Sport.pl

Puchar Konfederacji. Hiszpania rozstrzelała amatorów z Tahiti

Hiszpanie rozgromili reprezentantów Tahiti 10:0 i awansowali do półfinału Pucharu Konfederacji! Cztery bramki zdobył gracz Chelsea - Fernando Torres.
- Cokolwiek się stanie, mam nadzieję, że nie będziemy cały czas przebywać na własnej połowie. Naszym celem będzie próba zdobycia bramki lub niedopuszczenie, aby rywale trafili przez pierwsze pół godziny. Nawet jeśli rywale strzelą 15 czy 20 goli, to jeśli my przy tym zanotujemy jednego, będę szczęśliwy - podkreślił 43-letni trener Tahiti Eddy Etaeta.

Niestety, nie udało się to, o czym mówił trener Etaeta, choć to żadna ujma dla amatorów z Tahiti. Bramkarz Roche wyciągał piłkę z siatki już po niespełna pięciu minutach spotkania. Torres wymienił podania z Juanem Matą, wbiegł w pole karne z lewej strony boiska i sprytnym strzałem w krótki róg bramki pokonał źle ustawionego bramkarza.

Trzy minuty później napastnik Chelsea dośrodkował w pole karne i blisko podwyższenia wyniku był Villa, ale uprzedził go bramkarz Tahiti. W 11. minucie znów w akcji był Torres. Były gracz Atletico Madryt zdecydował się na uderzenie, chociaż miał znakomicie ustawionego Villę. Drugi gol dla Hiszpanów był jednak kwestią czasu i padł w 31. minucie meczu. David Villa znakomicie zagrał do Davida Silvy, a ten strzałem po ziemi podwyższył wynik spotkania na 2:0. Kilkadziesiąt sekund później na tablicy wyników było już 3:0. Mata zagrał do Torresa, napastnik Chelsea, wyszedł sam na sam z bramkarzem, podciął nad nim sprytnie piłkę i skierował ją do pustej bramki. W 38. minucie swojego gola, po podaniu Silvy z lewej strony zdobył David Villa.

W pierwszej połowie spotkania szwankowała współpraca na linii Torres - Villa. Tahitańczycy przez długi czas trzymali się naprawdę dzielnie, jednak po półgodzinie gry Hiszpanie wrzucili wyższy bieg i w ciągu ośmiu minut trzykrotnie znaleźli drogę do bramki rywala.

Po przerwie w reprezentacji Hiszpanii za Sergio Ramosa na boisku zameldował się Jesus Navas. W 49. minucie spotkania Villa podwyższył wynik spotkania na 5:0, wykorzystując dobre podanie ze skrzydła od Monreala. Niespełna 10 minut później rozpędzony Navas wpadł w pole karne, dobiegł do linii końcowej boiska i wyłożył piłkę przed bramkę Torresowi, który pewnie umieścił ją w siatce Roche'a, podwyższając wynik na 6:0. Tym trafieniem Torres zaliczył w meczu hat-tricka. W 64. minucie było już 7:0. Długie podanie Martineza z głębi pola wychodzący z bramki Roche przepuścił piłkę pod ręką, a Villa spokojnie skierował futbolówkę do pustej bramki. Dwie minuty później było już 8:0, a strzelcem bramki był Juan Mata, który mocnym strzałem między nogami pokonał interweniującego Roche'a.

W 78. minucie meczu powinno być już 9:0, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Fernando Torres, trafiając tylko w poprzeczkę bramki. Jednak, co się odwlecze, to nie uciecze. Minutę później snajper Chelsea zrehabilitował się za przestrzeloną jedenastkę. Torres dostał piłkę na 30. metrze, wpadł w pole karne, z łatwością minął bramkarza Tahiti i umieścił futbolówkę w pustej bramce.

W 89. minucie spotkania kibice doczekali się wyniku dwucyfrowego. Dziesiątego gola dla Hiszpanów strzelił David Silva.

Zwycięstwo 10:0 jest najwyższym w historii Pucharu Konfederacji. Dotychczas osiągnięcie to należało do Brazylii, która pokonała Arabię Saudyjską 8:2. Hiszpania po zwycięstwie nad Tahiti jest liderem gruby B w Pucharze Konfederacji z 6 punktami na koncie i stosunkiem bramek 12:1. W niedzielę 23 czerwca reprezentanci Hiszpanii zmierzą się z Nigerią w swoim ostatnim meczu grupowym. Po zwycięstwie nad Tahiti Hiszpania jest ma zapewniony awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Bramki: Torres (6., 33., 58., 79.), Silva (31. 89), Villa (39., 49., 64.), Mata (67.).

Hiszpania: Pepe Reina, Raul Albiol, Javier Martinez, Cesar Azpilicueta, David Villa, Fernando Torres, Juan Mata (69. Fabregas), Sergio Ramos (46. Jesus Navas), Nacho Monreal, Santi Cazorla (77. Iniesta), David Silva.

Tahiti Mikael Roche, Alvin Tehau (53. T. Tehau), Marama Vahirua, Teheivarii Ludivion, Henri Caroine, Heimano Bourebare (69. L. Tehau), Nicolas Vallar, Edson Lemaire (74. Vero), Steevy Chong Hue, Ricky Aitamai, Jonathan Tehau.

Więcej o: