Sport.pl

Mundial 2014. Falcao, jaki Falcao? Czyli cztery rzeczy których się dowiedzieliśmy z meczu Kolumbia - Urugwaj

Reprezentacja Kolumbii pokonała 2:0 Urugwaj i zagra z Brazylią w ćwierćfinale mistrzostw świata. Czego dowiedzieliśmy się z tego spotkania pisze Paweł Wilkowicz, korespondent Sport.pl i 'Gazety Wyborczej' w Brazylii. A dowiedzieliśmy się paru rzeczy o...
Taniec radości Kolumbijczyków. Z lewej autor dwóch bramek James Rodriguez. Kolumbia wygrała z Urugwajem 2:0 i zagra o półfinał z Brazylią Taniec radości Kolumbijczyków. Z lewej autor dwóch bramek James Rodriguez. Kolumbia wygrała z Urugwajem 2:0 i zagra o półfinał z Brazylią Fot. FABRIZIO BENSCH

... Kolumbii

Maracanazo to było w latach pięćdziesiątych. Dzisiaj wygra żółty - śpiewali urugwajskim kibicom kolumbijscy w drodze na stadion. Wygrał żółty, prawie kanarkowy. Brazylia w ćwierćfinale spotka się ze swoją przeszłością. Kolumbia jest w ćwierćfinale MŚ pierwszy raz, ale jogo bonito dziś jest właśnie tam. W drużynie, do której piłka się wyrywa. Która ma rozgrywającego jak ze starych dobrych czasów, Jamesa Rodrigueza, dryblera Juana Cuadrado, a z przodu napastników, a nie stójkowych, jak Brazylia. Wygrała wszystkie mecze, strzeliła 11 goli, nikt nie zebrał więcej. To Kolumbijczycy tutaj tańczą na boisku po bramkach. To zresztą pod wieloma względami jest hiszpańskojęzyczna Brazylia. Najludniejszy po niej kraj kontynentu, znakomita mieszanka genów, karnawał mają tam może mniej znany niż ten z Rio, ale niewiele mniejszy. Ten z Barranquilli, tam gdzie wszystkie mecze u siebie rozgrywa obecnie kadra. A na tych mistrzostwach ciągle gra u siebie, na trybunach Maracany Urugwajczycy nie mieli szans.

Edinson Cavani Edinson Cavani Fot. KAI PFAFFENBACH

... Urugwaju

Kto nie skacze ten gryzoniem z Urugwaju - to też kolumbijscy kibice urugwajskim śpiewali. I widać było, jak wiele afera wokół Luisa Suareza Urugwaj kosztowała. Jak wiele stracili sympatii u bezstronnych kibiców, zdobytej na poprzednim mundialu. Ale też ile energii wyssała z drużyny. Wyszła przeciw Kolumbii grupa ludzi zmęczonych mundialem, nastawiona na obronę 0:0 najdłużej jak się da. Licząca że może Edinson Cavani - to mógł być dla niego znakomity mundial, szkoda że przerwany w takich okolicznościach, naharował się tutaj za trzech - poda tak, że się nie da nie wykorzystać, albo Diego Forlan dośrodkuje z rzutu wolnego. Forlan, wybrany najlepszym piłkarzem poprzedniego turnieju, teoretycznie zastępujący dziś Suareza, przydaje się jeszcze Urugwajowi głównie w takich sytuacjach, ni to dośrodkowując ni to strzelając z odległych rzutów wolnych. Ale to nie była taktyka na dzisiaj. Oscar Tabarez zdjął go po 53. minutach. A Urugwaj zostawił na Maracanie tylko wspomnienie walki, bo grał brzydko. Aż zęby bolały.

Jose Pekerman przygląda się wydarzeniom na boisku w meczu Kolumbia - Urugwaj Jose Pekerman przygląda się wydarzeniom na boisku w meczu Kolumbia - Urugwaj Fot. RICARDO MORAES

... Jose Pekermanie

Kiedyś już taką piękną drużynę na mundial przywiózł. Argentynę z Juanem Romanem Riquelme, rozpisującą akcje na tyle podań, że Serbii i Czarnogórze strzeliła gola po 25. Można powiedzieć, że sobie taką reprezentację wychował, bo wcześniej wygrał z Argentyną aż trzy mistrzostwa świata do lat 20. Jego drużyna grała wtedy w Niemczech najładniej, wszystko miała pod kontrolą. Do momentu aż w ćwierćfinale z Niemcami Pekerman zdjął Riquelme, bo uznał że trzeba go oszczędzać. Niemcy wyrównali, Argentyna przegrała w karnych, Pekerman nie potrafił po tym odbudować kariery. Próbował w lidze meksykańskiej, w negocjacjach z różnymi reprezentacjami. Aż w 2012 przejął Kolumbię, wprowadził ją na mundial pierwszy raz po dwunastu latach, i z fantastycznym pokoleniem piłkarzy zdobył pierwszy dla Kolumbii ćwierćfinał. Po awansie do mistrzostw był noszony na rękach, przed mundialem już miał trochę pod górę, bo porozbijał stare dziennikarskie układy przy kadrze, i niektórzy mu tego nie potrafili darować. Czyli - futbolowy światek jest tam jak wszędzie. Ale futbol wyjątkowy.

James Rodriguez James Rodriguez Fot. RICARDO MORAES

... Jamesie Rodriguezie

Poza ustalaniem, jak właściwie wymawiać jego imię, reszta bez dyskusji: na dzisiaj to jest piłkarz turnieju. Strzela gole w każdym meczu Kolumbii, miał udział przy dziewięciu, jest liderem strzelców. A do tego z wolejem na 1:0 prowadzi w rakingu na gola turnieju, choć konkurencja mordercza. I to wszystko w wieku 23 lat, ale to jest turniej młodych. Neymar jest od Jamesa rok młodszy, Thomas Mueller dwa lat starszy. Rodriguez - jego żoną jest siostra bramkarza Kolumbii Davida Ospiny - nie lubi czekać: przyciągał wzrok już jako siedemnastolatek w argentyńskim Banfield, potem w Porto, gdzie był objawieniem sezonu 2011-2012, a teraz jest w Monaco królem asyst. Przy innym Kolumbijczyku, nieobecnym na mundialu z powodu kontuzji Falcao. Teraz można zapytać: jakim Falcao?

Więcej o: