Sport.pl

Mundial 2014. Del Bosque: Odejdę, jeśli będę przeszkodą

To nie jest dobry czas na rozmowy o mojej przyszłości. Do tej pory robiłem co w mojej mocy na rzecz federacji i naszego futbolu. Chcę być fair w stosunku do federacji. Jeśli będę przeszkodą, wtedy odejdę - mówił na piątkowej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Vicente del Bosque.
Choć Hiszpanie, aktualni mistrzowie Europy i świata, z turnieju w Brazylii odpadli w kiepskim stylu, Del Bosque znów nie chciał mówić o swojej przyszłości. Mimo wsparcia hiszpańskiej federacji trener mówił, że czas na podejmowanie decyzji będzie po zakończeniu mundialu.

- Cały czas gramy w turnieju. To nie jest dobry czas na rozmowy o mojej przyszłości. Do tej pory robiłem co w mojej mocy na rzecz federacji i naszego futbolu. Chcę być fair w stosunku do federacji. Zawsze traktowali mnie właściwie i będę ich bronił. Jeśli będę przeszkodą, wtedy odejdę. We wrześniu zaczynamy eliminacje do Euro 2016 i zależy mi tylko na tym, by nasz futbol nadal funkcjonował jak należy - powiedział del Bosque.

63-letni trener ma ważny kontrakt do mistrzostw Europy 2016 roku, na których Hiszpanie będą walczyć o trzeci tytuł z rzędu i drugi z Del Bosque jako selekcjonerem.

- W Brazylii zawiedliśmy wszyscy, a nie tylko weterani, młodzi gracze czy trenerzy. To wina nas wszystkich - powiedział. - Nie graliśmy na tym samym poziomie, co w poprzednich latach - dodał.

Hiszpanie w pierwszym meczu przegrali z Holandią aż 1:5, w drugim ulegli Chile 0:2. Del Bosque przyznał, że zespół zasłużył na krytykę za swój występ na mundialu, ale nie zgodził się z tezą, że to koniec pewnej ery. - Nie wydaje mi się, że tak jest. Nie sądzę, że niektórzy gracze muszą odejść, bo są za starzy. Jeśli ktoś będzie dołączał do zespołu, to tylko dzięki argumentom merytorycznym, a nie z powodu wieku - stwierdził.

W ostatnim meczu grupy B Hiszpania zagra z Australią, która także nie wygrała jeszcze meczu. Obie drużyny szans na awans do 1/8 finału nie mają. O pierwsze miejsce w grupie zagrają Holandia i Chile.

Anglia odpada, internauci żartują [MEMY]


Więcej o: