Sport.pl

Rajd Dakar. Adam Małysz na mecie: Spełniło się moje marzenie

PAP, tok
15.01.2012 , aktualizacja: 15.01.2012 18:27
A A A Drukuj
15.01.2012, godzina 21:00
LP: Zawodnik: Kraj: Wynik (h.m:s) :
1. Stephane Peterhansel Francja 14:54:46
2. Nani Roma Hiszpania strata 00:41:56
3. Giniel De Villiers RPA 01:13:25
...
10. Krzysztof Hołowczyc Polska 06:59:38
38. Adam Małysz Polska 29:02:54
Adam Małysz Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Adam Małysz
Spełniło się marzenie Adama Małysza jako kierowcy. Medalista olimpijski w skokach narciarskich jadący z pilotem Rafałem Martonem ukończył Rajd Dakar na 38. miejscu w gronie 160 załóg, które wystartowały 1 stycznia.
SERWISY
- Jestem lepszy od Krzysztofa Hołowczyca, który w debiucie w 2005 roku był sześćdziesiąty - powiedział z uśmiechem Orzeł z Wisły jadący samochodem Mitsubishi Pajero.

Przypomniał, że do Ameryki Południowej przybył po to, by przetrwać. - Jeśli 15 stycznia osiągnę metę w Limie, poczytam sobie to za wielki sukces. Mówiłem o tym wielokrotnie przed startem. Dziś spełniło się moje marzenie jako kierowcy - podkreślił Małysz, dziękując za wsparcie, jakie miał ze strony pilota, a także zespołu RMF Caroline Team oraz kibiców.

Rafał Marton, najbardziej doświadczony polski pilot pod względem udziału i osiągnięć w Rajdzie Dakar, dodał, że konsekwentnie, do ostatniej chwili, realizowali założoną na starcie strategię osiągnięcia mety w Limie.

Hołowczyc z belgijskim pilotem Jean Marc Fortinem, jadący samochodem Mini All 4 Racing, ukończyli 34. edycję rajdu na dziesiątej pozycji. Był to siódmy start olsztynianina w najtrudniejszym na świecie rajdzie terenowym. Po dwóch piątych lokatach w 2009 i 2011 roku, zamierzał tym razem walczyć o podium, a nawet - czego nie ukrywał - o zwycięstwo. Jako pierwszy Polak w historii wygrał odcinek specjalny - piąty z Chilecito do Fiambali w Argentynie - oraz prowadził w klasyfikacji generalnej po trzech etapach.

Po dziewiątym, z Antofagasty do Iquique w Chile, mimo wywrotki utrzymał trzecią pozycję. Następnego dnia awaria wspomagania układu hamulcowego pozbawiła jednak Hołowczyca nadziei na podium.

34. Rajd Dakar wygrała francuska załoga Stephane Peterhansel i Jean-Paul Cottret (Mini), która o 42.57 wyprzedziła Hiszpana Juana Romę z francuskim pilotem Michelem Perinem (także Mini).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • aramba

    Oceniono 1 raz -1

    A ty jesteś dla mnie Tytusem... de Zoo.

  • Gość: miszcz

    Oceniono 2 razy 0

    Świetna postawa Adama! Na prawdę mnie zaskoczył! Fajnie, że sprawia mu to radośc. Start bez presji to świetna sprawa. Adaś już nic nie musi. On jest żywą legendą swojej dyscypliny. Niech robi to, co chce! A jeżeli przy okazji osiąga świetne wyniki, a za taki należy uznac miejsce w 40-stce, to tylko bic brawa! Pozdrawiam!

    P.S. Na prawdę żal mi tych, którzy nie potrafią nawet przeczytac we "właściwy sposób" komentarzy. Szkoda gadac... ;]

  • Gość: zalogowany

    Oceniono 2 razy -2

    @Gość: Tytus
    A kim ty jesteś, żebyś oceniał p. Małysza, hę? Osiągnąłeś w życiu chociaż 1/100 tego co On?
    A skoro wypowiedź p. Małysza, stwierdzającego że jest lepszy od Hołka, wziąłeś dosłownie, a nie jako żart, to gratuluję lotności umysłu...

  • Gość: Tajner

    Oceniono 4 razy 0

    Małysz w debiucie na TCS miejsce 55, Robert Mateja debiut w TCS miejsce 36 wniosek Mateja jest lepszy od Małysza. Idź lepiej Adamie te dachy układaj jak masz takie teksty walić.

  • kol.3

    Oceniono 2 razy -2

    Adam za 2 lata wygra, zobaczycie.

  • Gość: Tytus

    Oceniono 3 razy 1

    Adaś, jak skończysz w przyszłości Dakar wyżej niż na piątym to Ci przyznam rację. Narazie jesteś dla mnie bufonem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX