Sport.pl

PKOl nie wyraził zgody! Polka nie wystąpi w barwach USA na igrzyskach w Tokio

Aleksandra Shelton (Socha) nie wystąpi w barwach USA na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego przychylił się do stanowiska Polskiego Związku Szermierczego i nie wyraził zgody na skrócenie okresu karencji - poinformował w środę PKOl.

37-letnia Aleksandra Shelton - bardziej znana pod panieńskim nazwiskiem Socha - to wielokrotna mistrzyni Polski, dwukrotna mistrzyni Europy, brązowa medalistka mistrzostw świata, a także olimpijka z Aten, Pekinu, Londynu oraz Rio de Janeiro. W ubiegłym roku po raz drugi wyszła za mąż - za Amerykanina - i postanowiła przenieść się za ocean. W związku z posiadaniem podwójnego obywatelstwa we wrześniu poinformowała Polski Związek Szermierczy, że chce zmienić barwy narodowe. Z oficjalnym wnioskiem w tej sprawie zwróciła się do polskiej federacji jej amerykańska odpowiedniczka.

Trzyletnia karencja

Początkowo Polski Związek Szermierczy wyraził zgodę na taki ruch w zamian za zwrot kosztów szkolenia zawodniczki od zakończenia igrzysk w Rio de Janeiro do czasu jej rezygnacji z występów w reprezentacji Polski. Po negocjacjach Związek przyjął 185 tys. zł w formie sprzętu sportowego od strony amerykańskiej. Przejęcie sprzętu miało nastąpić po wyrażeniu zgody przez PKOl, który w środę poinformował, że takiej zgody jednak nie wyraża.

W trakcie wymiany korespondencji pomiędzy stronami władze PZSzerm. z dużym zaskoczeniem przyjęły liczne wypowiedzi pani Aleksandry, oskarżające Związek o chęć wyłudzenia ekwiwalentu za szkolenie, brak należytej opieki sportowej i niedostateczne finansowanie przygotowań

- czytamy w oficjalnym komunikacie PKOl. Związek zażądał od Shelton opublikowania w prasie i internecie publicznych przeprosin. Do tego nie doszło, dlatego podjął kroki "w celu wystąpienia do sądu z pozwem przeciwko p. Shelton o naruszenie jego dóbr osobistych". Na sprawie w sądzie się jednak nie skończyło - Związek zrezygnował z wyrażenia zgody na zmianę barw i skrócenie trzyletnie karencji przewidzianej w statucie Międzynarodowej Federacji Szermierczej. 

"Jednocześnie Zarząd jednomyślnie przegłosował (14:0) uchwałę, iż nie może rekomendować Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu decyzji o zgodzie na start pani Aleksandry Shelton w barwach USA w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Zarząd PKOl w dniu 10 września br. stanowisko Polskiego Związku Szermierczego podzielił" - czytamy na końcu oświadczenia. Shelton w barwach USA wystąpiła w tym roku m.in. w mistrzostwach panamerykańskich, zdobywając w drużynie złoty medal. A także na MŚ w Budapeszcie, gdzie Amerykanki z nią w składzie zajęły siódme miejsce.

Więcej o:
Komentarze (113)
PKOl nie wyraził zgody! Polka nie wystąpi w barwach USA na igrzyskach w Tokio
Zaloguj się
  • conan_barber

    0

    Jak jest szurnięta i zrobiła pyskówkę, to do widzenia i nie ma o czym więcej gadać. Ale coś mi się wydaje, że jednak nie była taka bardzo kłótliwa i bardzo możliwe, że związek miał coś za uszami. Mogli też ją specjalnie wkurzyć, żeby coś chlapnęła. W sumie szkoda, bo z niczego robi się wielkie halo.

  • zyg88

    Oceniono 1 raz -1

    Jeszcze nie wszyscy Polacy na dźwięk słowa usa padają na kolana

  • 2fat

    Oceniono 1 raz 1

    Jak rozumiem związki doszły do porozumienia i Sheldon mogłaby pojechać na olimpiadę ale babie przyszło do pustego łba wtrącać się w nie swoje sprawy i ujadać do księżyca na związek który przekazywał na nią państwowe pieniądze przez 20 lat...Chciała się podlizać oczywiście nowym właścicielom bo to takie typowo polackie kundelskie zachowanie.

  • kociomorda

    Oceniono 1 raz 1

    Chyba wypada przyznać rację działaczom związku a Panią Sheldon uznać za wyjątkową kretynkę...

  • janadamf

    Oceniono 4 razy 2

    A chinskie tenisistki stolowe moga bis sie dla nas o medale? Chlopska zawzietosc.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 2 razy 0

    I to Polska wlasnie....

    Mowie nie tylko o 'dzialaczach', ale o sporej czesci forumowiczow.... Bezinteresowna zawisc, zazdrosc, radosc z tego, iz komus mozna dokopac, ze komus sie nie powiodlo.

    Zakompleksiony, smutny narod....

  • guest_wiec1

    Oceniono 2 razy 0

    jeszcze jedno: a na macierzynskim to ona była w PL czy w USA? Otóz w PL. Zatem bardzo dobrze się stało.
    W sumie i tak zadna strata - na IO i tak by nic dla usa nie ustrzeliła, kasę u nich dostaje, z zwiazek PL pokazał, ze nie da sobie w kaszę dmuchać. Swoja droga tylko mogła arobić problemów byłym kolezankom i kolegom, bo teraz moga byc jakieś częstsze kontrole etc.

  • jml13060

    Oceniono 6 razy -2

    Odbiło jej poczucie wielkości. To życiowy błąd. Będąc w wieku już w podeszłym jak na sportowca powinna dobrze znać zasady i się miarkować.
    .
    Pani Socha niczego wielkiego w swojej dyscyplinie dotąd nie dokonała żeby stawiać warunki związkowi i PKOl. Co więcej, powinna być wdzięczna za dotychczasowe finansowanie jej indywidualnego hobby (plus dofinansowania klubu, pensje trenerów, zakupy sprzętu i utrzymanie infrastruktury, opieka medyczna, diety, koszty obozów i uczestnictwa w zawodach sportowych, ...), z pieniędzy podatników, samej nie dokładając się do dochodów budżetu państwa, na przykład płacąc podatki od dochodów z pracy zawodowej. No bo przecież ma status ZAWODOWCA. Jej nazwisko i wyniki zna tylko bardzo wąskie grono pasjonatów jej sportowego hobby. Reszty społeczeństwa to zwyczajnie NIE OBCHODZI, a wręcz jej hobby sportowe jest dla tego społeczeństwa materialnym obciążeniem. Bo kogo obchodzi szermierka? Większość ludzi nie zna różnic między floretem, szablą, szpadą, a pieniądze im się zabiera w części finansując hobby pani Sochy. Dyrdymały o zdobywaniu medali, punktów rankingowych, honorze wysłuchani hymnu narodowego mnie nie biorą.
    .
    Generalnie związki sportowe powinny organizować sport tylko dla dzieci i młodzieży na zasadach amatorskich. Sportowcy zawodowi powinni uprawiać swój zawód na zasadach rynkowych, na swój (sponsorów) koszt i na swoje ryzyko - jako Socha, Swoboda, Kowalski, Malinowski, ... i bez zawijania się we flagę narodową.
    .
    Według mnie dobrze się stało, że swoje roszczenia będzie kierowała do amerykańskiego związku szermierczego. Nie powinna oczekiwać NADZWYCZAJNEGO złagodzenia warunków (skrócenia karencji) przez związek i PKOl. Zasady karencji są znane i obowiązują we wszystkich krajach zrzeszonych w MKOl. Niby dlaczego pani Socha miałaby być traktowana specjalnie?

  • krzysiozboj

    Oceniono 3 razy 1

    Moim zdaniem za ten numer leśne dziadki powinny polecieć na zbity pysk. I nie dlatego, że Socha święta tutaj. Może przesadzała z wymaganiami, nie dostała, to strzeliła focha, później nieco za dużo powiedziała, ale to moim zdnaniem nie uprawnia do do takiego zachowania decydentów.
    Nie ma tu dosyć ciekawej informacji, po wyliczeniu tych 185 tys, ona je zapłaciła z prywatnych pieniędzy, po czym związek oddał i zażyczył sobie od federacji USA. Ta byłą skłonna to zapłacić, ale poszły już zabawy personalne i złośliwości.

    Dyskusyjne są też i te kwoty za odstępstwo. Najlepsi zawodnicy dostają wsparcie finansowe, ale dają też wyniki. Powiedzmy, że związek wysyła zawodnika na MŚ/ME, ten przywozi jakieś tam miejsce bez medalu, ale i bez kompromitacji, a pokrycie kosztów za start jest jedyną gratyfikacją dla sportowca. Mamy takie coś traktować, jak kwotę do zwrotu w przypadku zmiany federacji?

    Jeśli też robi się jazdę po takiej zawodniczce jak Socha, która jednak coś tam pokazała, to jak traktować nepotyzm w związkach? Tu kasa gra pod kazdym względem? Jak np rozliczyć Tajnera z "Tomcia nielota"? A praktyka to dosyć powszechna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX