Lekkoatletyka. Udany występ Polaków na mityngu w Dusseldorfie

DAVID J. PHILLIP/AP

Polscy lekkoatleci zaprezentowali się znakomicie podczas środowego mityngu w Dusseldorfie. Bieg na 800 metrów wygrał Adam Kszczot, a w konkursie skoku o tyczce zwyciężył Piotr Lisek. Na podium w swoich konkurencjach znaleźli się jeszcze Angelika Cichocka i Konrad Bukowiecki.

Adam Kszczot po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych biegaczy świata na dystansie 800 metrów. Polak zanotował w swojej serii czas 1:46.47 i ukończył zawody na pierwszym miejscu, wyprzedzając dwóch Kenijczyków – Nicholasa Kipkoecha (1:46.52) i Wycliffe Kinyamala (1:46.54). Co najważniejsze, Kszczot wywalczył także kwalifikację na Halowe Mistrzostwa Świata w Birmingham, które odbędą się w dniach 1-3 marca.

W Dusseldorfie nie zawiódł także Piotr Lisek. Polski tyczkarz pokonał wysokość 5,86 metra i zanotował tym samym swój najlepszy rezultat w tym sezonie. Pozwoliło mu to zająć pierwsze miejsce. Tuż za nim uplasowali się Amerykanin Sam Kendricks i Grek Konstadinos Filippidis (obaj 5,78 m). Paweł Wojciechowski był piąty (5,70 m).

Ze swojego występu bardzo zadowolona może być Angelika Cichocka. Halowa wicemistrzyni świata 2014 przebiegła dystans 1500 metrów w czasie 4:06.35 i poprawiła swój rekord życiowy pod dachem. Zajęła ostatecznie drugie miejsce, ustępując jedynie Kenijce Beatrice Kipkoech (4:04.21) Nasza druga reprezentantka, Sofia Ennaoui, była dziewiąta (4:15.63).

Konrad Bukowiecki ukończył konkurs kulomiotów na trzeciej pozycji. Rekordzista Polski pchnął kulę na odległość 20,73 metra, bliżej niż Chorwat Stipe Zunić (21,13) i lider światowych list, Czech Tomas Stanek (22,17).

Pjongczang 2018. Polscy skoczkowie złożyli ślubowanie

Zobacz także
  • Kamila Skolimowska Lekkoatletyka. Kamila Skolimowska zmarła 10 lat temu. Dusza człowiek, kokieciara, dziewczyna, która wciąż się śmiała
  • Caster Semenya nie przegrała od czterech lat Caster Semenya może zostać sklasyfikowana jako mężczyzna. Decyzja już w przyszłym tygodniu
  • Nowy rekord Polski w biegu na 1500 metrów Marcina Lewandowskiego był wydarzeniem mityngu Orlen Copernicus Cup w Arenie Toruń. To jedyna impreza w Polsce zaliczana do światowego cyklu IAAF World Indoor Tour, będącego odpowiednikiem letniej Diamentowej Ligi. Przed kompletem publiczności w toruńskiej hali przy ul. Bema w środowy wieczór wystąpiła plejada polskich i światowych gwiazd lekkiej atletyki, m.in. Justyna Święty-Ersetic, Sofia Ennaoui, Paulina Guba, Ewa Swoboda czy Piotr Lisek, a także Marie-Josee Ta Lou, Lisanne de Witte, Laura Muir, Sam Kendricks i Orlando Ortega. Zawodnicy wystartowali w 12 konkurencjach. Osiem z nich - 60 i 800 metrów oraz pchnięcie kulą kobiet, a także 400, 1500 i 60 metrów przez płotki oraz skok wzwyż i skok w dal mężczyzn - wliczanych jest do klasyfikacji IAAF World Indoor Tour. Oprócz tego w Arenie Toruń rywalizowano na 400 i 60 metrów przez płotki kobiet oraz 800 metrów i w skoku o tyczce mężczyzn. Lekkoatletyka. Ewa Swoboda ponownie najlepsza!
Komentarze (2)
Lekkoatletyka. Udany występ Polaków na mityngu w Dusseldorfie
Zaloguj się
  • krzy-czy

    0

    dla przygłupów w dziale sport ważniejsze są osiągnięcia gnoi od mma czy jakieś inne wygłupy ksw./jakiś taki pasażer z pomalowanymi patrzałkami/. no i naturalnie osiągnięcia kopaczy co to jakiś gamoń zoatsał wpuszczony na boisko na 17 minut.

  • marek804

    Oceniono 2 razy 0

    Kszczot i Lisek trzymają swój poziom. Niestety nasza kula odstaje od światowej i europejskiej czołówki. Dzisiaj by się liczyć na arenie międzynarodowej trzeba pchać powyżej 22 metrów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje