Sport.pl

USA - Portugalia. Veloso na lewej obronie, a Postiga do ataku, czyli jak Bento łata dziury

W poniedziałek Portugalia zagra z USA o pozostanie na mundialu. Im bliżej meczu, tym więcej dowiadujemy się o zmianach planowanych przez Paulo Bento. Selekcjoner Portugalii musi zmierzyć się z koniecznością zastąpienia kilku zawodników. Łatanie dziur w wykonaniu 45-latka przypomina tamowanie przeciekającego statku. Mecz USA - Portugalia w poniedziałek o północy. Relacja Zczuba i na Sport.pl.
W bramce kontuzjowanego Rui Patricio zastąpi Beto. Bramkarz Sevilli ma grać jedynie do końca fazy grupowej, bo tyle potrwa przerwa w treningach Patricio. Kiedy tylko golkiper Sportingu Lizbona powróci do zdrowia, wówczas Beto ponownie usiądzie na ławce rezerwowych. 32-latek powinien podołać trudnemu zadaniu. Z Sevillą właśnie zdobył Ligę Europy, a trener andaluzyjczyków, Unai Emery, wypowiada się o nim w samych superlatywach. Patricio jest jednak gwarancją jakości i spokoju. Beto sprawia wrażenie ekscentrycznego i nadpobudliwego.

Zawieszonego za czerwoną kartkę z meczu z Niemcami (0:4) Pepe zastąpi prawdopodobnie Ricardo Costa. Wątpliwy jest występ Luisa Neto czy też cofnięcie do obrony Raula Meirelesa. Bento rozważał tę ostatnią opcję, ale w drugiej linii i tak ma olbrzymią dziurę do załatania. W piątek portugalskie media zgodnie donosiły, że na lewej stronie obrony wystąpi nominalny defensywny pomocnik Miguel Veloso. 27-latek ma zagrać w miejsce Fabio Coentrao, dla którego turniej już się skończył. W przeszłości Veloso występował już w obronie, zarówno na środku, jak i na lewej stronie. Wówczas grał w Sportingu Lizbona, a jego trenerem był... Paulo Bento. - Jestem gotowy, aby zagrać na każdej pozycji na boisku. Tam, gdzie ustawi mnie trener, postaram się dać drużynie to, co najlepsze. Grałem już na lewej stronie obrony. Nie będzie dla mnie problemem zastąpienie Fabio. Chcę tylko grać, jak każdy - mówił na czwartkowej konferencji prasowej Veloso.

Piłkarz Dynama Kijów powiedział również, że drużyna wierzy w Cristiano Ronaldo. - To najlepszy piłkarz świata i nasz lider, kapitan. Ufamy mu. Stara się ze wszystkich sił, aby pomóc nam w starciu z USA - powiedział Veloso. Gwiazdor Realu Madryt znów nie trenował z zespołem. Kiedy inni pracowali na boisku, 29-latek okładał lodem obolałe kolano, a także... rozdawał autografy i pozował do zdjęć. Ciągle nie wiadomo, jakiego Ronaldo zobaczymy w najważniejszej mundialowej próbie Portugalii. Zdrowego i napędzającego akcje "Seleccao" czy zniechęconego i tracącego bezlik piłek.

Lukę po Veloso wypełni w drugiej linii William Carvalho. Defensywny pomocnik Sportingu Lizbona jest niedoświadczony (22 lata i cztery mecze w reprezentacji), ale to rewelacja minionego sezonu portugalskiej ekstraklasy. Portal transfermarkt.de wycenia go na 8 mln euro, ale Manchester United oferuje Sportingowi 20 mln. Klauzula w kontrakcie Carvalho wynosi 35 mln euro. Wychowanek "Lwów" jest silny, wybiegany i mocno trzyma się na nogach. Obok Meirelesa i Joao Moutinho powinien pokazać wszystkie swoje atuty.

W meczu z USA na skrzydłach znów zobaczymy Naniego i Ronaldo. Za zdobywanie goli odpowiadać ma Helder Postiga. 31-latek miał zagrać już z Niemcami, ale nie był w pełni sił. Teraz będzie mógł wreszcie pomóc "Seleccao". Postiga jest doświadczony i pasuje do stylu gry Portugalii Bento. 45-latek ceni jego spryt i strzelecki instynkt. Dla reprezentacji zdobył 27 goli, a międzynarodowe doświadczenie zbierał w klubach Anglii, Francji, Grecji, Hiszpanii i Włoch.

Przeciwko USA Bento chce zobaczyć nową Portugalię, jednak zmiany w składzie wymusiły kontuzje i zawieszenie, a nie korekta pomysłu na grę. Mniej komfortową sytuację trudno sobie wyobrazić. Czy "Seleccao" podołają niełatwemu zadaniu? - Przed nami dwa finały. Damy z siebie wszystko - zapowiada Veloso. Kibice "Seleccao" będą trzymali go za słowo.

Więcej o: