Sport.pl

ME Lekkoatletyka 2018. Nowicki, Fajdek, Haratyk, Bukowiecki - piękny dzień polskiego sportu. Cztery medale! [PODSUMOWANIE]

Wojciech Nowicki i Michał Haratyk ze złotem, Paweł Fajdek i Konrad Bukowiecki ze srebrem. Polscy młociarze i kulomioci zdobyli we wtorek cztery medale na lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Berlinie. A startowali też inni Biało-czerwoni. Jak się spisali?

Wtorek na lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Berlinie nie zaczął się dobrze z perspektywy polskich zawodników. Jeden z naszych faworytów do medalu, Piotr Małachowski odpadł w eliminacjach rzutu dyskiem, podobnie jak Robert Urbanek. Do finałów swoich konkurencji awansowały zaś kulomiotki Paulina Guba i Klaudia Kardasz oraz Angelika Cichocka, która uzyskała swój najlepszy wynik na 800 metrów w tym sezonie. W walce o medal są także Joanna Linkiewicz i Justyna Saganiak (400 m ppł) oraz Krystian Zalewski (3000 m z przeszkodami).

>>> Piotr Małachowski odpadł w kwalifikacjach i nie obroni złota z Amsterdamu

Nowicki złoty, Fajdek srebrny!

Wojciech Nowicki i Paweł Fajdek bardzo pewnie przeszli poniedziałkowe eliminacje rzutu młotem, byli też głównymi faworytami do końcowego triumfu. Wtorkową rywalizację zdecydowanie lepiej rozpoczął Nowicki, który z rzutu na rzut poprawiał swój wynik. Ostatecznie zakończył na odległości 80.12 m, która dała mu tytuł mistrza Europy. Fajdek zanotował aż trzy spalone próby, ale rezultat 78,69 pozwolił mu zdobyć srebrny medal. Na trzecim miejscu uplasował się Węgier Bence Halasz (77.36 m).

Trzykrotny mistrz świata musi się zadowolić srebrem mistrzostw Europy. Dwa lata temu w Amsterdamie Fajdek zdominował konkurencję, Nowicki był drugi. Tym razem role się odwróciły i to Nowicki stanął na najwyższym stopniu podium. Obok brązowego medalu igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro 2016 to dla niego największy sukces w karierze.

>>> Wojciech Nowicki złoty, Paweł Fajdek srebrny! Absolutna dominacja polskich młociarzy

MATTHIAS SCHRADER/AP

Haratyk też złoty, a Bukowiecki też srebrny!

Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki pokazali wielką moc w konkursie pchnięcia kulą podczas mistrzostw Europy w Berlinie. Polacy zgarnęli złoto i srebro, a David Storl, wielki faworyt z Niemiec musiał zadowolić się brązem.

Haratyk otworzył rywalizację pchnięciem na odległość 20.94. Bukowiecki zaczął od 20.01, ale już w drugiej serii Polacy znokautowali rywali. Haratyk pchnął na 21.72, a Bukowiecki na 21.66. Te próby dały im złoto i srebro. Kolejne serie przyniosły słabsze pchnięcia Polaków, a David Storl nie zbliżył się do naszych reprezentantów.

Ostatnia seria również nie przyniosła zmian. Stanek pchnął 20.15, Storl spalił, Bukowiecki uzyskał 20.84, a Haratyk pchnął na odległość 21.66. Takie wyniki dały Polsce kolejne dwa medale!

>>> Michał Haratyk mistrzem, Konrad Bukowiecki wicemistrzem! Wielki dzień dla Polski

Swoboda i Kopeć odpadli w półfinałach na 100 m

W półfinałowych biegach na 100 metrów kobiet wystąpiła Ewa Swoboda. Polka w eliminacjach osiągnęła czas 11:33 i zapowiedziała, że zamierza go poprawić o 0,10 – 0,15 sekundy. Celu nie udało się zrealizować – Swoboda z wynikiem 11:30 zajęła piąte miejsce i nie zakwalifikowała się do wielkiego finału. Po biegu narzekała na warunki atmosferyczne, ale rywalizację zakończyła z uśmiechem na ustach.

>>> Ewa Swoboda nie awansowała do finału. "Było za ciepło"

MATTHIAS SCHRADER/AP

Do finału biegu na 100 metrów nie udało się awansować także naszemu reprezentantowi wśród mężczyzn. Dominik Kopeć w swoim biegu półfinałowym zanotował bardzo przyzwoity czas 10,29 sekundy, ale zajął piąte miejsce i nie powalczył o medal w Berlinie. Najlepszy rezultat osiągnął Francuz Jimmy Vicaut, który jako jedyny przekroczył granicę 10 sekund (9.97).

Brytyjczycy zdominowali sprinty

Finały biegów na 100 metrów odbyły się we wtorek późnym wieczorem. Najszybszy był Brytyjczyk Zharnel Hughes, który czasem 9.95 pobił rekord mistrzostw Europy. Za nim uplasowali się jego rodak, Reece Prescod (9.96) i Turek Jak Ali Harvey (10.01).  

>>> Paulina Guba: Jest moc. Wytrenować głowę to też jest sztuka

U kobiet triumfowała Brytyjka Dina Asher-Smith (10.85), srebro dla Niemki Giny Luckenkamper (10.98), a brąz dla Holenderski Dafne Schippers (10.99).

Patryk Dobek w finale biegu na 400 m ppł!

Znakomity występ w półfinale biegu na 400 m ppł zaliczył Patryk Dobek. Polak popisał się kapitalnym pościgiem i na ostatnich metrach wyprzedził Niemca Luke'a Campbella . Osiągnął czas 48.75 sekundy (trzeci najlepszy w jego karierze) i z drugiego miejsca awansował do finału. Przed nim do mety dobiegł tylko zeszłoroczny mistrz świata z Londynu, Norweg Karsten Warholm (48.67).

***

>>> ME Lekkoatletyka 2018. Kto wystąpi w środę? Starty Polaków [ROZKŁAD]

>>> ME Lekkoatletyka 2018. Najliczniejsza ekipa Biało-Czerwonych w historii

>>> ME Lekkoatletyka 2018. Terminarz Mistrzostw Europy w Berlinie

Więcej o:
Komentarze (15)
Cztery medale w Berlinie! Cóż to był za dzień w wykonaniu naszych lekkoatletów
Zaloguj się
  • dupajasi0

    Oceniono 2 razy 2

    Trzeci najlepszy. xD O ile kojarzę to najlepszy jest tylko jeden.

  • nietyp

    0

    Co za debilizm... To chyba tylko publiczna TV jest głupsza od tego całego "sportu"...

  • pawelekok

    Oceniono 4 razy 0

    Akurat jak do tej pory nie ma żadnych niespodzianek. Młociarze i kulomioci byli od dłuższego czasu najlepsi na świecie. W bieżących kilku ostatnich miesiącach też. No może Niemiec nie wytrzymał ciśnienia. Z kolei dyskoboiści od lat byli ciency. Nasi krótkodystansowcy zajmują dalekie miejsca w rankingach. To, że jeden gościu dotarł do finału 3 km z przeszkodami nie ma się co podniecać. Generalnie na razie jest zgodnie z oczekiwaniami. Szkoda tylko, że oszczepniczce zabronili występu skoro pozwolili ceniasom w dysku.

  • d33mariusz

    Oceniono 3 razy -3

    Cztery medal... Żydki z Izraela uczcie się polskiego zanim zaczniecie pisać artykuły.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX