Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce 2018. Święty, Kszczot oraz sztafety pobiegną po medal? [Rozkład dnia]

Przedostatni dzień mistrzostw Europy w lekkiej atletyce. Przed Polską kilka szans medalowych. W sobotę startuje m.in. Justyna Święty, Adam Kszczot, a także sztafeta mężczyzn oraz kobiet 4x400 metrów.

Dzień rozpocznie się już o 9.05, kiedy to odbędzie się finał chodu kobiet na 20 kilometrów. Już podczas tej konkurencji zobaczymy reprezentantkę Polski. O jak najlepszy wynik będzie walczyła Katarzyna Zdziebło, której najlepszy czas wynosi 1:32:50.

Niecałe dwie godziny później rozpocznie się ta sama konkurencja, tyle że w wykonaniu mężczyzn. Tutaj również będą obecni reprezentanci Polski. Dawid Tomala w obecnym sezonie pokonywał ten dystans w czasie 1:22:43, natomiast jego najlepszy czas w historii startów jest o ponad 2 minuty lepszy. Drugim z Polaków jest Artur Brzozowski, który uzyskiwał podobne czasy. W obecnym sezonie 20 kilometrów pokonywał w czasie 1:22:18, a jego najlepszym czasem w historii startów, było 1:20:33.

Sesja wieczorna rozpocznie się o godz. 20. Wtedy to odbędzie się skok wzwyż mężczyzn. W konkurencji weźmie udział Sylwester Bednarek, który będzie skakał jako 11-sty w kolejności. Najwyżej skakał na wysokość 2.32m, natomiast w obecnym sezonie udawało mu się skoczyć "tylko" 2.27m

W skoku w dal kobiet zabraknie reprezentantek Polski, natomiast w biegu kobiet na 400 metrów, będziemy mieli aż dwie Polki. Justyna Święty-Ersetic może nawet powalczyć o medal. W obecnym sezonie pobiła swój rekord życiowy i dystans przebiegła w czasie 51,05 sekundy. Gdyby wszystkie rywalki pobiegłyby w podobnym czasie, co swój najlepszy wynik w obecnym sezonie, to wynik Święty-Ersetić dałby jej brązowy medal. Sama biegaczka również podkreśla, że przyjechała do Berlina po medal. Drugą Polką w tym biegu będzie Iga Baumgart-Witan, która w tym sezonie pobiła swój rekord życiowy i pobiegła w czasie 51,35 sekundy.

Kolejną naszą szansą medalową niewątpliwie będzie bieg na 800 metrów, w którym wystartuje aż trzech Polaków: Adam Kszczot, Michał Rozmys, Mateusz Borkowski. Największe szanse ma pierwszy z wymienionych przez nas zawodników, ale polscy kibice na pewno liczą na dobry występ pozostałych "biało-czerwonych".

Na kolejne emocje związane z Polakami trzeba będzie poczekać około godzinę, kiedy to rozpocznie się finał sztafety 4x400 metrów mężczyzn. Tutaj również można liczyć na medale dla Polski, podobnie jak w przypadku takiej samej konkurencji, ale w wykonaniu kobiet, która zacznie się 20 minut później  

Plan startów na sobotę

9.05 - Chód na 20 km kobiet - finał (Katarzyna Zdziebło)

10.55 - Chód na 20 km mężczyzn - finał (Dawid Tomala, Artur Brzozowski)

20.00 - Skok wzwyż mężczyzn - finał (Sylwester Bednarek)

20.05 - Skok w dal kobiet - finał

20.12 - Bieg na 400 metrów kobiet - finał (Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan)

20.20 - Rzut dyskiem kobiet - finał 

20.30 - Bieg na 800 metrów mężczyzn - finał (Adam Kszczot, Michał Rozmys, Mateusz Borkowski)

20.45 - Bieg na 200 metrów kobiet - finał

20.55 - Bieg na 5000 metrów mężczyzn - finał

21.30 - Sztafeta 4x400 metrów mężczyzn - finał (Polska bierze udział)

21.50 - Sztafeta 4x400 metrów kobiet - finał (Polska bierze udział)

Czy rozpoznasz, jakie tablice rejestracyjne są przypisane do danego miasta?
1/20Do miasta dopasuj tablice rejestracyjne. Na początek: Lublin
Zobacz także
  • Igrzyska w Seulu w 1988 r. Ben Johnson urywa się grupie i biegnie po złoto oraz nowy rekord świata na 100 m. Trzy dni później zostanie pozbawiony jednego i drugiego po wykryciu w jego organizmie dopingu "Ściągnął Kanadzie gacie na oczach całego świata". Ben Johnson ośmieszył wszystkich dopingowych świętoszków z Zachodu
  • ULTRA. Dobiegniesz dalej niż myślisz "ULTRA. Dobiegniesz dalej niż myślisz" premiera książki już 3 października!
  • Kevin Mayer pobił rekord świata w dziesięcioboju
Komentarze (22)
Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce 2018. Święty i Kszczot pobiegną po medal? [Rozkład dnia]
Zaloguj się
  • smiki48

    Oceniono 3 razy 3

    Gdyby śp. Irena Szewińska brała udział w ME, to ze swoimi najlepszymi czasami ostatnie 100 metrów mogłaby przebiec tyłem a i tak zdobyłaby złoto. W latach 70-tych i 80-tych Polki biegały znacznie szybciej niż obecne pokolenie. Rabsztyn czy Sukniewicz w swojej życiowej formie bez problemu byłyby mistrzyniami Europy w XXI wieku.

  • wooki74

    Oceniono 8 razy 2

    "są mnóstwa szans"?...Łomatko, ludzie po polskiemu siem nauczta.. :(((( Ile razy wchodzę na gazetę, tyle tam byków, że nawet najsroższy torreador by nie podołał. i to w dobie inteligentnej autokorekty.

  • spectator_zm

    Oceniono 1 raz 1

    Pora wreszcie na jakieś złoto, bo spadliśmy w klasyfikacji medalowej na 3 miejsce.
    Jednak ciężko będzie wygrać tę klasyfikację...

  • seznam

    Oceniono 1 raz 1

    Wasza klasyfikacja medalowa, to straszna kupa. Gdzie nie zerknę to błąd, np. kto według waszych znafców wygrał wczorajszy skok wzwyż? A w klasyfikacji medalowej ani śladu złota. Takich przykładów jest znacznie więcej, więc jedyne, co mogłem zrobić, to iść sobie na inny serwis.

  • janadamf

    Oceniono 9 razy -1

    Daliscie sobie siana z kwalifikacja medalow, czyzby Polska stracila pozycje lidera?

  • przemysl_to

    Oceniono 8 razy -6

    "mnustfa szans"

    hahahahahahaha

  • dodatkowo_zwracam

    Oceniono 9 razy -9

    kto to ogląda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje