Sport.pl

Szwajcarski sąd zawiesił zmiany w regulaminie IAAF! Zwycięstwo prawników Caster Semenyi

Szwajcarski sąd przychylił się do apelacji Caster Semenyi i jej prawników, zawieszając zmiany wprowadzone do regulaminu IAAF. Oznacza to, że zawodniczki mające podwyższony poziom testosteronu nie będą musiały przyjmować leków w celu jego obniżenia.

Szwajcarski sąd przychylił się do apelacji Caster Semenyi i zawiesił zmiany wprowadzone do regulaminu IAAF, które nakazywały zawodniczkom z podwyższonym poziomem testosteronu przyjmowanie leków, celem jego obniżenia. Tym samym zmienił decyzję Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego (CAS), który 1 maja odrzucił apelację biegaczki z RPA. - Jestem wdzięczna szwajcarskim sędziom za tę decyzję. Mam nadzieję, że teraz nikt już nie zabroni mi biegać - skomentowała decyzję sądu reprezentantka RPA. IAAF ma teraz prawo do złożenia odwołania. Może to uczynić najpóźniej 25 czerwca.

Semenya w apelacji przed szwajcarskim sądem wnosiła o uchylenie decyzji CAS w całości, twierdząc, że głównym wątkiem apelacji są "podstawowe prawa człowieka". - Przepisy IAAF uderzają w podstawowe zasady szwajcarskiej polityki publicznej. W wyścigu o sprawiedliwość prawa człowieka muszą wygrać z interesami sportowymi - przyznawała przed decyzją sądu Dorothee Schramm, która zajmowała się sprawą reprezentantki RPA.

Przypomnijmy, że Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) odrzucił 1 maja apelację Caster Semenyi ws. przepisów regulujących zasady rywalizacji biegaczek z naturalnie podwyższonym poziomem testosteronu. Od 8 maja biegaczki z nadmiarem męskich hormonów musiały go obniżać farmakologicznie. Rok temu federacja lekkoatletyczna RPA, w imieniu Semenyi, zaskarżyła do CAS przepisy Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) nakazujące zawodniczkom farmakologiczne zbijanie podwyższonego poziomu testosteronu. - Nowe przepisy to efekt wielu lat badań i publikacji naukowych. Wszystkie materiały trafiły do rąk sędziów Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, który podjął decyzję po wielu godzinach przesłuchań i analiz - tłumaczyły wówczas władze IAAF.

W nowych przepisach IAAF pojawiła się nowa kobieca klasyfikacja - zawodniczki z zaburzeniami rozwoju płci (DSD). Badacze zaobserwowali ich przewagę w biegach od 400 m do jednej mili. Ich dominacji nie stwierdzono w sprintach oraz biegach na 5000 i 10000 m. Na tych dystansach żadne obostrzenia nie obowiązywały.

Więcej o:
Komentarze (33)
Szwajcarski sąd zawiesił zmiany w regulaminie IAAF! Zwycięstwo prawników Caster Semenyi
Zaloguj się
  • men_53

    Oceniono 21 razy 19

    Biegaczki powinny bojkotować biegi w których będą startować te ... .
    Rywalizacja z nimi nie ma sensu, a robić dla nich za statystki ? "Uprawomocniać" ich medale ?

  • bonenecklace

    Oceniono 16 razy 14

    Polityczna poprawność zakrawa już na jakąś groteskę. W normalnym, nie tak zjeb... świecie, jaki mamy obecnie, w każdym biegu to monstrum ścigałoby się samo ze sobą. Są kobiety różnej urody, sportsmenki rzadko są obdarzone taką typową kobiecością, z racji poświęcenia swojego ciała dla sportu. Ale są jakieś granice. Ten ww. wybryk natury nie jest kobietą i koniec. Pamiętam taki słynnym obrazoburczy wywiad Macieja Szczęsnego w tygodniku Piłka Nożna, gdzie w nieparlamentarnych słowach wypowiadał się na temat homoseksualistów. Ale był szczery, nie owijał w bawełnę, nie miał problemu z gejami, dopóki nie pchali się z łapskami i swoim nachalnym światopoglądem. Dlaczego nastała moda na brak odwagi w nazywaniu spraw po imieniu? Dlaczego ludzie godzą się na bycie stawianym do pionu przez nachalną propagandę LBGT w imię political correctness?

  • daniel80

    Oceniono 17 razy 13

    Śmieszna decyzja w imię wyłączone ideologii. Ten koleś ma jądra i męski poziom testosteronu. Kobiety, które muszą z nim rywalizować, nie mają żadnych szans. Rozumiem, że taki się urodził i trudno mieć do niego pretensje, ale nie można w ten sposób wykorzystywać swojej przewagi.

  • swieta-panienka

    Oceniono 12 razy 12

    No to zamiast organizować zawody dla kobiet, trzeba zacząć organizować zawody dla ludzi z niskim poziomem testosteronu.

  • zebrzec

    Oceniono 10 razy 10

    Swiat należy do meżczyzn, nawet w dyscyplinach kobiecych. Nie będą tu jakies jóźwiki skobieciale nam facetom, typy Semenya czy Kratochvilova interesu psuc... a tak na serio, wszystko h...

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 8 razy 6

    Czas aby Federacje z krajów, którym nie uderzył do głowy "neo-łysenkizm" ogłosiły bojkot wszystkich imprez, w których startują "obojnaki" czy inne transy. Jeśli ponad 100 Federacji ogłosi bojkot to "poprawnym politycznie" zmięknie rura, bo ich ideologiczne zapędy nigdy nie przekraczają poziomu "koloru pieniądza".

  • andrzejcb

    Oceniono 6 razy 6

    Kobiety ni powinny z niby nia startowac niech sobie biega sama'
    Podobna instytucja lata temu zniszczyla kariere Irenie Klobukowska.

  • claudiusz

    Oceniono 5 razy 5

    najlepszym rozwiazaniem bylby bunt zawodniczek czyli odmowa udziau w biegu gdzie Ona startuje...

  • obserwator_86

    Oceniono 6 razy 4

    Co będzie w sytuacji, gdy znajdzie się zawodnik - mężczyzna, który ma cierpi na genetyczną anomalię i przekracza dozwolony poziom testosteronu ? Też dopuszczamy w imię praw człowieka ? Jeśli tak, to za moment każdy sterydziarz będzie się tak próbował bronić.

    Swoją drogą - po takiej decyzji osoby szukające młodych talentów mocno skupią uwagę na hermafrodytach, bo przy odpowiednim treningu od najmłodszych lat da się z przeciętnej zawodniczki zrobić medalistkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX