ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium

Zdjęcie numer 4 w galerii - ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium

MARTIN MEISSNER/AP

  • Zdjęcie numer 1 w galerii ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium
  • Zdjęcie numer 2 w galerii ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium
  • Zdjęcie numer 3 w galerii ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium
  • Zdjęcie numer 4 w galerii ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium
  • Zdjęcie numer 5 w galerii ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • bu-shy

    Oceniono 13 razy 11

    Niezbyt to dobrze świadczy o inteligencji osób, które przekazały im informację, że są na 3 miejscu. Tak się składa, że śledziłem sytuację na bieżąco i żadnych problemów ze stroną nie było. Ktoś chyba nie ogarnął na jakiej podstawie ustala się klasyfikację - owszem, Polacy byli przez kilka minut na 3 miejscu, ale wynikało to wyłącznie z faktu, że u nas cała trójka dobiegła już do mety, a Austriaków i Szwajcarów na mecie było tylko po 2, więc siłą rzeczy nie mogli być jeszcze klasyfikowani. Jednak mieli oni na tyle dużą przewagę nad Polakami wypracowaną przez pierwszych zawodników, że kilka minut wolniejsze czasy trzecich nie zrzuciły ich za Polaków.

  • guru133

    Oceniono 5 razy 3

    Szkoda, ale walczyli i wywalczyli oiąte miejsce. Gdyby to osiągnęła reprezentacja kopanego balona, kibole piali by z zachwytu.

  • boogie79

    0

    Niestety teoretycznie najmocniejsi w naszym teamie nie zachowali zimnej głowy. Zaczęli w tym upale, jakby nie było jutra. Dla Szosta 2:15 (co dawało medal bez oglądania sie na organizatorów) powinno być jak bułka z masłem. Tylko trzeba było nie rozpoczynać, jakby się chciało bić życiówkę. 28 stopni, pełne słońce a Szost z Brzezińskim cisnęli do oporu. Szacunek dla Gizynskiego - jedyny zachował chłodna głowę.

  • az555

    0

    jakim trzeba być idiotą,żeby nie wiedzieć,że wyniki są sumowane po dobiegnięciu wszystkich zawodników ...

  • Gar Gur

    Oceniono 5 razy -1

    Chyba pomulka kilka minut po starcie.... chyba po zakonczeniu . Raczej po starcie nie widomo nic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje

Sport.pl