Przede wszystkim wydaje mi się, że nie stać nas na topowych trenerów zagranicznych. Chyba nawet prezes Boniek gdzieś tam powiedział, że nie ma możliwości, aby przyszedł do nas ktoś z topu. Z drugiej strony jeśli nie zacznie się pokazywać naszym szkoleniowcom wiary w nich, to oni nigdy w siebie nie uwierzą. Bo jesteśmy strasznie zakompleksieni. To, co pochodzi z Zachodu, jest dla nas lepsze. I nie ma co ukrywać, że dzielą nas lata świetlne. Zdziwiły mnie jednak słowa prezesa Bońka, który powiedział, że zamiast narzekać na infrastrukturę trenerzy powinni pracować. Przecież my to robimy, pracujemy, ale warunki są, jakie są. Dlatego też mocno trzymam kciuki za Brzęczka. Oby pomógł budować renomę polskich szkoleniowców.

A do pana Zbigniew Boniek dzwonił? Podobno był pan jednym z kandydatów.

Nie dzwonił. Nikt z PZPN nie dzwonił. Zaraz po tym, jak zobaczyłem, że moje nazwisko pojawiło się na medialnej liście kandydatów, jasno i klarownie wyjaśniłem moją sytuację.

Nie był pan zainteresowany pracą w reprezentacji?

Teraz – nie. Zacząłem w Cracovii rewolucję, wielką budowę. Jakbym wyglądał, gdybym nagle to wszystko zostawił i pojechał do Warszawy? Byłbym niepoważnym człowiekiem. Od razu powiedziałem więc profesorowi Januszowi Filipiakowi, że jeżeli będą jakieś propozycje, czy z PZPN czy z krajów postradzieckich, to będziemy je odrzucać. Skupiam się na robocie, chcę dalej być Bobem Budowniczym. Uważam, że więcej mogę zrobić podczas codziennej pracy, niż podczas tej selekcjonerskiej, która trwa od zgrupowania do zgrupowania. Na razie sobie tego nie wyobrażam. A kto wie czy moja praca w Krakowie nie pomoże także Jurkowi. Będę się szczerze cieszył, jeśli jakiś zawodnik mojego klubu trafi do reprezentacji Polski.

Więcej o:

Najnowsze informacje

Komentarze (37)
Reprezentacja. Probierz dla Sport.pl: Boniek lubi ryzyko, ale ma nosa do trenerów. A na najlepszych zagranicznych specjalistów i tak nas w tej chwili nie stać
Zaloguj się
  • 0

    a co probierz osiagnol w widzewie lub w innych klubach polska mysl szkoleniowa zalatwiac ustawiac mecze to oni potrafia

  • lobuz5

    0

    Lubi ryzykowac? Swietnie ale jesli sie pomyli, to wypadaloby sie do dymisji podac. Inaczej nie ma mowy o ryzyku!!!

  • podanyloginjestzajety

    0

    Niewielu jest takich jak Probierz, charakternych, niepokornych i honorowych. Brawo!

  • tomchata

    0

    Boniek wybral Polaka bo Juz mysli o kolejnej kadencji a senatorowie (czyt. lesne dziadki z poludnia Polski) nie beda mogli mu nic zarzucic, a to oni rzadza a nie Zibi. Jesli bylby to trener zagraniczny, to porazka takiego trenera rowna sie porazce Bonka, bo on go wybral. Porazka trenera krajowego, to porazka tylko trenera idzie, a Zibi czyste rece, bo przeciez wspieral Polski przemysl ale krajowy trener nie okazal wystarczajaco dobry.

  • rownowaznik

    0

    Jaki honorowy, pzpn i wschód by odrzucił, ale do spadkowicza z 2 bundesligi to już by leciał w podskokach.

  • american_boy

    Oceniono 2 razy 0

    Będzie Fornalik v2 buahahaha PZPN za awans na dwa turnieje i masę umów sponsorskich dostał kupę siana a i tak nie zatrudnia dobrego specjalisty tylko kogoś kto jest tani. Żenada. Współczuje tym którzy będą to oglądać.

  • Oceniono 2 razy 0

    Bylem za zwolnieniem Nawalki , tylko dlatego ze on sie wypali , i nic wiecej z reprezetacja nie osiagnie ...ale!!! Brzeczek ? , to jest tragedia , powinni zatrudnic trenera z zagranicy , Miroslav Klose , mowi po "Polsku" , wygral mistrzostwo swiata , srebro , srebro ME ! , trenuje mlodziez w bayernie ... ale nie , teraz bedzie powolywac siostrzeca , popsuje atmosfere w kadrze , w LN zajmiemy ostatnie miejce , czy pojedziemy na ME2020 ? , jak juz to tylko zeby zagrac 3 mecze ... ale jest dobra wiadomosc dla krychowiaka , wiecej wakacji na plazy z celia ... becaue you know ,... haters , hate , lovers , love... what a moran

  • lubiejakgram

    Oceniono 1 raz -1

    Probierz haha co ty w życiu osiągnąłeś? Nic , zmieniasz kluby jak rękawiczki , a wyników zero . Fachowiec mi się znalazł . Dopóki będziemy mieli takich fachowców to taktycznie będziemy odstawali zawsze . Inna sprawa , że w szkółkach grają nie ci najlepsi , tylko ci , których rodzice mają więcej kasy albo znajomości . Potem dochodzi do takich sytuacji jak na MŚ . najbardziej uzdolnione dzieciaki w Polsce nie mają szansy zaistnieć .

  • pivonka

    Oceniono 1 raz 1

    "Z drugiej strony jeśli nie zacznie się pokazywać naszym szkoleniowcom wiary w nich, to oni nigdy w siebie nie uwierzą. Bo jesteśmy strasznie zakompleksieni".

    Właśnie się pokazuje ciągle polskich trenerów na MŚ i piłkarski świat jest ciągle w szoku:-) i zastanawia się kto z tych "fachowców" zrobił trenerów reprezentacji:-).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX