Sport.pl

Kuba Przygoński wygrał w Katarze i umocnił się na prowadzeniu w Pucharze Świata

Kuba Przygoński z pilotem Tomem Colsoulem wygrali trudny Rajd Kataru. To już drugie zwycięstwo polsko-belgijskiej załogi w tegorocznej rywalizacji Pucharu Świata Cross-Country, która prowadzi w klasyfikacji generalnej. Wśród motocyklistów triumfował Maciej Giemza.

Przygoński wygrał w Katarze, bo jechał świetnym tempem, nie popełnił błędów nawigacyjnych, a o to na katarskich piaskach trudno nie jest, ale i pomógł mu pech rywala. Prowadzący od pierwszego dnia Nasser Al-Attiyah na ostatnim etapie miał awarię auta, do mety nie dojechał.

-Jesteśmy po rajdzie Kataru, który wygrywamy! Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa! Niesamowita końcówka, bardzo dobre tempo, byliśmy szybcy i nie popełniliśmy żadnych błędów nawigacyjnych. Pozwoliło nam to wygrać cały rajd. Cieszymy się przede wszystkim, że jesteśmy w tak dobrej formie i tym samym wygrywać - mówił Przygoński.

W Katarze wygrał z blisko 40 minutową przewagą nad Władimirem Wasiljewem oraz ponad dwoma godzinami przewagi nad Yasirem Hamadem Seaidanem. Czwarty był drugi z Polaków startujących w tej imprezie Aron Domżała.

Dla Przygońskiego to drugie zwycięstwo w tym sezonie Pucharu Świata. Polak jest liderem cyklu z przewagą 31 punktów nad Czechem Martinem Prokopem, który w Katarze był szósty. - Do końca roku będziemy pewnie walczyli z Prokopem i Wasiljewem, ale te dwa zwycięstwa sprawiają, że w kolejnej części sezonu będziemy mogli jechać nieco spokojniej. Naszym celem jest wygranie Pucharu Świata - dodał Przygoński.

W klasyfikacji motocyklistów zwyciężył Maciej Giemza.

Więcej o: