Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy 2018. Polski hymn będzie już brzmiał jak trzeba. Niemcy przepraszają

"Prosimy o wybaczenie błędu, bardzo przepraszamy. Od teraz będziemy odtwarzać nagrany hymn Polski" - napisali organizatorzy lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie. To reakcja na protest po wersjach "Mazurka Dąbrowskiego", których wysłuchali podczas medalowych dekoracji nasi młociarze i kulomioci

Paulina Guba to ma szczęście. W środę sprawiła sensację. Zdobyła złoto ME w pchnięciu kulą, w ostatniej kolejce pokonując Christinę Schwanitz, wielką faworytkę Niemców, multimedalistkę ME i MŚ. A w czwartek o godzinie 16 Polka stojąc na podium będzie mogła odśpiewać hymn.

Takiego przywileju tak naprawdę nie mieli jej koledzy z rzutni. Młociarze Wojciech Nowicki (zdobył złoto) i Paweł Fajdek (srebro) byli zdziwieni interpretacją „Mazurka Dąbrowskiego” odśpiewaną a capella. Kulomioci Michał Haratyk (złoto) i Konrad Bukowiecki (srebro) też nie poznawali hymnu, słysząc jak organizatorzy go odgrywają.

Nasi siłacze po zejściu z podium nie kryli swojego rozczarowania. Polska ekipa na ME w Berlinie również. Dlatego zdecydowała się na interwencję. O proteście poinformował na Twitterze dyrektor TVP Sport Marek Szkolnikowski.

Organizatorzy ME zareagowali bardzo szybko

Pierwszą okazję do usłyszenia dobrej wersji „Mazurka Dąbrowskiego” będziemy mieli podczas czwartkowej dekoracji kulomiotek. Wierzymy, że do niedzieli takich okazji będzie jeszcze kilka.

Po dwóch dniach finałów Polska prowadzi w klasyfikacji medalowej ME.

W czwartkowych finałach nie zobaczymy żadnego z gigantów naszej lekkiej atletyki, ale po środowej niespodziance Pauliny Guby jeszcze bardziej liczymy, że o medal na 400 m przez płotki powalczy Patryk Dobek.

***

Terminarz ME w Berlinie

Kadra Polski na ME w Berlinie

Jedno zdanie wystarczy, abyś odgadł lekturę, o którą pytamy?
1/16Coś na rozgrzewkę. Żmija pomaga chłopcu wrócić do domu.
Zobacz także
Komentarze (91)
ME Lekkoatletyka 2018. Polski hymn będzie już brzmiał jak trzeba. Niemcy przepraszają
Zaloguj się
  • hen-live

    Oceniono 16 razy 10

    Podczas wszelkich imprez sportowych hymny powinno się grac tradycyjnie i nie było by kontrowersji.Inna sprawa że ten hymn wykonywany a'capella był bardzo dobrze i mógł się podobac.Tylko że w Europie nie ma takiej tradycji w przeciwieństwie do USA.

  • generalgapcio

    Oceniono 24 razy 10

    Panie Zbyszku Ze....0. Pociągnąć do odpowiedzialności za profanowanie hymnu polskiego. Czy jakoś tak.

  • maj.basia

    Oceniono 9 razy 7

    Co,że a' capella, można i tak, ale nie w tym rytmie, nie baranim głosem i nie fałszując.
    Ja, patrząc na te , pożal się Boże, "śpiewaczkę" zamieniłam się w słup soli i myślałam,że
    szlag mnie trafi. Już nas jedna taka "urządziła" z hymnem. Przecież nie można so bie robić
    eksperymentów z hymnem. A patrząc na złotego medalistę widać było jaki jest zły , chciał
    śpiewać, ale jak? Ktoś tu chciał zarobić, ale w mordę !

  • hazel01

    Oceniono 5 razy 5

    Czy ktos wie czy tylko nasz hymn a'capella wykonano czy hymn innych panstw tez?
    Kim jest ta Pani ktora spiewala nasz hymn?

  • xynat

    Oceniono 4 razy 4

    Myślałem że naszego hymnu już nie da spieprzyć bardziej niż Górniak w Korei. Niestety myliłem, się. Można. Człowiek całe życie się uczy. To co "odśpiewano" w Berlinie nawet przy dużej dozie wyobraźni nie przypominało Mazurka Dąbrowskiego.

  • jakub13579

    Oceniono 2 razy 2

    Kobitka śpiewała jedną melodię, orkiestra inną, kibice jeszcze co innego. Totalna kakofonia.
    Niemcy zrobili taki numer kolejny raz. Pamiętam jak Darek Michalczewski wywalczył tytuł mistrza świata i chciał by w Essen zagrali polski hymn, zrobili podobną kocią muzykę.

  • bussie

    Oceniono 4 razy 2

    Po pierwsze ten hymn nie był wykonywany a capella - czyli bez akompaniamentu orkiestry. Problem był taki, że wokalistka nie zgrała się z akompaniamentem - może zbyt ambitny był, a może miała problem z odsłuchem. Próbowała dopasować się do muzyki, a przecież jeśli muzyka jest na żywo to orkiestra/ zespół powinien pomagać wokaliście, zamiast go pogrążać. Wygląda jakby organizatorzy nie dopilnowali, żeby dograć zespół i wokalistę. Trudno zakładać, że nie spodziewali się polskich medali;) - słusznie zatem przepraszają. Ale szczerze, wszyscy fałszujemy nasz hymn, chapeau bas temu, kto potrafi zaśpiewać go bezbłędnie rytmicznie. Edycie nie wyszło, prezesowi nie wyszło, a większość z nas nie śpiewa, tylko go wykrzykuje.

  • muzoman

    Oceniono 2 razy 2

    Hymn powinien być skonsultowany i zatwierdzony przez naszych, żeby jakieś lipy nie wstawili. To ma być Mazurek a nie marsz żałobny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje