Sport.pl

Anita Włodarczyk złotą medalistką igrzysk w Londynie. Jest oficjalne potwierdzenie

Anita Włodarczyk jest już podwójną mistrzynią olimpijską. Polka otrzyma złoty medal za igrzyska w Londynie w 2012 roku. To efekt dyskwalifikacji Tatiany Łysenko, która stosowała doping. MKOl potwierdził tę informację.

Mistrzostwo Europy w Berlinie, a teraz i potwierdzenie złotego medalu z igrzysk olimpijskich w Londynie. Anita Włodarczyk ma za sobą świetny tydzień. We wtorek dostała oficjalną informację, że jest podwójną mistrzynią olimpijską.

- Chciałbym podzielić się z wami piękną informacją, którą otrzymałam kilka godzin temu od Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który otrzymał oficjalne informacje z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego dotyczącą przyznania mojej osobie złotego medalu igrzysk olimpijskich z Londynu z 2012 roku. Jest to dla mnie piękny dzień. Tak jak miałam piękną, złotą niedzielę w Berlinie, tak dzisiaj, we wtorek 14 sierpnia, dotarła do mnie super wiadomość. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa, czekam teraz na to, aż medal trafi w moje ręce - powiedziała Włodarczyk podczas specjalnego nagrania na Twitterze.

Złoto dla Włodarczyk to efekt śledztwa przeciwko Tatianie Łysenko, która stosowała doping i jej wynik został wykreślony ze zmagań olimpijskich.

Więcej o:
Komentarze (78)
Anita Włodarczyk złotą medalistką igrzysk w Londynie. Jest oficjalne potwierdzenie
Zaloguj się
  • mamut_wlochaty

    Oceniono 23 razy 21

    To, że Anita jest mistrzynią olimpijską z Londynu, to już wiedzieliśmy od dwóch lat - MKOl oficjalnie odebrał złoty medal Łysienko zaraz po Rio. Problem w tym, że nasza najlepsza młociarka powinna być również mistrzynią świata z Moskwy (2013) - z tego samego powodu - a to już nie będzie takie proste :/

    O ile bowiem medal olimpijski może faktycznie odebrać MKOl, o tyle z medalem mistrzostw świata już tak nie jest. W tym przypadku na odebranie medalu Łysience musi się zgodzić... rosyjska federacja lekkoatletyczna, która (dziw nad dziwy!) się nie zgadza. I - pomimo faktu stwierdzenia oszustwa Tatiany Łysienko - Polka nadal figuruje w statystykach jako srebrna. Dzięki czemu jest "tylko" trzykrotną (2009, 2015, 2017) mistrzynią świata - a, licząc uczciwie, powinna być cztero. A to może ostatecznie mieć spore znaczenie, bo nasza zawodniczka jest na dobrej drodze do pobicia rekordu wszechczasów (sześć tytułów mistrza świata w jednej konkurencji - tyle ma na koncie Siergiej Bubka) - toteż bardziej by mnie ucieszyło, gdyby ktoś zdołał jednak coś zrobić akurat z tym.

  • piemar1956

    Oceniono 19 razy 13

    Anita Włodarczyk absolutna Mistrzyni!
    Wielkie brawa i moje gratulacje.

  • jakub13579

    Oceniono 12 razy 10

    Ten medal powinien być wręczony oficjalnie przy wielkiej publice i aplauzie, na przykład na następnych igrzyskach, lub mistrzostwach Europy.a nie tchórzliwie przysłany pocztą. Oszustka powinna być oficjalnie potępiona.

  • gryfny

    Oceniono 12 razy 10

    Rzuci tym zelastwem w Tokio trzeci raz zloto,stanie sie historyczna postacia sportu polskiego

  • barakuda62

    Oceniono 13 razy 7

    Ale dumy ze zwycięstwa i wysłuchania hymnu przy tysiącach kibiców nikt jej nie zwróci bo to zakosiła jej ruska oszustka.

  • premier_scretyna

    Oceniono 13 razy 5

    Nie "podwójną", tylko "dwukrotną" - zapytajcie kogoś kto wie, jaka to różnica.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX