MŚ 2018. W Rosji gwiezdny desant. Niemcy chcą obronić tytuł, Hiszpanie przeżyli trzęsienie ziemi. Polska po 12 latach wraca do mundialowej elity

Po 12 latach reprezentacja Polski wraca do mundialowej elity. O mistrzostwo świata mają walczyć Niemcy, którzy chcą obronić tytuł, Brazylijczycy, Argentyńczycy i Francuzi. Pod znakiem zapytania stoi Hiszpania, którą dwa dni przed turniejem nawiedziło trzęsienie ziemi.
1 Mundial 2018. Czy Robert Lewandowski zostanie królem strzelców mistrzostw świata? Mundial 2018. Czy Robert Lewandowski zostanie królem strzelców mistrzostw świata? fot. KUBA ATYS

Tak uzdolnionego pokolenia reprezentacja Polski nie miała od dawna. I nie chodzi wcale o jego symbol - Roberta Lewandowskiego. Selekcjoner Adam Nawałka ma dziś do dyspozycji świetnych bramkarzy, filarem jego obrony do momentu kontuzji był wicemistrz Francji Kamil Glik, którego w defensywie wspierał uwielbiany w Dortmundzie Łukasz Piszczek; na skrzydłach szaleją Jakub Błaszczykowski z Kamilem Grosickim, w środku pola rządzi i dzieli wracający do wysokiej formy Grzegorz Krychowiak. A są jeszcze dwie gwiazdy z Neapolu: Piotr Zieliński, który może być objawieniem mundialu i niezbędny kadrze Arkadiusz Milik.

Ta wybuchowa mieszanka ma eksplodować w Rosji do której Polacy przylecieli w środę. Zamieszkali w Soczi, czyli ulubionym kurorcie prezydenta Rosji Władimira Putina.

2

Z nadziejami, ale i pokorą

Na wschód nasi piłkarze polecieli w całkiem odmiennych nastrojach, niż ich starsi koledzy w 2002 i 2006 roku. Zawodnicy Jerzego Engela przekonani o swojej wielkości polecieli do Azji po złoto, aby po trzech meczach pakować się do drogi powrotnej. Podobnie było za Pawła Janasa, gdy Polacy nie potrafili upilnować wyrzucających rzuty z autu Ekwadorczyków. Tym razem kadrowicze nie tylko są pełni nadziei, ale i pokory. Dla większości z nich czerwcowy turniej będzie pierwszym i ostatnim wydarzeniem tej rangi. Zaledwie jeden z Polaków ma za sobą mundialowe doświadczenie - to Łukasz Fabiański, który w 2006 roku był jednak tylko statystą. Tym razem - podobnie jak koledzy - chce odegrać na mistrzostwach znaczącą rolę.

To właśnie duża wewnętrzna rywalizacja jawi się jako jeden z największych atutów polskiej reprezentacji, która przez zagranicznych obserwatorów uznawana jest za jednego z faworytów grupy H. - Dla mnie to proste: faworytami są Kolumbia i Polska. Senegal i Japonia mogą dostarczyć jakichś trudności, ale wasza siła stoi na wyższym poziomie - zapewniał Sport.pl słynny rosyjski piłkarz Walerij Karpin. O tym czy miał rację, przekonamy się już 19 czerwca.

3 Leo Messi w meczu z Wenezuelą Leo Messi w meczu z Wenezuelą Fot. Natacha Pisarenko / AP Photo

Gwiezdny desant

Zwiezdnyj desant uże w Rossii, czyli Gwiezdny desant w Rosji - tak czołówkę zatytułował sportowy dziennik "Sport Ekspress", który zapowiada, że mistrzostwa mają być turniejem wielkich nazwisk. Trzy największe spośród nich to ich zdaniem Cristiano Ronaldo, Leo Messi i Neymar. Jednocześnie to właśnie drużyny Portugalii, Argentyny i Brazylii mają odegrać na wschodniej scenie kluczowe role. Co nieco zaskakujące, w gronie faworytów nie wymieniono Francuzów, którzy mogą pochwalić się chyba najwspanialszym piłkarskim pokoleniem od 20 lat, gdy na Stade de France pokonali Brazylię i zdobyli mistrzostwo świata. Chłopcy Didiera Deschampsa, który w 1998 roku dowodził defensywą Francuzów, chcą powtórzyć wynik z Euro 2016, gdzie awansowali aż do finału. A mają kim straszyć, bo na liście Deschampsa są przecież tacy giganci jak Paul Pogba, N'Golo Kanté i Antoine Griezmann, który podobno już został nowym piłkarzem Barcelony. A Trójkolorowi zachwycają nie tylko tą świętą trójcą, ale i szalenie utalentowaną młodzieżą: Kylianem Mbappé (19 lat) czy Ousmane Dembélé (21 lat).

4

Zły Ronaldo nie chciał karawaja

Na przeciwnym biegunie, co Mbappé i Dembélé, są Ronaldo i Messi. Rosyjski turniej będzie dla nich szczególnie ważny, bo zarówno 33-letni Portugalczyk, jak i Argentyńczyk, który 24 czerwca skończy 31 lat, za cztery lata w Katarze już raczej nie powalczą o Puchar Świata. W tym roku mają więc prawdopodobnie ostatnią szansę na zdobycie najważniejszego trofeum w futbolu. Nieco spokojniejszy może być Messi, który cztery lata temu zdobył srebrny medal przegrywając w finale z Niemcami, ale bez zwycięstwa w mundialu prawdopodobnie nie przeskoczy legendy Diego Maradony, który 32 lata temu poprowadził Albicelestes do glorii.

Okazuje się, że po kilku pierwszych dniach w Rosji Messi zdobył nieco większą przychylność miejscowych, niż Ronaldo. Tak jak na punkcie Portugalczyka oszalał rok temu Kazań, który przygotował mu nawet widoczny z okna hotelu mural, tak teraz Rosjanie podchodzą do niego z nieco większym dystansem. Wszystko przez drobny incydent, który miał miejsce zaraz po przybyciu Portugalczyków z lotniska Żukowskij do ich bazy w podmoskiewskim Krotowie. Tam na CR7 czekał komitet powitalny z karawajem [naleśnikowym przekładańcem] i solą. Gwiazdor Realu odmówił jednak poczęstunku, czym uraził gospodarzy. Nie przeszkadzało to jednak ponad 200 kibicom, którzy pojawili się na otwartym treningu Portugalczyków. Jeszcze więcej, bo aż 5 tys. ludzi, przyszło zobaczyć w akcji Neymara i Brazylijczyków, którzy zameldowali się w Soczi. Tłumy były także w Bronnicy, gdzie stacjonują Argentyńczycy.

5 Joachim Loew Joachim Loew Fot. Matthias Schrader / AP Photo

Loew: Zero seksu, zero selfie

Gary Lineker słynie wciąż nie tylko z kariery, ale i ponadczasowego stwierdzenia, że " piłka nożna to taka gra, w której 22 facetów biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy". Reguła ta potwierdziła się w Brazylii, gdzie nasi zachodni sąsiedzi po raz czwarty w historii zdobyli mistrzowski tytuł. W drużynie Joachima Loewa dużo się jednak pozmieniało. Karierę zakończył najlepszy strzelec mundialu Mirosław Klose, podobnie jak kapitan drużyny Philipp Lahm i inny złoty obrońca, Per Mertesacker. Loew i tak ma jednak w kim wybierać, co potwierdził zostawiając w Niemczech m.in.: gwiazdę Manchesteru City Leroya Sane, mistrza świata z Brazylii Mario Goetze i nowego snajpera Bayernu Monachium Sandro Wagnera.

Niemcy w Rosji chcą zostać pierwszą reprezentacją od czasów Brazylii (1958 i 1962), która obroni Puchar Świata . O tym, jak Joachim Loew poważnie podchodzi do tego wyzwania mogą świadczyć zasady, które wprowadził w drużynie. A te - jak poinformował The Sun - zakazują m.in. uprawiania seksu w trakcie turnieju, ograniczają w znacznej mierze możliwość spotykania się z rodzinami, restrykcyjnie regulują spożywanie alkoholu, a nawet zakazują piłkarzom wrzucania do mediów społecznościowych fotografii m.in. z hotelu czy szatni.

6

Hiszpańska rewolucja

Ostatni raz takie zamieszanie w Hiszpanii wywołała próba oderwania się od kraju Katalonii. I tym razem wstrząsnęło Królestwem. Na dwa dni przed meczem z Portugalią selekcjoner Julen Lopetegui został zwolniony! Nagłą decyzję o odsunięciu Lopeteguiego od kadry podjął prezes federacji Luis Rubiales. Przyszłego szkoleniowca Realu Madryt zastąpił niedoświadczony Fernando Hierro, który do tej pory w hiszpańskiej drużynie był tylko dyrektorem sportowym.

Komentarze (28)
MŚ 2018. W Rosji gwiezdny desant. Niemcy chcą obronić tytuł, Hiszpanie przeżyli trzęsienie ziemi. Polska po 12 latach wraca do mundialowej elity
Zaloguj się
  • anikalilien

    Oceniono 4 razy 2

    Polska reprezentacja poza wszystkim prezentuje sie swietnie. Piekni, zadbani, utalentowani z pieknymi zebami :) Nareszcie

  • 31.februarius

    Oceniono 1 raz 1

    "Z Polską tak dobrze nie było od lat"

    No proszę, a co to się wszyscy na ten PiS napsioczyli ...

  • magdarysz

    Oceniono 3 razy 1

    Błagam, Krychowiak rządzi i dzieli? Nazwanie Arkadiusza"nadal nie widzę bramki" Milika niezbędnym?

  • jurekzie

    0

    ech już wolę atmosferę wokół repry rosji ... ta przynajmniej dała mocny sygnał 5:0 ... a my wpierw mega optymizm a potem jak zawsze ... nic sie nie stało ...

  • Kozak Zddzdas

    0

    Występ naszej drużyny będzie mizerny bo transmlsja jest w grzesznej telewizji TVP

  • tomek.pt

    Oceniono 7 razy -1

    no to się uśmiałem ha,ha,ha,ha,ha...lewandowski strzela bramki w Bayernie bo mu te okazje stwarza DRUŻYNA!!!każdy na jego pozycji te bramki by strzelał,mniej lub więcej.Polska nie ma DRUŻYNY!!!...Błaszczykowski przesiedział cały sezon na ławce a jak juz wchodził na mecz to latał do piłki jak moja 84 letnia babka(chociaż nie dam sobie głowy uciąć czy moja babka nie jest ciut szybsza)Wiem bo mieszkam w Wolfsburgu i miałem NIEprzyjemność tego bakobrodego oglądać.No i krychowiak ha,ha,ha,ha,ha,ha ten to sie nadaje....szkoda gadać ekipa jak huii....jak zwykle do przewidzenia...bęcki,obciach,spuszczone łby...nie dowiary, zjazd do Polski i na lotnisku...NIC SIE NIE STAŁOOOOO,POLACY NIC SIE NIE STAŁOO....HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA,HA

  • sawicki.wroc

    Oceniono 12 razy -2

    Żyje w tym kraju prawie 50 lat i jako obywatel dość inteligentny i oczytany wciąż nie rozumiem dlaczego moi kochani rodacy wciąż z uporem maniaka dmuchaja ten balonik. Nie rozumiem dlaczego zawsze lubimy się oszukiwać i nie chcemy spojrzeć prawdzie w oczy. Nadal wierzymy w cuda i to jest najgorsze.
    Do rzeczy. Potęgę sportową buduje się przez dekady - tak samo jak potęgę militarną czy też gospodarczą. Przykładów z historii jest MULTUM i nawet nie warto o tym pisać. My w naszej drużynie owszem mamy jednego zawodnika światowej klasy ale to po PROSTU ZA MAŁO. W drużynie Kazimierza Górskiego takich zawodników było przynajmniej pięciu. Fakty są faktami.
    Wszyscy eksperci od piłki kopanej zgodnie twierdzą że faworytem naszej grupy na Mundialu jest Kolumbia a my to po prostu lekceważymy. Oczywiście będą konsekwencje. Tylko na marginesie przypomnę że w 1939 roku ekipa sanacyjna ewidentne lekceważyla pana z wasikiem - konsekwencje płacimy tak naprawdę do chwili obecnej. Ludzie rozumni dobrze wiedzą że tradycyjnie wrócimy z Matuszki Russia na tarczy. Potem będzie płacz i zgrzytanie zębów. Oraz kolejne opowieści że za cztery lata ... Polska niewątpliwie będzie mistrzem świata.
    I tak w koło Macieju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX