Sport.pl

MŚ 2014. Niemcy chcą zmiany Oezila. Mają rację?

Nie ma drugiego piłkarza na mistrzostwach świata, który tak często byłby zmuszony do walki z krytykami. Chociaż kolejne zwycięstwa reprezentacji Niemiec stają się faktem, w kraju jednym z ważniejszych tematów jest dyskusja o posadzeniu na ławce Mesuta Oezila. Półfinał mistrzostw świata z Brazylią we wtorek o 22. Relacja na żywo na Sport.pl i Z Czuba.
Pomimo tego, że Oezil strzelił Algierii gola, następnego dnia niemieckie media domagały się od Joachima Loewa, by zamiast niego grał Andre Schuerrle. Podobnie było po spotkaniu z Ghaną. Nie pomógł występ z Francją, bo wejścia Mario Goetze komentatorzy domagali się już od sześćdziesiątej minuty. O zrobienie z niego rezerwowego apelowali m.in. Michael Ballack i Paul Breitner.

Czyżby Oezila czekała powtórka z sezonu Premier League? Tam również na początku roku musiał mierzyć się z ostrą krytyką, gdy Arsenal miał problemy na boisku, a dane sprintów dobitnie pokazywały spadek formy Niemca. Dopiero gdy Manuel Neuer obronił jego rzut karny w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, Arsene Wenger zdecydował, by bohater najdroższego transferu w historii odpoczął kilka dni. W decydującej fazie sezonu Oezil już nie zawodził.

Jego problemy w reprezentacji nie zaczęły się na mundialu. Gdy Niemcy minimalnie wygrywali z Chile na początku roku, Oezila wygwizdano za słaby i, według mediów, "gwiazdorski" występ pomocnika. W pierwszym sparingu przed mundialem (2-2 z Kamerunem) grał bardzo słabo, aż w końcu zastąpił go Lukas Podolski - zespół Loewa natychmiast strzelił dwa gole. Ostatnio Oezila skrytykowano nawet za nieśpiewanie niemieckiego hymnu.

Problem w taktyce

Czy jednak faktycznie Oezil zawodzi? Ma najwięcej udanych dryblingów i kluczowych podań (po 12) z całego zespołu. Na mundialu nie ma piłkarza częściej wykonującego podania w strefie obrony przeciwnika. Strzelił ważnego gola z Algierią, gdy jego koledzy straszliwie pudłowali. W spotkaniu z Francją w końcówce wyprowadził świetną kontrę, ale jego podania nie wykorzystał Thomas Mueller.

Jest kilka powodów, dla których Oezil nagle stał się pierwszym do krytykowania. Przede wszystkim Joachim Loew zmienił taktykę (z 4-2-3-1 na 4-3-3) swojej drużyny, rezygnując z nominalnej pozycji rozgrywającego. Pomocnik Arsenalu musi odnajdywać się teraz na skrzydle - nie ma jednak atutów typowych dla piłkarzy grających na boku. Znacznie lepiej radzi sobie w środku pola, między liniami przeciwnika, gdzie jego inteligentne podania i ruchliwość pozwalają na stworzenie przewagi.

Na poprzednich turniejach błyszczał, bo reprezentacja Niemiec nie była tą dominującą, raczej starając się kontrami reagować na słabość przeciwników. Tak, jak w zwycięstwie nad Anglią i Argentyną w 2010 roku, jak na Euro 2012, gdy świetnie współpracował z Mario Gomezem oraz skrzydłowymi.

Atakując z sensem

Teraz krytycy podkreślają, że poza jego golem z Algierią wkład Oezila w zwycięstwa był nikły. Jednak spory wpływ na to ma pozycja skrzydłowego - z dwunastu kluczowych podań ledwie dwa były typowymi dla rozgrywającego prostopadłymi zagraniami. O tym, że pozycja mu szkodzi, świadczy statystyka strat - nikt w reprezentacji Niemiec nie pozbywa się piłki tak często jak Oezil.

W mundialowych występach Niemca jest także ukryta odpowiedź do jego potencjału. Pomimo 25 lat, dwóch wielkich transferów i występów w najlepszej lidze na świecie, oraz nieustannej grze w reprezentacji, Mesut Oezil - w odczuciu krytykujących - mógłby grać dużo lepiej. Być czołową postacią swojego zespołu, liderem asyst, kimś w rodzaju Andresa Iniesty w mistrzowskiej drużynie Hiszpanii. Jednak po części siłą Oezila jest to, że on przez większość meczu pozostaje niewidoczny, niezbyt aktywny w defensywie, ale zawsze pojawiający się w najważniejszych momentach, by wykonać kluczowe podanie. On nie stanowi o tempie akcji drużyny, on nadaje im sens.

Spełnienie wymagań krytyków wymagałoby zmian i to bardziej ze strony Joachima Loewa, który musiałby szukać dla Oezila nowej pozycji. Nawet gdy w drugiej połowie z Francją zmienił ustawienie zespołu na 4-2-3-1, piłkarz Arsenalu został na skrzydle, a za napastnikiem grał Toni Kroos. Czy przeciwko Brazylii wystąpi w pierwszym składzie? Dla równie często krytykowanego Loewa oznaczałoby to wyłącznie wybranie najłatwiejszego rozwiązania.

Jak oni zakładają ramiona - najlepsza nowinka MŚ 2014 [ANALIZA]


Więcej o: