Sport.pl

Mundial 2014. Czy Suarez powinien grać w piłkę

Przed rozpoczęciem turnieju przyjmowano zakłady, że napastnik Urugwaju ugryzie kogoś ze swoich rywali. Czy mówimy jeszcze o mistrzostwach świata w piłce nożnej? - pyta Michał Okoński, dziennikarz "Tygodnika Powszechnego".
Tak. Wiem. Przeczytam w środowych gazetach. Już czytam na portalach i w mediach społecznościowych. Zęby. Gryźć. Wygryźć. Zgryz. Głód. Smak. Szczęki. Szczękościsk. Kaskady dowcipów. Czytam i nie jest mi do śmiechu.

Po jednej stronie mamy 31 bramek w minionym sezonie Liverpoolu (nie licząc asyst), dwa tytuły Piłkarza Roku w Anglii, z pewnością najlepszy futbol, jaki grał w życiu. Po drugiej ugryzienie Chielliniego w meczu Urugwaju. Ugryzienie Ivanovicia w meczu Liverpoolu. Ugryzienie Bakkala w meczu Ajaxu. Dyskwalifikacja za rasistowski bluzg pod adresem Evry. Dwie trzecie sezonu: na tyle złożyłyby się jego wszystkie dotychczasowe kary, a po tej z Włochami musi być przecież kolejna. Być może na tym mundialu Suarez już nie zagra, w kompetencjach FIFA jest zdyskwalifikowanie go nawet na 24 mecze lub dwa lata.

Kiedy poprzednim razem, po ugryzieniu Ivanovicia, związek zawodowy piłkarzy angielskich oferował mu poddanie się terapii, odpytywany przez BBC psycholog sportu dr Thomas Fawcett z University of Salford przewidywał, że incydent się powtórzy. "To nie jest coś zaplanowanego: to spontaniczna, emocjonalna reakcja, działanie pod wpływem impulsu" - tłumaczył. Efekt frustracji spowodowanej np. tym, że wcześniej Ivanović nie dał mu pograć albo że sam nie wykorzystywał świetnych sytuacji - w meczu z Włochami jego strzał obronił przedramieniem Buffon. Terapia nie zadziała, mówił psycholog: to siedzi zbyt głęboko, być może na poziomie jakichś atawizmów z dzieciństwa.

Jeśli dr Fawcett miał rację, to dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby Luis Alberto Suarez Diaz, zamiast myśleć o transferze do Barcelony, zakończył karierę piłkarską. Owszem: jest jednym z najwybitniejszych napastników w piłce nożnej XXI wieku. Ale cena, jaką płaci za swoje sukcesy, wydaje się zbyt wielka. Już po skandalu z Ivanoviciem mówił przecież, jak bardzo żałuje i jak ciężkie chwile przechodzi - i trudno było w to nie wierzyć. Menedżer Evertonu (to, że chodzi o drużynę z tego samego miasta, nie ma tu nic do rzeczy) Roberto Martinez, komentując incydent bezpośrednio po meczu w studiu telewizji ESPN, przypominał o odpowiedzialności piłkarza jako wzoru dla milionów, ale mówimy o człowieku ewidentnie niezdolnym do niesienia tej odpowiedzialności. Dopóki gra w piłkę, albo inaczej: dopóki mecz o wielką stawkę wywołuje w nim tak skrajne reakcje, chyba nie sposób mu pomóc.



Gwiazdy mundialu w Brazylii i ich gwiazdorskie sobowtóry


Zdjęcie AITA08: Włochy - bluza Zdjęcie RURU05: Urugwaj - koszulka Puma Zdjęcie SZITA03: Włochy - szalik
AITA08: Włochy - bluza RURU05: Urugwaj - koszulka ... SZITA03: Włochy - szalik
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Wisła inauguruje Puchar Świata w skokach po raz ostatni? Wisła inauguruje Puchar Świata w skokach po raz ostatni? "Koszt byłby o trzy czwarte niższy"