Agata Wróbel prosi o pomoc. Polski Związek Podnoszenia Ciężarów wydał oświadczenie

Agata Wróbel

Agata Wróbel (Fot. Kuba Atys / AG)

Polski Związek Podnoszenia Ciężarów wydał specjalne oświadczenie. To reakcja na zbiórkę pieniędzy, którą zorganizowała Agata Wróbel. Najbardziej utytułowana polska sztangistka znalazła się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Nie stać ją nawet na leki.

- Kiedy odnosiłam sukcesy, starałam się pomagać ludziom wokół mnie. (...) Teraz znajduję się w sytuacji, w której mam na sobie stres związany z wieloma zobowiązaniami finansowymi przez naiwność, dobre serce, a także z powodu wielu innych rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu. Nagła śmierć mojej mamy w 2016 r. jest czymś, czego wciąż nie mogę zaakceptować. Choruję na cukrzycę i mam neuropatię cukrzycową, która powoduje ciągły ból w moich rękach i stopach - napisała Agata Wróbel w ogłoszeniu Wróbel na portalu zrzutka.pl.

Na dramatyczny apel sztangistki najpierw zareagował minister sportu Witold Bańka. Teraz specjalne oświadczenie wydał Polski Związek Podnoszenia Ciężarów.

"W związku z doniesieniami mediów, dotyczącymi najlepszej zawodniczki w historii podnoszenia ciężarów w Polsce, dwukrotnej medalistki olimpijskiej (srebro w Sydney 2000 i brąz w Atenach 2004), mistrzyni świata i Europy, rekordzistki świata, Europy i kraju, Pani Agaty Wróbel oraz jej dramatycznym apelem o pomoc i zamieszczonej przez Panią Agatę Wróbel na jednym z portali crowdfoundingowych zbiórki pieniędzy, Polski Związek Podnoszenia Ciężarów informuje o ciągłej gotowości pomocy dla swojej najbardziej zasłużonej zawodniczki" - czytamy na początku komunikatu.

I dalej: "Problemy życiowe oraz zdrowotne Pani Agaty Wróbel znane są władzom związku od lat, szczególnie ostatnim dwóm prezesem PZPC – Szymonowi Kołeckiemu oraz Mariuszowi Jędrze. Wymienieni to nie tylko działacze, ale przede wszystkim koledzy Pani Agaty Wróbel, ze wspólnych lat startów w reprezentacji Polski na pomostach krajowych i zagranicznych.

Szymon Kołecki podczas swojej prezesury w PZPC, znając życiowe i zdrowotne problemy zawodniczki i koleżanki, wielokrotnie deklarował pomoc osobistą, związkowych władz oraz całego ciężarowego środowiska. Gotowi do pomocy byli także Państwo Danuta i Ryszard Soćkowie - kadrowi i klubowi opiekunowie zawodniczki w reprezentacji oraz w ośrodku w Siedlcach, gdzie Agata Wróbel przez lata mieszkała i trenowała. Dla Agaty Wróbel widzieliśmy miejsce w szkoleniu centralnym, w OSSM, także – gdyby tylko zechciała - w Biurze PZPC. Jako wybitna sztangistka, o imponujących dokonaniach, jest pięknym wzorem dla młodzieży, inspiracją, przykładem tego, że niemożliwe staje się możliwe.

By pomoc okazała się skuteczna, potrzebna jest jednak wola obydwu stron. Ze smutkiem należy stwierdzić, że ze strony Pani Agaty - nie wiemy dlaczego -  takiej woli nie było; zawsze kontakt urywał się po jej stronie. Podobnie ostatnio, już za prezesury Mariusza Jędry. PZPC pod koniec listopada 2018 roku organizował w Zamościu mistrzostwa Europy do lat 20 i do lat 23. Prezes, mając kontakt z Agatą Wróbel, zaprosił ją na tę imprezę. Chcieliśmy, by była z nami, chcieliśmy z Panią Agatą Wróbel omówić sprawy pomocy w jej leczeniu, znalezieniu pracy, w rozwiązaniu życiowych problemów. Po raz kolejny zawodniczka odrzuciła propozycję. Podobnie zresztą jak na początku 2018 roku, gdy w ostatniej chwili zrezygnowała ze spotkania organizowanego przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę z wybitnymi polskimi sportowcami. Zawodniczka została jednomyślnie wytypowana w naszym środowisku na to wydarzenie, jako jej najwspanialsza przedstawicielka. O swojej obecności zapewniła prezesa Jędrę. I ponownie w ostatniej chwili zrezygnowała.

Polski Związek Podnoszenia Ciężarów jest otwarty na wszechstronną pomoc dla Pani Agaty Wróbel. Wczytując się w jej dramatyczne prośby o pomoc, rozumiemy delikatność sytuacji oraz osobisty dramat. Apelujemy do zawodniczki, by nawiązała z nami kontakt, zechciała porozmawiać, by przyjęła ofertę pomocy. Jednocześnie PZPC wyraża podziękowania i wdzięczność Panu Witoldowi Bańce, ministrowi Sportu i Turystyki, który jako pierwszy zadeklarował pomoc dla zawodniczki".

[5x5] Pięć pytań, pięć kategorii - quiz wiedzy ogólnej dla ambitnych
1/25Kategoria: Trylogia Sienkiewicza

Bohun i Skrzetuski rywalizowali o rękę:
Zobacz także
  • Agata Wróbel Agata Wróbel prosi o pomoc. Minister sportu zareagował
  • Agata Wróbel Agata Wróbel, medalistka olimpijska, rozpaczliwie apeluje o pomoc
  • Agata Wróbel: I jak ja mam teraz do domu wrócić?
Komentarze (85)
Agata Wróbel prosi o pomoc. Polski Związek Podnoszenia Ciężarów wydał oświadczenie
Zaloguj się
  • bezpieczna123

    Oceniono 37 razy 33

    Ludzie w depresji tak juz maja ze odrzucaja reke ktora porbuje im pomoc. To nie brak dobrej woli, to po prostu brak sil do zycia. Jej specjalisci potrzebni, psychiatra a koledzy po fachu pozniej tez beda potrzebni. Ciezko sie pomaga komus kto nie ma juz sil na nic.

  • aa_propos

    Oceniono 18 razy 18

    Dlatego chyba należy zacząć od dobrego psychoterapeuty/ki.

  • antychreza

    Oceniono 12 razy 12

    Problem Agaty Wróbel jest znany w "środowisku" od wielu lat. Problem ten polega również na tym, że ona nie chce dać sobie pomóc. Kilka razy proponowano jej wędkę, ona ją odrzucała. Nie wnikam dlaczego, to pewnie również część problemu.

  • aa_propos

    Oceniono 11 razy 11

    Pamiętam że Kołecki bardzo się zaangażował w pomoc ale wbrew samej Agacie nikt nic nie zrobi.

  • kocurxtr

    Oceniono 16 razy 10

    ja tam nie wiem, ale jako podatnik uważam, ze kazdy polski sportowiec który zdobędzie medal olimpijski powinien mieć zagwarantowaną dożywotnią dietę, a potem emeryturę w wysokości średniej krajowej - taka nagroda z wkład w rozwój polskiego sportu
    po zakończeniu kariery zaś ( w związku z przyznana dietą) powinie pracowac jako trener...

    a tak ?
    wielu poświęca życie, a potem często traci zdrowie i po chwili triumfu ( w której chętnie kąpią się politycy i kibice) zostaje z niczym na lodzie...

    za to klechy naten przykład opływają dożywotnio w dostatki za naszą kasę za opowiadanie bajek...

  • dodosdontquack

    Oceniono 14 razy 10

    Niestety, ludzie w depresji dokładnie tak się zachowują. Trzeba cierpliwości i wyrozumiałości, żeby im pomoc. Pamiętam, jak przeżywałem zwycięstwa Agaty i jaki bylem z nich dumny. Jesteśmy jej winni tę pomoc i wsparcie. Aga, jeśli to czytasz, to daj nam i sobie szansę, bo zależy nam na Tobie. Jesteś wybitną Polką.

  • acer0

    Oceniono 10 razy 6

    Myślę że Pani Wróbel ama nie wie czego tak do końcq chce. Organizacje sportowe proponują jej pracę i myślę że nie najgorszą płacę ale ta kobieta ciągle odrzuca. To tak jak by głodnemu ktoś chciał dać wędkę by złapała rybę i się najadła to ta osoba wędki nie chce ale żąda by dać jwej już gotową rybę. Po drugie była czynną sportmenką dostawała w ty czasie dobrą kasę to należało troche odłożyć a nie przehulać. Wiele ludzi jest chorych ale jakoś sobie radzi nie organizuje zbiórek pieniędzy . Ja też jestem chory po 40 laqtach pracy na budowach, mam uszkodzony kręgosłup nie nadający się fo remontu, mam też cukrzycę typu 2 jestem po udarze, jestem nnniewuidomy na jedn oko a na drugie około 35 % nie sprawne, mam emeryturę netto 1550 zł i na ame leki wydaję miesięcznie około 700 zł i jakoś sobie radę i nie robię zbiórek by ktoś mi dawał kasę. Tak że pani Wróbel albo skorzysta pani z propozycji związków sportowych albo niech pani skończy skomlić i czekać aż ktoś będzie za nic dawał pani kasę. Ja pomimo swych dolegliwości i wieku 68 lat jak mam możliwość to podejmuje pracę by dorobić a nie jak żebrak czekam aż ktoś mi coś da. Pozdrawiam i życzę chęci do pracy by pani dorobiła do emerytury sportowej.

  • siwywaldi

    Oceniono 19 razy 5

    Są ludzie, którym NIE DA się pomóc. I tu chyba mamy właśnie taki przypadek.

  • aagaj

    Oceniono 4 razy 4

    Problem to głowa !
    A TO JUŻ GORZEJ ,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje