Sport.pl

WRC. Rajd Korsyki pod dyktando Ogiera. Loeb wypadł z drogi

Sebastien Ogier (Ford Fiesta WRC) ma ponad pół minuty przewagi nad drugim Thierrym Neuvillem po pierwszym dniu Rajdu Korsyki, czwartej rundy mistrzostw świata.

Ogier ogromną przewagę nad resztą rywali zbudował sobie podczas pierwszego przejazdu liczącego 49 km odcinka specjalnego z La Porta do Valle di Rostino. Tylko dziewięciokrotny mistrz świata Sebastien Loeb, który w tym sezonie planuje w sumie trzy starty, zdołał stracić mniej niż 10 sekund. Reszta zaliczyła straty dwucyfrowe.

Wielki pojedynek Ogiera z Loebem zakończył się już na początku drugiego oesu. Po 400 metrach Loeb stracił panowanie nad swoim Citroenem C3 WRC i wpadł do rowu, z którego nawet przy pomocy kibiców nie udało mu się wyjechać. To był dla niego koniec jazdy w piątek. Do rywalizacji wróci w sobotę, ale w klasyfikacji generalnej już liczył się nie będzie.

Ogier wygrał trzy z czterech piątkowych odcinków specjalnych. Po pierwszym dniu ma 33,6 sekundy przewagi nad Neuvillem. Trzeci jest Kris Meeke z Citroena (38,7 sekundy straty), a czwarty Ott Tanak (Toyota Yaris WRC), który traci już 44,2 sekundy. Reszta klasy WRC traci do Ogiera więcej niż minutę.

W klasie WRC–2 rywalizuje Łukasz Pieniążek (Skoda Fabia R5). Polak po pierwszym dniu zajmuje ósme miejsce, choć po pierwszej piątkowej pętli był nawet szósty. Na trzecim oesie stracił jednak ponad osiem minut i spadł w klasyfikacji generalnej.

W sobotę przed kierowcami sześć odcinków specjalnych o łącznej długości 137 km. W niedzielę dwie próby liczące w sumie 71 km.

Więcej o: