Sport.pl

Mundial 2014. Nie macie komu kibicować? Honduras jest najbardziej "polski"

Boniek i dwaj piłkarze z przeszłością w polskiej ekstraklasie - nie ma na mundialu bardziej "polskiej" drużyny, niż... Honduras. Mecz Hondurasu z Francją w niedzielę o godz. 21, relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE na telefony.
Skąd Boniek w Hondurasie? Gdy przychodził na świat 1984 r., jego kompletnie zwariowany na punkcie futbolu ojciec dał żonie wybór: albo da synowi na imię Boniek na cześć gwiazdy hiszpańskiego mundialu, albo Jairzinho ku chwale gwiazdy mundialu z roku 1970. Żona wybrała Bońka i dziś piłkarz z Hondurasu ma bardzo nietypowe, kojarzące się z Polską imię. Zresztą na nim nie koniec. Gdy Boniek Garcia został przed ponad rokiem ojcem bliźniaków, obu na drugie imię dał także Boniek.

Boniek z Hondurasu gra na prawej obronie lub pomocy, na co dzień występuje w występującym w amerykańskiej lidze MLS klubie Houston Dynamo. W kwalifikacjach do mistrzostw świata był pewniakiem w jedenastce trenera Luisa Suareza, ale w ostatnich sparingach przed mundialem grał mniej.

Boniek Garcia to jednak niejedyny polski akcent w drużynie Hondurasu. W tej drużynie gra bowiem aż dwóch zawodników z przeszłością w polskiej ekstraklasie: Osman Chavez i Carlo Costly. Chavez przez trzy sezony był pewnym punktem defensywy Wisły Kraków, w której pojawił się tuż po tym, jak zagrał z kadrą na mundialu w RPA. Został z krakowskim klubem mistrzem Polski w 2011 r. Teraz występuje w chińskim Qingdao Jonoon FC.

Nieco dawniej po polskich boiskach biegał napastnik reprezentacji Hondurasu Carlo Costly, który na początku 2007 r. zjawił się w Bełchatowie. W barwach miejscowego GKS grał w sumie 2,5 sezonu, teraz wrócił do ojczyzny i gra w tamtejszym klubie Real Espana.

Na mundialu w Brazylii nie ma żadnego piłkarza z polskiej ligi. Zaledwie czterech kiedykolwiek w niej występowało - oprócz dwóch graczy z Hondurasu także Junior Diaz z Kostaryki (2,5 sezonu w Wiśle Kraków) i Brazylijczyk Paulinho (jeden sezon w ŁKS Łódź).

Więcej o: