Sport.pl

Piotr Małachowski będzie pracował z psychologiem Adama Małysza. "Profesor to fajny chłop". Od września MMA?

- Wracam z wakacji i ruszam do pracy. Od 8 grudnia w Tallinie będę się przygotowywał do igrzysk olimpijskich w Tokio. Po nich czeka mnie ostatni start w życiu, na Memoriale Kamili Skolimowskiej - mówi w rozmowie ze Sport.pl Piotr Małachowski, dwukrotny wicemistrz olimpijski, mistrz świata i mistrz Europy w rzucie dyskiem.

- Szkoda na mnie pieniędzy podatników. Wiem, że do igrzysk w Tokio został niecały rok i szkoda byłoby nie dotrwać, ale naprawdę muszę się zastanowić czy dalej trenować - mówił Małachowski pod koniec września w Dausze. Wówczas na mistrzostwach świata odpadł w eliminacjach

Zobacz wideo poniżej, w którym Piotr Lisek opisuje swoje odczucia z tegorocznych mistrzostw świata w Dausze:

W połowie października utytułowany lekkoatleta poleciał do Wuhan jako chorąży polskiej ekipy na Wojskowe Igrzyska Sportowe. - Każdy potrzebuje wsparcia, gdy ma gorsze dni. Ale zupełnie się nie spodziewałem, że ktoś się przejmie i mi napisze "Nie załamuj się, chcę, żebyś dalej trenował". Kibice, serdecznie Wam za to dziękuję. Uwierzcie, to jest duży zastrzyk energii - mówił tuż przed wylotem w rozmowie ze Sport.pl, tłumacząc jednak, że ciągle jeszcze nie zdecydował czy zostanie w sporcie.

Teraz "ciepły kraj" Estonia, ostatni start w życiu za dziewięć miesięcy

W Chinach Małachowski znów nie przeszedł eliminacji, spalił wszystkie rzuty. I długo bił się z myślami. - Bardzo długo. Dopiero parę dni temu podjąłem decyzję - mówi teraz. - Memoriał Kamili Skolimowskiej to będą moje ostatnie zawody w życiu - informuje.

Mityng zostanie rozegrany w Chorzowie 6 września 2020 roku. Miesiąc po igrzyskach w Tokio na Stadionie Śląskim odbędzie się już 11 edycja zawodów poświęconych przedwcześnie zmarłej mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem z igrzysk Sydney 2000. Skolimowska była przyjaciółką Małachowskiego, który zawsze powtarzał, że karierę będzie chciał skończyć właśnie na jej memoriale. Teraz wiadomo już, że zgodnie z planem jego ostatnią imprezą mistrzowską będą igrzyska w Tokio.

- Od 8 grudnia zaczynam przygotowania. Wybieram ciepły kraj, w Tallinie na pewno będzie bardzo ciepło - śmieje się nasz dyskobol. Do Estonii Małachowski pojedzie dlatego, że stamtąd jest jego trener, Gerd Kanter.

Pomoże mu ten, który dbał o Małysza "Fajny chłop z profesora"

W ekipie dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego, mistrza i dwukrotnego wicemistrza świata oraz dwukrotnego mistrza Europy ważne miejsce od teraz będzie zajmował też mistrz psychologii sportowej, Jan Blecharz. Profesor kojarzony przez kibiców ze współpracy z Adamem Małyszem od jakiegoś czasu pomaga polskim lekkoatletom. - Pracować razem zaczniemy od grudnia, za nami już wstępne rozmowy. Fajny chłop z profesora - tłumaczy Małachowski, który zauważył, że w parze z dobrym przygotowaniem fizycznym ostatnio nie idzie u niego odpowiednie podejście mentalne. Swoje niepowodzenie w Dausze tłumaczył tak: "Rozmawiam z profesorem Blecharzem. Wszystko miałem fajnie poukładane w głowie, a jednak przyszły kwalifikacje i znowu chora ambicja wzięła górę. Oczywiście zawsze byłem ambitny, ale teraz za dużo myślę, dużo więcej niż kiedyś. A przecież rzut trwa tylko dwie sekundy, a ja tak dużo rzeczy chcę zrobić, że gubię rytm". To dlatego zawodnik postanowił zacieśnić współpracę z ekspertem.

MMA? "Chyba żeby ręczniki podawać"

Zaplanowane Małachowski ma już wszystko, włącznie z tym, czym zajmie się po zakończeniu kariery. - Od września ruszamy z prywatnym przedszkolem. Otwieram je z moją przyjaciółką. Będzie się działo, to będzie najlepsze przedszkole - śmieje się nasz mistrz. Gdy pytamy jak ten plan łączy się z chęcią spróbowania się w MMA Małachowski śmieje się jeszcze bardziej. - Do MMA to mógłbym pójść chyba tylko po to, żeby ręczniki podawać - mówi. - Może kiedyś na jakiejś gali białych kołnierzyków zawalczę dla zabawy i żeby zebrać pieniądze dla dzieciaków - dodaje już poważnie sportowiec znany z angażowania się w akcje charytatywne.

Więcej o:
Komentarze (11)
Piotr Małachowski będzie pracował z psychologiem Adama Małysza. "Profesor to fajny chłop". Od września MMA?
Zaloguj się
  • algreg

    Oceniono 2 razy 2

    Małachowski gość z klasą

  • plastikpiokio

    0

    a małysz ma pozwolenie na posiadanie jakiejkolwiek broni ?????

  • strzemiennego

    0

    Nie jestem purystą językowym, ale mocno mi nie pasuje forma "w Dausze" (czasem spotykam też "w Dosze"). Przecież to brzmi równie nonsensownie jak "w Sidneju", "w Tokiu" albo "w Losie Andżelesie". Piszmy "zawody w Doha" po prostu i już. Nie rozumiem, dlaczego gazeta na siłę próbuje spolszczać arabskie Doha czy też Ad-Dauha, zresztą robiąc to całkowicie niezgodnie z zasadami polskiej gramatyki a jednocześnie np. pretensjonalnie trzyma się dziwacznej formy "Klitschko" zamiast normalnej dużo prostszej "Kliczko" albo "Kłyczko".

  • szwampuch58

    Oceniono 1 raz -1

    Piotrze kalendarza nie oszukasz

  • jxl82

    Oceniono 3 razy -1

    Mordobicie Małysza Adama.

  • smudzislaw

    Oceniono 3 razy -1

    MMA panowie MMA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX