Sport.pl

F2: Kowalska nie dojechała

Natalia Kowalska nie ukończyła wyścigu F2 w Marakeszu. Jedyna kobieta w stawce kierowców miała szansę na swoje pierwsze punkty, niestety popełniła błąd i uderzyła w auto rywala.
Polka przed zawodami w Marakeszu zapowiadała walkę o punkty i dodawała, że będzie to jednak niezwykle trudne zadanie. - Tor podobno jest trudny, otoczony betonowymi barierami, co dla niektórych może być stresujące. Dla mnie to nie nowina - w USA, gdzie ścigałam się w Formule Star Mazda, większość torów jest zabezpieczonych betonem. Ten marokański jest bardzo szybki: prawie same proste, kilka szykan, jeden łuk i nawrót - powiedziała zawodniczka.

I to było widać od początku wyścigu, w którym brało udział 22 zawodników. Polka po dobrym starcie i dobrej jeździe zajmowała dziesiąte miejsce. Miała szansę nawet na lepszy wynik. I to właśnie na 10 okrążeniu w trakcie walki o dziewiąte miejsce popełniła w błąd. Zbyt agresywnie podjechała do bolidu Litwina Kazima Vasiliauskasa i doprowadziła do stłuczki.

To nie jedyny incydent podczas wyścigu w Marakeszu. Chwilę później z toru wypadło jeszcze kilku innych zawodników. Po dziesięciu okrążeniach na torze pozostawało już tylko 14 zawodników.

Ale to nie koniec wydarzeń na torze. Bo do incydentu doszło nawet w trakcie pobytu na torze samochodu bezpieczeństwa... W efekcie zjechał dopiero na 11 sekund przed przewidzianym czasem. Zawody ukończyło w sumie 13 kierowców.

Na godz. 16.15 przewidziano kwalifikacje do jutrzejszych zawodów. Drugi wyścig w Marakeszu w niedzielę od 14.05

Natalia Kowalska przed wyścigiem w Marakeszu  »