Sport.pl

Formuła 1. Alonso na wylocie z Ferrari?

Na początku tygodnia prezes rządzącego w tym sezonie Mercedesa wypalił: Alonso to najlepszy kierowca w stawce. Hiszpan wykorzystał moment i znowu zaczął narzekać na swój zespół, który "nie daje mu wsparcia". Miarka się przebrała?
Dla Alonso to piąty sezon w barwach Ferrari. Hiszpan przeszedł do kultowego teamu, mając jeden cel - walczyć o mistrzostwo świata. Nie jest tajemnicą, że to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy kierowca w stawce. Ostatnie pięć lat to jednak pasmo porażek i frustracji, która w ostatnich miesiącach nasiliła się - Alonso wie już, że jeśli bardzo szybko nic się nie zmieni (nic na to nie wskazuje), marzenia o trzecim tytule będzie musiał odłożyć na kolejny sezon. Pytanie, w barwach jakiego teamu.

Hiszpański kierowca już kilkukrotnie wywierał presję na właścicieli Ferrari. Chętnie krytykował rozwój ostatnich bolidów, chciał mieć wpływy na ruchy transferowe (nie był zadowolony z podpisania kontraktu z Raikkonenem), miał wątpliwości po zmianie szefa teamu. Włodarze włoskiej stajni nie zwykli odpowiadać na jego zaczepki, doceniając jego wyniki, które często zasłaniały niedoskonałości bolidów.

Komplementy i ataki

Po powrocie Formuły 1 do Europy w Ferrari niewiele się zmieniło. Alonso przed własną publicznością w Barcelonie zajął szóste miejsce. Jego frustrację wykorzystał szef Mercedesa, Dieter Zetsche, który stwierdził, że Hiszpan "jest prawdopodobnie najlepszym kierowcą w stawce i zawsze udowadnia to w nie do końca konkurencyjnych bolidach". Co ciekawe, zrobił to w momencie, gdy przewaga Lewisa Hamiltona i Nico Rosberga nad resztą stawki jest olbrzymia. Nie brakuje także głosów, że dla wyjątkowo ambitnego Brytyjczyka to najlepszy moment w karierze.

- Zawsze miło jest usłyszeć, że ktoś docenia twoją pracę - odpowiedział prezesowi Mercedesa Hiszpan. - Rzadko zdarza się słyszeć tak miłe komentarze od osób spoza twojego otoczenia. Z drugiej strony, od tych, którzy są blisko, słyszę zupełnie odmienne opinie. To bardzo motywujące słowa. Śmieszne, że najbliżsi przyjaciele myślą inaczej - wypalił Hiszpan. I poważnie przestraszył Ferrari.

Prezydent stajni z Maranello momentalnie odpowiedział. - Fernando jest najlepszym kierowcą na świecie i zawsze daje z siebie 200 procent podczas wyścigów. Zawsze możemy na niego liczyć nie tylko na torze, ale też poza nim. Jego wkład w pracę zespołu jest olbrzymi. Oczywiście, że Fernando i Kimi, który także jest świetnym kierowcą, potrzebują konkurencyjnego bolidu. Pracujemy bardzo ciężko, to tyczy się też Marco Mariaccita (nowego szefa zespołu, o którym Alonso niedawno mówił, że "brak mu doświadczenia"), który doskonale wie, co robić w każdej sytuacji - studzi sytuację Luca di Montezemolo.

Miarka się przebrała?

Frustrację Hiszpana i napiętą atmosferę w Ferrari widać gołym okiem. Jego kontrakt z ekipą z Maranello wygasa w 2016 roku, jednak coraz częściej mówi się o jego przedwczesnym zakończeniu. Alonso mógłby być zainteresowany miejscem w bolidzie McLarena, który od nowego sezonu będzie korzystał z jednostek napędowych Hondy. To powrót do klasycznej konfiguracji z najlepszych czasów stajni z Woking, gdy w bolidach triumfy święcili tacy kierowcy jak Ayrton Senna czy Alain Prost. Po fatalnym poprzednim sezonie i niezbyt dobrym początku obecnego McLaren skupia się na przygotowaniu maszyny na 2015. Alonso jest celem, który ma pomóc wrócić na mistrzowski tron.

Ciepłe słowa od prezesa Mercedesa mogą wyznaczyć kolejny kierunek Hiszpanowi. Mercedes przed rewolucją technologiczną w Formule 1 zainwestował w rozwój bolidu ogromne pieniądze i na początku sezonu ma gigantyczną przewagę nad resztą stawki. Nie od dziś wiadomo, że dla Alonso liczy się tylko trzeci tytuł mistrza świata.

Podczas pierwszego treningu przed GP Monaco Alonso zajął czwarte miejsce. Przed drugim nad ulicznym torem przeszła ulewa. W takich warunkach Hiszpan radził sobie świetnie. Ostatecznie o przeszło 0,5 sekundy wyprzedził Hamiltona i wygrał drugą sesję. W sobotę trzeci trening (godz. 11) i kwalifikacje (14). W niedzielę o tej samej porze wyścig. Relacja na żywo w Sport.pl.

Najszybsze i najpiękniejsze kobiety w motosporcie [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Komentarze (5)
Formuła 1. Alonso na wylocie z Ferrari?
Zaloguj się
  • boul81

    Oceniono 40 razy 38

    Jakby Vettel jeżdził w ostatnich sezonach bolidem Alonso, bo rzadko kiedy mieściłby się w pierwszej 5 , o jakichkolwiek zwycięstwach nie wspomnę.Niestety-Fernando ma pecha,że trafił na najgłębszy kryzys Ferrari od 20 lat-sam kierowca to za mało. Kiedy Schumacher przyszedł do Ferrari, to razem z nim przyszli Ross Brawn i Rory Byrne-twórcy potęgi Benettona.Najlepszy kierowca bez dobrych inżynierów nic nie wskóra

  • wiernykibicpolakow

    Oceniono 14 razy 10

    Alonso nie raz pokazywał co potrafi wyjedzic w takim słabym aucie a ferrari powinno go całować bo by popadli w zapomnienie jak dla mnie Alonso to ulubiony kierowca szkoda ze jeździ takim ' gownem '

  • lukas-006

    Oceniono 25 razy 1

    Szansa dla Roberta ?

  • tdf-888

    Oceniono 17 razy -7

    od kiedy skarżypyta alfonso przyszedł do ferrari, przestałem kibicować temu zespołowi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX