Sport.pl

STUDIO SPORT.PL. Lekkoatletyka. Mistrzostwa Europy 2018. Justyna Święty- Ersetic: Stać mnie na bieganie poniżej granicy 51 sekund, przyjechałam tu po medal

Łukasz Jachimiak, Agnieszka Kwiatkowska
10.08.2018 00:11
- Czuje się w tym sezonie bardzo dobrze, stać mnie na rekord życiowy i bieganie poniżej 51 sekund. Mam nadzieję, że w sobotę zarówno sobie jak i kibicom sprawię miłą niespodziankę. Cieszę się, że na trybunie wspierał mnie dziś mój tata, a w sobotę przyjedzie reszta rodziny. Do startów podchodzę zadaniowo, teraz będę się skupiała tylko i wyłącznie na biegu indywidualnym. Wierzę, że jeśli dobrze mi pójdzie, uda się też powalczyć z dziewczynami w sztafecie.
Więcej o:
Komentarze (10)
Zaloguj się
  • helwiusz

    Oceniono 1 raz 1

    Polskie 400-metrówki są silne, potencjalnie medalistki i w konkurencji indywidualnej i - tym bardziej - w sztafecie. Ale może nic z tego nie wyjść wskutek zdumiewającego kalendarza mistrzostw. Otóz finały konkurencji indywidualnej i sztafety są tego samego dnia (sobota), w odstępie zaledwie 1,5 godziny! Nie przypominam sibie czegoś podobnego z wcześniejszych lat. O ile pamiętam, te finały zawsze rozgrywane były w różne dni: sztafeta w ostatnim dniu mistrzostw, bieg indywidualny przynajmniej dwa dni wcześniej. Zawodniczkom, które startują w obu konkurencjach taki kalendarz uniemożliwia osiągniecie optymalnego wyniku w obu startach, bo przecież 1,5 godziny to za mało, by zregenerować siły po biegu na 400 m.

    Takich kwiatków w kalendarzu jest więcej. Biegi na 1500 m i 5000 m są rozgrywane dzień po dniu, znów wbrew tradycji, która kazała rozgrywać te konkurencje w odstępach kikudniowych. Bracia Ingebrigtsen mają najlepsze czasy w obu konkurencjach i w obu startują w komplecie. Dzis wygrali 1500, czy dadzą radę jutro?

  • quamtsa

    Oceniono 5 razy 1

    U pani Justyny uroda i charakter sportowy idą w parze.

  • kerim39-6

    0

    Bieganie 400 m poniżej 51" nic nie daje. Do osiągnięcia sukcesu trzeba zejść poniżej 50", a to w przypadku naszych dziewczyn jest w tym roku nie realne. Osiągnięcie miejsc po za podium jest raczej prawdopodobne. Co innego sztafeta 4x400. Tu jest szansa na złoty medal. Trener powinien brać to pod uwagę i jako wyga przyjąć odpowiednie rozwiązanie – nie wiem czy bojkot finału nie byłby dobrym rozwiązaniem. Nie spotykane nigdy dziwolągi terminarza wynikające z opracowanego przez bandę niemieckich debili są trudnym problemem dla wszystkich finalistek. Władze LA powinny wyłapać ten błąd ale nic nie zrobiły.

  • smiki48

    0

    a 50 lat temu Irena Szewińska biegała o dwie sekundy szybciej. Warunki do treningu miała z pewnością znacznie gorsze od obecnych.

  • ramon57

    0

    Kilkadziesiąt lat temu,jako junior na ogólnopolskiej Spartakiadzie Resortowej (nie resortów siłowych) biegałem w ciągu godziny eliminacje i finał biegu 400 m przez płotki (bo organizatorom nie chciało się 2 razy ustawiać płotków. Chyba jako jedyny w obu biegach pobiłem rekord życiowy.

  • flemming

    Oceniono 2 razy 0

    Porównajcie Justynę i kopaczy narodowych typu Peszko, Teodorczyk, Milik, Szczęsny...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX