Sport.pl

ME 2018. Start chodu na 20 km opóźniony! Gaz ulatnia się w centrum Berlina

Ulatniający się gaz w centrum Berlina sprawił, że organizatorzy mistrzostw Europy przesunęli start chodu na 20 kilometrów kobiet. Niemieckie służby badają tę sprawę.

Duże problemy mają organizatorzy mistrzostw Europy w lekkoatletyce, które rozgrywane są w Berlinie. Organizatorzy zostali zmuszeni do opóźnienia startu chodu na 20 kilometrów kobiet.

Powodem jest gaz, który ulatania się na ulicach Berlina i stanowi duże zagrożenie dla zawodników. Sprawę badają niemieckie służby, a na trasie konkurencji pojawiła się straż pożarna, która pracuje nad usunięciem zagrożenia. Według niemieckich mediów to działanie, które ma odsunąć nie tylko zagrożenie zatrucia, ale także wybuchu gazu.

W konkurencji ma pojawić się Polka Katarzyna Zdziębło, której najlepszy czas wynosi 1:32:50.

Konkurencja miała rozpocząć się o godzinie 9.05, ale już teraz wiadomo, że rozpocznie się z blisko dwugodzinnym opóźnieniem. O godzinie 10.55 miał  jednak wystartować chód na 20 kilometrów w wykonaniu mężczyzn, co oznacza, że kobiety wystartują razem z mężczyznami. 


Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce 2018. Święty, Kszczot oraz sztafety pobiegną po medal? [Rozkład dnia]

Marcin Lewandowski: To początek kariery na nowym dystansie

Więcej o:
Komentarze (10)
Start chodu na 20 km opóźniony! Gaz ulatnia się w centrum Berlina
Zaloguj się
  • extrafresh

    Oceniono 2 razy 2

    Oddech prezesa.

  • single_malt

    Oceniono 1 raz 1

    czekalem na polskie wpisy typu Cyklon B - i nie zawiodlem sie , tytul debila dnia wygral @@qwojtekkowalczyk4

  • kapitan.kirk

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywista dywersja - Nord Stream popuścił, z zemsty za zakaz startu dla Rosjan.

  • proxor

    Oceniono 3 razy -1

    Glupszej dyscypliny sportu nie widzialem. Zawody wyglądają jak wyscigi paralityków.

  • mvoda

    Oceniono 2 razy -2

    Sarcasm mode/ON
    Szybko opanują, Niemcy od pokoleń dziedziczą wystarczające zdolności w obchodzeniu się z gazem.

  • elasp

    Oceniono 3 razy -3

    W Niemczech za 20 lat, gdy już może pójdą do pracy (pójdą?) dzieci nowo przybyłych "uchodźców", takie sytuacje będą w Niemczech na porządku dziennym. Powoli trzeba się przyzwyczajać do takich wiadomości zza Odry.

  • nino.rota

    Oceniono 4 razy -4

    Pewnie jakis opalony "inzynier" pomajstrowal przy glownym zaworze, bo chcial troche sie rozerwac z nudow...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX