Sport.pl

Losowanie MŚ 2018. Polska, 'anomalia, która sieje spustoszenie w systemie'. Gianni Infantino chce uszczelniać luki w rankingu. A Adam Nawałka pije kawę i czeka na losowanie

- Żadnych spekulacji i przewidywań. Ja się w pełni zdaję na los - uśmiechał się Adam Nawałka po wylądowaniu w Moskwie. Ale przed losowaniem (początek o 16) znów w światowych mediach głośno o tym, jak Polska potrafiła pomóc losowi.
Kamil Grosicki podczas meczu eliminacji mistrzostw świata Polska-Czarnogóra. Warszawa, Stadion Narodowy, 8 października 2017 Kamil Grosicki podczas meczu eliminacji mistrzostw świata Polska-Czarnogóra. Warszawa, Stadion Narodowy, 8 października 2017 Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Polacy oszukali system

"Nasz sąsiad prostą sztuczką oszukał system, wpadł do pierwszego koszyka między Niemców i Brazylię, obnażając błędy rankingu FIFA" - pisze niemiecki "Focus". "To mają być jedne z najbardziej wyrównanych grup w historii mundialu. Nowy system rozstawiania - dotychczas rozstawienie ograniczało się zwykle do pierwszego koszyka, teraz jest całościowe - ma zmniejszyć ryzyko utworzenia "grup śmierci". Ale jest jedna anomalia, która grozi zasianiem spustoszenia w tym systemie. To Polska. Na mundialu pierwszy raz od 2006, a w koszyku razem z Niemcami i Brazylią. Wypchnęła z pierwszego koszyka np. Hiszpanię, bezdyskusyjnie jedną z pięciu najlepszych drużyn świata" - piszą w przedlosowaniowych analizach dziennikarze Yahoo.

Dali przykład Belgowie. Oni poszli jeszcze dalej

Wcześniej takie ogranie systemu przez Polskę opisywali też sami Hiszpanie. Oraz Anglicy, choć ich akurat Polska na pewno nie wypchnęła z pierwszego koszyka, bo Peru i Szwajcaria też wylądowały w rakingu przed Anglią. A "Focus" przypomina, że przed Polską tak samo niedoskonałości rankingu wykorzystywała Belgia. A nawet w bardziej wyrafinowany sposób: Belgowie nie tylko unikali, jak Polska, meczów towarzyskich, które dają mniej punktów do rankingu, ale gdy je już rozgrywali, to trenerowi Marcowi Wilmotsowi zdarzyło się zrobić więcej zmian niż dozwolone, by mecz nie został uznany za oficjalny (towarzyskie 5:1 z Luksemburgiem z 2014).

Infantino zapowiada udoskonalenie rankingu

Gianni Infantino podczas ostatniej konferencji przed losowaniem też usłyszał pytanie o niedoskonałości rankingu. I potwierdził, że FIFA analizuje te przypadki i zastanawia się, jak wyeliminować luki i sprawić, by ranking jak najlepiej odzwierciedlał prawdziwą siłę drużyn. A Adam Nawałka i Zbigniew Boniek odliczali wtedy godziny do losowania, popijając kawę w Crowne Plaza, jednym z oficjalnych hoteli FIFA niedaleko Kremla. Boniek od dawna powtarza, że polska niechęć do grania meczów towarzyskich nie wynikała tylko z chęci dostania się do grona najwyżej rozstawionych - choć nie zaprzecza, że taki plan był - ale też z preferencji trenera, który wolał ćwiczyć w spokoju przed meczami o punkty, zamiast tracić czas na gry towarzyskie (a nawet gdy Polska je rozgrywała, to tylko u siebie).

Boniek: a o zmowie kartelowej wielkich nikt nie chce mówić?

Boniek zwrócił też uwagę na to, o czym pokrzywdzone rankingiem potęgi nie mówią głośno. Nazwał to w programie "Sam na Sam" zmową kartelową wielkich drużyn, które umówiły się na granie meczów towarzyskich przede wszystkim między sobą. Przede wszystkim, bo nie każda z potęg - potęg biorąc pod uwagę nie tylko sport, ale i marketing - dobierała sobie rywali wyłącznie spośród innych potęg. Ale warto np. spojrzeć na listę rywali Anglii. Hiszpania, Niemcy, Francja, Niemcy, Brazylia - z nimi Anglia grała w meczach towarzyskich od Euro 2016. Żadnego z tych meczów Anglicy nie wygrali. Stracili punkty do rankingu, ale sponsorzy kadry i telewizja pokazująca ich mecze byli zadowoleni i zagwarantują jeszcze lepsze kontrakty. Coś za coś.

08.10.2017  Warszawa. Zbigniew Boniek i Adam Nawałka po meczu eliminacyjnego do Mistrzostw Świata Polska - Czarnogóra . Kuba Atys / Agencja Gazeta 08.10.2017 Warszawa. Zbigniew Boniek i Adam Nawałka po meczu eliminacyjnego do Mistrzostw Świata Polska - Czarnogóra . Kuba Atys / Agencja Gazeta KUBA ATYS

Ważne jest również miejsce, nie tylko rywale. Czy Polska wylosuje mecz w Soczi?

PZPN miał inne kalkulacje: lepiej zrezygnować z zarobku, odpuszczając niektóre mecze towarzyskie, a być w lepszej sytuacji w losowaniu i dostać się do najwyższej grupy w ruszającej po mundialu Lidze Narodów (miejsce w najwyższej grupie LN oznacza wyższe stawki z praw telewizyjnych, więc zarobek będzie i tak, jeszcze lepszy). I rzeczywiście, jak piszą zagraniczne media, pomógł szczęściu. Ale od 16 na Kremlu już pomagać się szczęściu nie da, trzeba się na nie zdać. - Dlatego żadnych przewidywań nie robię, żadnych preferencji nie mam. W pełni się zdaję na los - mówił Adam Nawałka, gdy wylądowaliśmy w czwartek w Moskwie. Ważne jest nie tylko z kim Polska zagra, ale też gdzie zagra, bo w takim turnieju liczy się też to, by jak najmniej zmęczyć się podróżami. Każda z najwyżej rozstawionych drużyn zagra co najmniej jeden mecz w Moskwie, na Łużnikach albo stadionie Spartaka. I byłoby dużym ułatwieniem, gdyby z pozostałych dwóch meczów Polski jeden był w Soczi, gdzie drużyna Adama Nawałki będzie miała bazę podczas mistrzostw. A to jest możliwe tylko w trzech z siedmiu grup do których może trafić Polska: B, F i G.

Komentarze (19)
Losowanie MŚ 2018. Polska, 'anomalia, która sieje spustoszenie w systemie'. Gianni Infantino chce uszczelniać luki w rankingu. A Adam Nawałka pije kawę i czeka na losowanie
Zaloguj się
  • erenjkd

    0

    mecze towarzyskie nie mialy wplywu na nasza pozycje w Lidze Narodow. Tu liczyly sie tylko mecze eliminacyjne i finalowe w MS2014, ME2016 i MS2018. W przekroju ostatnich 4 latach mamy 9 bilans w Europie.

  • pawelk88

    0

    przecież Polska grała w tym czasie jak wszyscy grali... niech sie walą na pysk

  • jezuitaitamta

    0

    A czy nie jest wszystko jedno, kto wygra te (i inne) mistrzostwa? Wzbogacimy się albo zbiedniejemy od tego?

  • edza4

    0

    Jak ktoś ma wątpliwości i dopatruje się oszustwa niech wali prosto do prokuratora generalnego.A że oszukiwać warto przekonał chyba wszystkich Sep Plater(były szef FIFA),bo za otwarcie gęby Platiniemu przelał miliony nazywając to doradztwem i o dziwo jeszcze nie siedzi.

  • summer68

    0

    Wszyscy, zgodnie jedziemy po astmatyczkach z Norwegii. Czyż Polacy, podobnie jak Norwegowie po prostu nie wykorzystali luki w systemie? Według mnie w obu przypadkach to jest nie honorowe.

  • alex.schmid

    0

    Ale kiedy byly eliminacje do MS2014 to nikomu nie przeszkadzalo, ze Polska byla losowana z 4 koszyka a przed nami w rankingu bylo 27 europejskich drozyn mimo, ze Polska wraz z 15 innymi zespolami grala na Euro2012. Owszem, zdobylismy tylko 2 pkt ale i tak slabsi byli Irlandyczy i Holendrzy, ktorzy zdobyli punktow 0. Jakim cudem sie pytam, Holandia znalazla sie wtedy w pierwszym koszyku? Tylko ze wtedy jakos nikt sie temu nie burzyl. W przeszlosci zazwyczaj szlismy zgodnie z regulami i nie wychodzilismy na tym za dobrze. A nie raz konczylo sie w barazach, bo trafialismy na grupe gdzie losowani z 4 koszyka zajmowalismy 2 miejsce ... Dzis to jest takie gdybanie co by bylo gdyby bylo. jestesmy na 7 miejscu w rankingu i to jest fakt. Kiedy Nawalka zaczynal prace z kadra bylismy na 78 - najnizej w histrorii i nikt nie narzekal na rankingi tylko zabrali sie do roboty. w ciagu 4 lat skoczylismy o ponad 70 pozycji w rankingu i nikt nie wmowi mi, ze to tylko dzieki sprytowi i kombinacjom. Choc tego jak i szczescia tez nie zabraklo, ale potrzebne sa wszystkie czynniki do tego, zeby osiagnac sukces. Kiedys miejsca w pierwszym koszyku byly przyznawane "na gebe" i nikt sie specjalnie nie rzucal. Teraz bol bo Anglikom i Hiszpanom wydaje sie , ze sa duzo lepsi od Polski, a jaka jest prawda? Wydaje mi sie, ze dzisiaj mamy lepsza druzyne jak na Euro 2016. A wtedy nie przegralismy z mistrzami swiata - Niemcami i nie przegralismy z z mistrzeami europy - Portugalia. W ogole nie przegralismy meczu. Dopiero loteria - w karnych z Portugalia. A jak to bylo w przypadku tych co to sie najbardziej burza? Hiszpania ... hmm ...Wyszla z 2 miejsca w grupie, mieli punkt mniej niz Polska gdzie wyprzedzila ich Chorwacja. a Co dalej? skonczyli przygode na 1/8 finalu przegrywajac 0:2 z Wlochami, ktore jak wiadomo nie zakwalifikowali sie nawet do MS. No tak a Anglia? Anglia rowniez zajela 2 miejsce w grupie. Tez zdobyla 1 punkt mniej, a wyprzedzila ja Walia, ktorej na MS tez nie bedzie. Co dalej kleska w 1/8 finalu z .... Islandia. Please i kto tu sie skarzy? Chyba liczy sie obecna forma a nie to jak to wygladalo 10 czy 20 lat temu bo tamci pilkarze od dawna sa juz na emeryturze :)

  • el.commendante

    0

    Znaczy się gdyby Polska zagrała mecz towarzyski i go wygrała, to dostałaby mniej punktów niż za 0:4 z Danią?

  • 1stanczyk

    0

    Tak jak nie lubię Nawałki tak w tej sprawie wprawił mnie w nieskrywany podziw.
    Tak właśnie trzeba.
    Z tymi obecnymi ocenami najlepiej "rozprawić się" na rosyjskich boiskach.

    Zrobił co mógł by naszemu zespołowi pomoc.
    Teraz już głównie od piłkarzy zależy (i w dużo mniejszym stopniu od losowania) co oni z tym, co zrobił dla nich Nawałka, sami na rosyjskich boiskach zrobią.

    Jeśli jada po zlotu to losowanie jest bez większego znaczenia.
    Jeśli jadą żeby wyjść z grupy to już dzisiaj są przegrani.

  • rozdeptany_przez_pis_robak

    0

    Dziennikarze Yahoo pocałujcie nas w d u p ę. To nie Polska oszukała system. To twórcy systemu stworzyli go samolubnie pod swoich faworytów i się przejechali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX